Ćwiczenia ortograficzne

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: Ćwiczenia ortograficzne




Temat: ćwiczenie ortografii
ćwiczenie ortografii
Czy może wiecie jak ćwiczyć ortografię z pierwszakiem? Może znacie jakieś
książki z dyktandadami (zwłaszcza na ten wiek). Wiem, że to dopiero początki
pisania, ale widzę, że chyba powinnam z moim dzieckiem nad tym trochę
popracować. Ale jak?






Temat: Jak zrobić z 3-klasistki mistrza ortografii ??
ćwiczyć dalej, nie więcej niż 15 minut dziennie, bo dziecko może znienawidzić
naukę. Jestem nauczycielem i ojcem czwartoklasisty, który robi mnóstwo błędów.
Mój syn nie lubi czytać, a to najlepiej pomaga w nauce ortografii. Ćwiczymy po
trochu, efekty są minimalne, ale nie ma co się łudzić, w tej dziedzinie poprawa
nie jest widoczna prędko, tak to już jest.





Temat: osmiolatek i ortografia
Jest sporo książek w księgarniach na temat: ortografia na wesoło, warto
poszperać wśród różnych książek, np. "Bajki ortograficzne" Nożyńska-Demianiuk
Agnieszka, "Ortografia na wesoło" Witold Gawdzik,"Moja ortografia. Ćwiczenia i
zabawy ortograficzne w klasach początkowych" Elżbieta Kosińska,"Moja ortografia
kl.2-zabawy ortograficzne" Anna Podgórska
Polecam program komputerowy "Klik uczy ortografii".
Jedna z takich książek z wierszami do nauki ortografii:
www.wrotapodlasia.pl/pl/kultura_nauka/wydawnictwa/wierszobajki+dla+dzieci.htm
Polecam też zabawy:
lukaszkarolewski.republika.pl/



Temat: Ortografia- jak ćwiczyć?
Coś mi to za szybko poszło:-)
Proszę powiedzcie jak Cwiczycie ze swoimi dziećmi zasady ortografii?
Mój nie daje się namówić na domowe dyktanda ani książeczki do
ćwiczeń. Pomyslałam o programach komputerowych. Może któraś z Was
orientuje się gdzie mozna cos takiego znaleźć.
Arek robi błędy raczej z bezmyślności, bo często pisze dobrze a jak
mysli juz o końcu lekcji lub o wyjściu do kolegów zaczyna stawiać
byk na byku i rozpoczynać zdania małą literą lub nie zakańczać ich
odpowiednim znakiem.
Chciałabym wpoić mu zasady ortografii tak mocno aby nie musiał sie
zastanawiać jak się pisze dany wyraz.
Ja nigdy nie miałam z tym problemów i wydaje mi sie to takie
normalne.




Temat: Co warto wiedzieć o dysleksji
kup sobie ortofrajdę ok 60 pln, ekstra program do ćwiczeń ortografii dla
dyslektyków, inny niż wszystkie tego rodzaju.
Zainteresuj się też dwoma programami Dyslektyk II i Sposób na dysleksje ( można
kupić dwa razem taniej), to mogą ćwiczyć nawet ci co nie mają dysleksji.
Kłopoty z ortografią, jeżeli dobrze znasz zasady pisowni, mogą być związane z
dysleksją albo brakiem wprawy. Warto zainwestować w te programy, pomagają nie
tylko w ortografii. Ania K.



Temat: prosba do opiekuna "ateny"
przemek.c napisał:

>
> Dysleksję można wyleczyć. Ino po pierwsze: trzeba chcieć. Po drugie: ćwiczyć,
> ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć....

Przemku. Niesmialo przypomne, ze czyjakolwiek dyslekcja nie jest ani Twoja
sprawa, ani moja, ani niczyja.

Oczywiscie na spotkaniu wspolnoty moglbys zaproponowac wniosek o wyslanie Ateny
na przymusowe leczenie dyslekcji, ale obawiam sie, ze chyba nie przejdzie...

Ewentualnie, w ramach zemsty, mogloby to zaowocowac przeglosowaniem innego
wniosku np. o przymusowym leczeniu Cie z platfusa, lysiny, nieznajomosci
historii (o, mi by sie przydalo!), tradzika (niepotrzebne skresl).

Ciekawa jestem, czy gdyby Atena byl grzecznym i milym chlopcem, to ktokolwiek
wypominalby mu jego bledy ortograficzne...




Temat: Zbiór ćwiczeń ortograf. z zasadami (szary/stary)
Zbiór ćwiczeń ortograf. z zasadami (szary/stary)
Witam,

Szukam zbioru ćwiczeń ortograficznych z zasadami. Szara miękka
okładka. Pamiętam używała jej nasza polonistka na początku lat
osiemdziesiątych. Czy ktoś może kojarzy podobną książkę? Autora
dokładny tytuł? Więcej niestety nie pamiętam.



Temat: ćwiczenie ortografii
Dokładnie. Nie mówiąc o tym, ze dziecko może okazać się dysortografikiem i wtedy
dyktanda wogóle nie mają sensu i nawet nauczyciele nie powinni od niego wymagac
ich pisania. Poszukaj w księgarniach jest pełno fajnych ćwiczeń dla takich
7-latków. Do mojej w tym wieku najbardziej przemawiała taka duża książka z
kolorową ortografią i z historyjkami. Pamiętam jedną o królestwie, każde ó było
bodajże na czerwono i mnóstwo skojarzeń. Ja przy niej się wreszcie nauczyłam, że
chusteczki się pisze przez CH, bo używa ich człowiek CHory. No i dużo jest
komputerowych gier.



Temat: Co warto wiedzieć o dysleksji
moj kolega poszedl do poradni i ot tak dostal te papiery na dyslekcje a ja wiem
ze go stac dobrze napisac, tyle ze nigdy nie cwiczyl ortografii itp, a papierki
zdobyl tylko po to by na maturze nie uwzgledniali bledow... ale coz z papierow,
jak nie cwiczy, zyjac w przeswiadczeniu że papiery ma to nie musi cwiczyc,
jesli w zyciu mu nieraz sprawi sobie problemy i wstyd w pracy, albo np piszac
dziecku usprawieTliwienie... ;]



Temat: Co warto wiedzieć o dysleksji
Moje dzieci mają dysortografię. Bogu dzięki, ze nie dysleksję. Syn czyta
przeciętnie 400 stron dziennie, a nadal (21 lat!) potrafi zrobić błąd w pisowni
własnego imienia. Nie dyskutuję z koniecznoscią ćwiczeń, ale uważam, że po
pownym czasie ( 5 lat np.) nie mają już one sensu. Syn był zmuszany do robienia
ćwiczeń ortograficznych aż do matury i czym więcej ćwiczył, tym gorzej pisał.
Dopiero na studiach, gdy zapanował święty spokój pisownia powoli się poprawia -
bo nie ma już tej presji. Nie jest dobrze, że szkoły odsyłają dzieci z
problemami do poradni - psycholog powienien tylko zbadać, natomiast dodatkowe
lekcje powinny odbywać się w szkole, a nie w poradni - choćby ze względu na to,
ze nie wszyscy mają czas tam chodzić. A lekcje w szkole nie powinny być
stygmatyzowane jako te "dla niezdolnych " (a są) tylko wpisane w plan lekcji.



Temat: firma PHIL
a po jajco:P a czyzby to ktoras pani z recepcji pisala? sory ale poznaje po
bledach ortograficznych "doniczego", "niewidzi"- NIE z czasownikami pisze sie
osobno. pozdrawiam serdecznie i proponuje poczytac moze troszke slownik
ortograficzny, cwiczenie czyni mistrza. jesli to nie dziewczyna od hasla
'klijent" to sorki:P wtajemniczeni wiedza o co chodzi



Temat: Czym jest dysleksja?
Część nauczycieli w ogóle nie wierzy w istnienie takiej
fizjologicznej przypadłości, jak dysleksja. Przykład:
polonistka, która uczy mojego syna w drugiej klasie gimnazjum
uważa, że dysleksje mają dzieci, które za mało ćwiczyły czytanie
i pisanie w pierwszych latach nauki, nie mówiąc już o moim
teściu (nie nauczycielu), który tego rodzaju kłopoty uważa za
przejaw niedouczenia i zwyczajnego lenistwa. Zajęcia w poradni
psychologiczno-pedagogicznej są nudne, żmudne, polegają tylko na
ćwiczeniu ortografii, nakładają dużo pracy domowej na dziecko,
które ma tego coraz bardziej dość, nie chce za nic współpracować
i problem się pogłębia. Jakie rozwiązanie? Każdy może na to
wpaść: wykwalifikowani specjaliści-pedagodzy i fundusze na
dodatkowe zajęcia specjalistyczne w szkole. I tu leży pies
pogrzebany - oczywiście skąd na to wziąć pieniądze?



Temat: stosunki międzynarodowe UŁ - czy fajne?
No to jeszcze szczegółowiej
Gość portalu: iza napisał(a):

> A czy słyszałeś coś może o innych osobach z tej listy,
> tj. o dr Łosiu,
Łoś też jest od historii - bardzo wymagający, ale sensowny, ja go bardzo
lubiłem. Trudniejszy w obsłudze jest Przemysław (jakiśtam) vel Grajewski - też
od historii. Obaj prowadzą ćwiczenia. Na ćwiczenia z obywdoma trzeba się dobrze
nauczyc, ale u Łosia to wystarczy, a u Grajewskiego trzeba mu jeszcze trafić w
humor i - broń Boże!! - nie robić błędów ortograficznych ani literówek w
pracach pisemnych.

> dr Podlasiaku
Podlasiak jest od ekonomii, ale go nie znam. Słyszałem raczej, że fajny, o
tyle, że olewa, więc łatwo zdać. A w końcu po co Wam ekonomia? ;-)

> i mgr Bachman.
Słyszałem tylko, że nieciekawa. Nic więcej.

Jakie przedmioty prowadzą ci
> wykładowcy i czy są z nimi zajęcia na pierwszym roku?
Przedmioty napisałem, a czy na pierwszym roku nie wiem, bo następny rocznik po
nas szedł juz nowym programem. Łoś, Grajewski i Podlasiak raczej tak. Bachman
być może nie.
Nie łam się, wszelakoż. Każdego wykładowcę da się przetrzymać. Wiem, co mówię -
przetrwałem Kazimierą Guraj-Kaczmarek od matematyki na Finansach... :-)




Temat: Ortografia po raz enty
U nas było chyba tylko 1 dyktando, przynajmniej tylko to jedno widziałam w
zeszycie. To były tylko 2 zdania i dostał 5 wiec na razie nie mam powodów do
niepokoju. Jeśli chodzi o ćwiczenia z ortografii to ja nie robię nic. Kupiłam na
początku roku szk. ilustrowany słownik ort. ale na razie obrasta kurzem.Jeśli
zdarzy mu się coś napisać z błędem to tylko to poprawiam. Michał lubi czytać i
na razie mi to wystarcza do szczęścia.
Co do lektur to chyba jeszcze nie przerabiali żadnej.



Temat: "Nacobezu" na klasówce
uczę w szkole, wystawiam oceny, jednak gdy widzę, że powinnam 80% klasy postawić
oceny niedostateczne, mierne lub tróje, rezygnuję z tego. pod zadaniem piszę
dokładnie, gdzie uczeń popełnia błędy, podkreślam wszystkie błędy stylistyczne i
ortograficzne i nakazuję poprawę całego zadania. owszem, mam więcej pracy, ale
uczeń wie, że nie odpuszczę, dopóki nie pokaże mi, że się nauczył. że szanuje
zarówno swój czas, jak i mój.
stawianie jedynek nie zawsze ma sens. to przecież też dowód na to, że nauczyciel
sobie nie poradził. lepiej z uczniami ćwiczyć i ćwiczyć do skutku, niż dołować
ich złymi ocenami. w każdym razie - u mnie to działa :-)



Temat: Czeski lekcje Warszawa
Czeski lekcje Warszawa
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
telefon 511 443 290



Temat: C z e s k i Warszawa udzielam lekcji
C z e s k i Warszawa udzielam lekcji
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
telefon 511 443 290, mail barakmasaryk@gazeta.pl



Temat: C z e s k i Warszawa udzielam lekcji
C z e s k i Warszawa udzielam lekcji
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
telefon 511 443 290 barakmasaryk@gazeta.pl



Temat: Szwederowo czesc trzecia
Cos mi sie mzenie deszczu z marciem, czyli schodzeniem z tego swiata pomylilo.
Wszystkich serdecznie przepraszam. Takiej plamy dawno nie bylo. Zakladam
szesnastokartkowy zeszyt do cwiczen ortograficznych.

Moja Pani od polskiego (z II LO im. Kopernika oczywiscie) znowu miałaby powod od
uwag. Nota bene na probnej maturze bylem laskaw napisac "zboze" przez "rz" i za
tresc dostalem piatke, ale za ortografie niedostateczny z powodu tego wlasnie
bledu. Najgorsze bylo to, ze gdy Pani wskazala mi ten blad, to ja ni w piec ni w
dziewiec wobec calej klasy zapytalem (calkiem serio) czy to jest naprawde zle.

Raz jeszcze wszystkich Was za te plame przepraszam. Nie mam usprawiedliwienia.

Zbyszek



Temat: Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano
W ubiegłym roku moja klasa(I-III) zaczynała lekcje o 9:40. Pierwsze dzieciaki
schodziły się do świetlicy o 7:15. Po 2,5 godziny czekania na lekcje były już
mocno zmęczone. Zajęcia kończyły się standardowo o 14:25. Ostatnie dwie lekcje
to po prostu była męczarnia. I nie mówcie mi, że można wtedy robić zajęcia z
plastyki itp. Po pierwsze jest do zrealizowania określony rodzaj zadań i często
oznaczałoby to rezygnację z np. ćwiczeń ortograficznych, albo matematyki, a po
drugie dzieci były zbyt zmęczone, żeby się bawić( plastyka czy technika to
przecież rodzaj zabawy). Nawet wyjście na spacer czy zabawa na boisku nie była
już dla nich atrakcyjna. Były zwyczajnie zmęczone i głodne mimo obiadu na
długiej przerwie. Dotyczyło to zarówno dzieci przychodzących do szkoły przed
8,jak i tych, które rodzice dowozili na 9:40. No i rodzice uczniów czekających na
zajęcia to, owszem, sprzedawcy, ale też nauczyciele, lekarze, urzędnicy.



Temat: Lepper i Moskwa.... Rydzyk i Moskwa....
aha Marianno zamiast cenzurować jak głupia ucz sie
ORTOGRAFII!
Ćwiczenie 1.
Znajdź błąd!

Czy czegoś z dawnej retoryki nie przypomina:
"Ostatnie wydarzenia pozwalają stwierdzić, że jedynym "pozytywnym"
rezultatem wojny na Bałkanach jest demaskacja roli elit brytyjskich jako
podrzegaczy wojennych." [...]"




Temat: Czeski udzielam lekcji Warszawa
Czeski udzielam lekcji Warszawa
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
mail barakmasaryk@gazeta.pl



Temat: czeski Warszawa lekcje
czeski Warszawa lekcje
Koszt jednej lekcji u mnie (Dolny Mokotów, Chełmska) to 35 zł za godzinę
zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam wykształcenie wyższe, mam uprawnienia
lektorskie. Lekcje prowadzę z ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie
oznacza to, że pomijam gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą
uwagę skupiam na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z
ortografii oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój telefon 511
443 290



Temat: CZESKI Warszawa
CZESKI Warszawa
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
telefon 511 443 290



Temat: Czeski Warszawa udzielam lekcji
Czeski Warszawa udzielam lekcji
CZESKI 35 zł za godzinę zegarową,z dojazdem 40zł. Posiadam
wykształcenie wyższe, mam uprawnienia lektorskie. Lekcje prowadzę z
ogromnym naciskiem na komunikację, ale nie oznacza to, że pomijam
gramatykę praktyczną. Oprócz rozbudowy leksyki, dużą uwagę skupiam
na poprawnej wymowie ucznia. Do tego dochodzą ćwiczenia z ortografii
oraz czysta konwersacja na zadany wcześniej temat. Nie improwizuję,
stosuję mieszankę sprawdzonych metod nauczania języka obcego. Mój
telefon 511 443 290



Temat: jak 3 latka nauczyc czytac
> A poza tym to dajcie spokoj z tą dysortografią. Ja mam straszne klopoty z
> ortografią ale za moich czasow nikt nie poweidzial o 7- 8 latku ze jest
> dysoftografikiem. Musialam cwiczyc ortografie i cwiczylam, piątek nie mialam
z
> dyktand ale jedynki tez nie koniecznie. Teraz nie cwicze wiec robie wiecej
> bledow. Osobiscie ze wszystkich dys... wierze tylko w prawdziwą dysklesję.

a ja nigdy w zyciu nie ćwiczyłam i nigdy nie robiłam błędów, czasem nie wiem,
jak coś napisać, wtedy odwołuje sie do zasady albo sprawdzam. A dysortograf nie
wie, że nie wie.
Jestem przeciwniczką zadręczania dzieci z dysortografią ćwiczeniami. Zamiast
rozwijać to, w czym są dobre i mają szansę naprawdę wiele osiągnąć, marnuja
czas na idiotyczne ćwiczenia. Idiotyczne, bo niewiele dają. I to trochę tak,
jakby faceta 1,50 zmuszać do trenowania skoku o tyczce. Można, tylko po co?



Temat: Różne podręczniki i ćwiczenia
Różne podręczniki i ćwiczenia

Szukam podręcznika do 1 klasy gimnazjum"New Snapshot
Starter"Ch.Baker,B.Abbs,wyd.Longman.

Mam następujące podręczniki i ćwiczenia do zamiany:

1."Historia i społeczeństwo",autor T.Małkowski,J. Rześniowiecki,wydawca
Gdyńskie Wydawnictwa Oświatowe-podręcznik do klasy 6 szkoły podstawowej;

2."Informatyka2000"wydawnictwo Czarny Kruk-podręcznik do klas od 4 do
6(trzyletni)szkoły podstawowej;

3."English Zone "część 1 i 2, autor Rob Nolasco,wyd.Oxford-podręczniki do 4 i
5 klasy ;

4."English zone"część 3,autor Lois Arthur,Rob Nolasco-zeszyt ćwiczeń;

5."Elementy Matematyki dla studentów ekonomii i zarządzania "Jerzy Mika(nowa)'

6."Matematyka wokół nas"część 1 i 2,wyd.WSiP-zeszyty ćwiczeń,klasa 6 podst.

7."Sprawdziany umiejętności z kształcenia językowego i ortografii",Wydawnictwo
Edukacyjne,klasa 6;

8."Bez korepetycji,nowy sprawdzian umiejętności z języka polskiego po szkole
podstawowej"-zestawy ćwiczeń(dwie kartki pisane długopisem ,dwie lub trzy
ołówkiem ,reszta nieużywana).

Jeżeli znajdziesz coś co Cię zainteresuje to proszę o odpowiedż.

4.



Temat: Blędy ortograficzne
Blędy ortograficzne
Mam problemik, córka notabene najlepsza uczennica w klasie , zaczęla robić
straszne blędy ortograficzne, szczególnie ą-om,on, u- ó, rz - ż, zaczełam
dużo w domu ćwiczyć, tzn, robię jej dyktanda, dużo czytamy, wypisujemy trudne
słówka w brudnopisie - czy ktoś zna jakiś dobry sposób na ćwiczenie ortograafii?




Temat: kupujecie jakieś pomoce naukowe?
kupujecie jakieś pomoce naukowe?
Słownik ortograficzny ?czytanie ze zrozumieniem-gazetki edukacyjne? gry
edukacyjne-ortografia,matematyka?
Chcę mu kupić słownik ortograficzny bo gra w wyrazy ortograficzne i często
pyta mi się jak się pisze np bucik jakie u a tak zajrzy sobie do słownika i
chyba szybciej przez to zapamięta niż będą mu podpowiadała -jak myślicie?
Ma też czytanie ze zrozumieniem -pani nam je sprzedaje takie ksiązeczki z
ćwiczeniami .




Temat: Czy z dysortografii można "wyrosnąć"?
bywają i to nawet często przypadki gdy mlody człowiek robiący błędy
ortograficzne zaczyna robić ich znacznie mniej gdy przestaje na nie zwracać
uwagę. Niektórzy dysortograficy robiący mnostwo ćwiczeń zapamiętują z nich
tylko własne błędy i w sumie piszą gorzej. Z pisaniem nie ortograficznie w
szkole wiąże się duży stres - nauczyciele stawiają złe stopnie rodzice robia
atwantury o brak wyników. gdy na studiach okazuje się że ortografia wcale nie
jest taka ważna stres mija - a pisanie bez presji i ze świadomością że najwyżej
zrobi się bląd skutkuje znacznym popraiwniem jakości pisania. jednak przypadke
który tu opisałaś jest przynajmniej z mojej wiedzy dość typowy




Temat: bardzo zaawansowani uczniowie
Witam,
jesli to tacy "hardcorowcy", to daj im do robienia gramatyke z "Przgoda z
gramatyka" Pyzika. Niech zrobia 100 cwiczen drylujacych na miejscownic, to moze
sie zadowola. A do tego dwie ksiazki proponowane przez moje poprzedniczki. Sa
tez lektury polskie dla obcokrajowcow z cwiczeniami do tekstow. Nie pamietam
wydawnictw (chyba wroclawskie, moze uniwersyteckie), nie ma teraz dostepu do
swojej biblioteczki, ale tam byl chyba Latarnik, Rozdziobia nas... a na koncu
cwiczenia.
Warto tez powrzucac do googla rozne uniwersytety, ktore maja kursy polskiego
oraz wydawnictwa. Mozna trafic na pozycje malo znane (ja mam 2-3 ksiazki z
Wroclawia). O, przypomnialam sobie, ze oni mieli cos dla bardzo zaawansowanych,
ksiazke o Wroclawiu.
A moze niech pisza wiecej, wypracowania, teksty. To zawsze jest wyzwanie. Moze
wiecej dyktand? Ortografia?

pozdrawiam i powodzenia
P.S. A jakie to sa narodowosci?
Ja musze sie pochwalic, ze jeda dziewczyna, ktorej pomagalam (pol Niemka pol
Francuzka) zdala wlasnie egzamin ministerialny na poziomie B2.

jeszcze raz pozdrawiam znad zimnego Baltyku




Temat: EH, zajrzyjcie tu!
Dysleksja!!!
Niestety są ludzie którzy dotknięci są dysleksją-trudności w pisaniu i
czytaniu, dysgrafią-mylenie liter i cyfr a także brzydkie pismo, dysortografią-
pisanie z rażącymi błędami ortograficznymi.I jest z nimi tak że nawet jeżeli
np. znają zasady ortografii to i tak piszą z błędami.I mają to do końca
życia.Czasem bardzo intensywne ćwiczenia pomagają ale tylko niektórym.Jeżeli
chcesz więcej poczytać to podaję link
www.republika.pl/matkris/dysleks.htm
I to nie jest też tak że wezmą słownik i będą dobrze pisać.Wiem bo mam syna
który ma właśnie takie kłopoty i bywa czasem naprawdę ciężko.Dlatego też tutaj
na forum staram się nie przejmować błędami ortograficznymi i jedynie poprawiam
(jeżeli taki błąd jest w tytule)i to bez komentowania.Wiem że te błędy bywają
okropne i też mnie to razi ale mam świadomość że nie zawsze wynika to z tego
że się komuś nie chce albo że się niedouczył.I nie ma to też związku z tym czy
ktoś jest dorosły czy też nie-jak wspomniałam to zostaje na zawsze.
Proszę Cię o zrozumienie i mam nadzieję że nie odbierzesz tego jak atak bo
absolutnie nie było to moim zamiarem.
POZDR



Temat: Wizyta u czeskiego lekarza - horror!!!
> chyba nie oczekiwałeś, że internistka - lekarz pierwszego kontaktu -
> będzie się znała świetnie na chorobach jelit?

Przede wszystkim oczekiwalem, ze w diagnozie napisze chociaz jedno slowo bez
bledu ortograficznego. Dodatkowo jak mi sprawdzila brzuch dotykiem to
stwierdzila, ze "nic tam nie czuje, wiec nic mi nie jest".

> chodząc na siłownię chyba tam cwiczyłeś? już dzieci wiedzą, co to
> znaczy

Duze dzieci nie wiedza. Ja cwicze porzadnie, nie robie jakis cwiczen dla bab.

>
> a opis toalet... pewnie przesadzony
>

Mam opublikowac zdjecia?




Temat: E-ANALFABETYZM - słuszna idea czy czepialstwo?
Dla mnie najgorsze jest to, że wiele młodych osób robi sobie straszną krzywdę
lecąc po papierek dyslektyka. Chociaż to chyba rodzice im tę krzywdę robią, bo
to oni o to dbają. Ja problemów z ortografią nie mam, ale pamiętam, że w
pierwszej klasie podstawówki dostałam dwóję (wtedy nie było jeszcze jedynek) za
pierwsze dyktando. Za drugie również. I wtedy moja mama usiadła ze mną i
ćwiczyła pisanie. Już nigdy więcej nie zeszłam poniżej piątki. Mojego brata
(patrz: post wyżej) wyedukować się nie dało, ale mnie jak najbardziej.
Niestety, wielu z moich znajomych - ludzi wykształconych i obytych - ma
problemy z ortografią. I to tylko, niestety, z powodu lenistwa i olewania
takich rzeczy. Gdyby Einstein zaczął się udzielać na forum, zostałby wyzwany od
idiotów, ale on, jako dyslektyk, nie poradziłby sobie z problemem ortografii.
Żal tylko tych, którzy są jak najbardziej wyuczalni, ale na samym początku
porzucili jakiekolwiek starania, bo papierek wszystko za nich załatwiał. I
takich można szybko poznać, bo robią błędy dość rzadko, ale je powtarzają
(czyli brak wiedzy). Natomiast dyslektyk za każdym razem napisze trudny wyraz
zupełnie inaczej.
I z jednej strony jest dla mnie czymś bezsensownym czepianie się błędów w
internecie, bo ważniejszy jest sam przekaz, ale z drugiej strony może taka
osoba jednak się zastanowi i zacznie nad sobą pracować. Trudno mi się chyba
opowiedzieć po którejś ze stron.



Temat: Bardzo potrzebuję
Bardzo potrzebuję
Wiem że może nie na temat ale barzo potrzebuję, może ktoś ma niepotrzebną
którąś z tych książek. Przyjmę z wdzięcznością podręczniki dla mojej córki,
do klasy IV szkoły podstawowej:
- J. POLSKI
K.Grajewska, E.Wower "Oglądam świat4"-podręcznik do kształcenia literackiego
K.Grajewska, E.Wower "Oglądam świat4"-podręcznik do kształcenia językowego
wydawnictwo ARKA
"Słowa na start"-podręcznik z ćwiczeniami dla klasy IV do nauki o języku,
część I i II, wydawnictwo ROŻAK
M.Iwanowicz "Dyktanda-teksty ortograficzne z lukami dla klasy IV,
wydawnictwo RES POLONA

- HISTORIA
A.Pacewicz, T.Merta "A to historia4" część I i II, wydawnictwo NOWA ERA

- MATEMATYKA
R.J.Pawlak "Matematyka krok po kroku4"- podręcznik i zeszyty ćwiczeń,
wydawnictwo RES POLONA

- PRZYRODA
E.Kłos, E.Błaszczyk "Przyroda4"-podręcznik i dwa zeszyty ćwiczeń,
wydawnictwo WSIP

- PLASTYKA
A.Misior-Waś "Lubię tworzyć" podręcznik do plastyki dla klas 4-6,
wydawnictwo MAC EDUKACJA

- MUZYKA
U.Smoczyńska "Muzyka i my4" wydawnictwo WSIP



Temat: Bezstresowe nauczanie!!!
Jestem mama Ewelinki uczennicy klasy 5, moja corka miała bardzo duze problemy z
ortografia, nie chetnie wykonywała mozolne i uciazliwe, nie lubiane przez nia
cwiczenia i dyktanda. Kolezanka poleciła mi Pania Maje ktora prowadzi z dziecmi
terapie komputerowa, atrakcyjne cwiczenia przy komputerze w formie zabawy
spowodowały ze juz nie przynosi do domu 2 i 3 a 4 i 5 z ortografii. Choc jest
to nauka ortograii to Ewelika bardzo polubiła zajecia komputerowe, a ja bardzo
sie ciesze ze wreszcie odnosi sukcesy.




Temat: 15 minut
15 minut
Ile razy szłam z dzieckiem do lekarza, czy specjalisty otrzymywałam
nieodmiennie zalecenie - proszę ćwiczyć codzinnie 15 minut(20, pół godziny).
Niby nie dużo. Nikt nie przyjmował argumentu - nie mam czasu. Paręnaście(!)
razy słyszałam następujący argument -matki chorych dzieci pracują nad niemi
cały dzień, a pani jest tak leniwa, ze 15 minut nie poświęci. Więc policzyłam
(2 lata temu)15 min - płaskostopie córki, 15 minut - ortografia syna, 15
minut - tabliczka mnożenia drugiego syna, 15 minut - ćwiczenie zgryzu córki,
15 minut - cwiczenie wymowy "r" u syna, 15 minut - ćwczenia Domana z
dysortografikiem, 15 minut - rower lub rolki młodszego syna (trenowanie
równowagi), 15 minut - sprawdzanie, czy najstarszy odrobił wszystkie lekcje
(z reguły nie odrabiał zadnych). Hmm.. A porozmawiać z dziećmi kiedy?
(Odpowiedź ortodonty - zgryz jest ważniejszy od jakichś rozmów). Olałam
wszystko równo. Dzieci żyją.



Temat: Ćwiczycie w domu pisownie wyrazów?
U nas na razie typowych dyktand nie ma bo jeszcze nie poznawali dwuznaków (ch
rz) czy ó, ż. Mają tylko pisanie z pamięci (na tablicy, a póżniej ze słuchu)W
domu nic nie ćwiczymy moje dziecko lubi czytać i myslę że to najlepszy trening
ortograficzny. Kupiłam mu jak na razie obrazkowy słownik ortograficzny ale
jeszcze z niego nie korzystalismy.



Temat: jak 3 latka nauczyc czytac
Ale to ze dziecko umie czytac wcale nie oznacza ze ma czytac samo. Ja umialam
jak mialam 5-6 lat a mama mi czytala do chyba 12 roku zycia (mialam mlodszego
brata i pokoj wspolny z nim wiec czytala nam obojgu i dlatego tak dlugo).

A poza tym to dajcie spokoj z tą dysortografią. Ja mam straszne klopoty z
ortografią ale za moich czasow nikt nie poweidzial o 7- 8 latku ze jest
dysoftografikiem. Musialam cwiczyc ortografie i cwiczylam, piątek nie mialam z
dyktand ale jedynki tez nie koniecznie. Teraz nie cwicze wiec robie wiecej
bledow. Osobiscie ze wszystkich dys... wierze tylko w prawdziwą dysklesję.



Temat: weżmy na celownik nasza kochaną policje<1:23>
Przy takiej niskiej temp. nawet NOWE akumulatory padały, więc nie wydziwiaj! A
oprócz akumulatora jest jescze zamarznięty olej w silniku, więc nie masz racji.
A to że pomogłeś pchać auto, to tylko + dla ciebie. Zostaw lepiej te "funkcje
kontrolne":) naszemu radnemu i jego komisji rewizyjnej (HaHa!)

P.S.
Dareczek - na Boga jedynego: w której ty jesteś klasie że sadzisz tak koszmarne
błędy ortograficzne? Nie można tego spokojnie czytać! I nie wal mi tu tekstu,
żeś 'dyslektyk'! Ponad 99% takich "dyslektyków" - to totalne lenistwo! I
papierek od tak zwanego nawiedzonego logopedy! Z taką ortografią - strzelasz
sobie samemu w kolano - żadna dobra przyszość przed tobą (no chyba że zamierzasz
ćwiczyć zawód łopatologiczny, typu ziemia-powietrze?). Zacznij od dziś ćwiczyć
co jest na 'u' a co na 'ó', bo zginiesz marnie!
(Też jestem zdania, że j. polski to trudna sztuka, ale nie licz, że go dla
ciebie zmienią!)
Pzdr.



Temat: Prawa ucznia dyslektycznego w szkole
Tylko ze ta cala dysleksja to nie sa klopoty z ortografia.
Cytuje za wiem.onet.pl:
"Dysleksja, zaburzenia w umiejętności czytania na skutek zmian w ośrodkowym
układzie nerwowym. Jest to łagodna postać aleksji, zwana również aleksją
wzrokową.
Chory ma trudność w zrozumieniu prostych zwrotów czy zdań pisanych (w postaci
lżejszej – tylko długich, złożonych zdań). Dysleksja może występować tylko pod
postacią przymusu czytania na głos (co ułatwia zrozumienie tekstu) czy
powolnego czytania.
Łagodna dysleksja z towarzyszącą często dysgrafią występuje u dzieci, powodując
trudności w nauce, a także kłopoty wychowawcze."
Ale najlepiej sobie zalatwic lewe orzeczenie i powiedziec "mam dysleksje",
kiedy sie zrobi blad. Najbardziej pokrzywdzeni sa ludzie, ktorzy naprawde
cierpia z powodu dysleksji - tej prawdziwej. Oni maja ogromne problemy w nauce :
(
Wkurza mnie to strasznie, postawa pseudodyslektykow! Jesli nawet maja problemy
z ortografia, to niech cwicza i czasami zajrza do slownika ortograficznego!




Temat: ORTOGRAFIA
Jedną z bardzo skutecznych metod uczenia się ortografii, jest tworzenie rodziny
wyrazów, np. opracowanie słowa "wierzch" w następujący sposób:
WIERZCH
WIERZCHOŁEK
WIERZCHOWIEC
ZWIERZCHNIK
NAWIERZCHNIA
POWIERZCHNIA
POWIERZCHOWNY
POWIERZCHOWNOŚĆ
Warto w tych wyrazach zaznaczać sobie rdzeń (adres leksykalny słowa) na
kolorowo, np. przy użyciu zakreślacza.
Można też ćwiczyć pisownię w oparciu o sprawdzone w praktyce zeszyty ćwiczeń:
www.cmppp.edu.pl/ksiegarnia/pozycja/default.asp?IDKSPozycja=588&typ=1&dzial=3
www.cmppp.edu.pl/ksiegarnia/pozycja/default.asp?IDKSPozycja=589&typ=1&dzial=3
www.cmppp.edu.pl/ksiegarnia/pozycja/default.asp?IDKSPozycja=590&typ=1&dzial=3
www.cmppp.edu.pl/ksiegarnia/pozycja/default.asp?IDKSPozycja=266&typ=6&dzial=
Powodzenia!




Temat: Szkola Podstawowa Waldorfoska na Zytniej
Jestem absolwentką tej szkoły. Negatywne opinie są od ludzi którzy nie mają
pojęcia o tej szkole, chodzą po internecie i nie mając co pisać wypowiadają sie
na tematy o których nie mają pojęcia. nie prawda że jest niższy poziom.
Ortografia jest tam na wysokim poziomie tak samo jak matematyka i fizyka. Dzieci
ucząc sie rysowania jak to wyżej nazwano "szlaczków" ćwiczy rękę, i ćwiczy
wyobraźnie. Szkoła nie jest ateistyczna, jak najbardziej chrześcijańska i uważam
że negatywne opinie są od DEBILI!!!!!!!!!!



Temat: Reedukacja - zapisy na wrzesień
Reedukacja - zapisy na wrzesień
REEDUKACJA I TERAPIA PEDAGOGICZNA - ZAPISY NA WRZESIEŃ
Zajęcia skierowane dla dzieci
- z dysleksją
- dysgrafią
- dysortografią
- dyskalkulią
Pracujemy w formie ciekawych gier, zadań, ćwiczeń i zabaw, wykorzystujemy
programy komputerowe, zajęcia mają na celu
- naukę zasad ortograficznych
- naukę pracy ze słownikiem
- naukę czujności ortograficznej
- naukę kształtnego pisania
- podnoszenie wiary we własne siły

ZAPISY
cppz_abba@poczta.fm
www.cppz-abba.home.pl




Temat: Ocena za pismo
Gość portalu: kika napisał(a):

> Mój syn uczęszcza do gimnazjum. Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka dni
> temu przyniósł w zeszycie ocenę z geografii "za pismo". Obejrzałam zeszyt
> uważnie , lekcję były, prace domowe też, nic nie pokreślone. Nie było prac
> żadnych uwag i tylko trója za charakter pisma.

Jako uczeń też miałem obniżane oceny za pismo. Jako uczeń uważałem, ze jest to
sprawiedliwe, jako ojciec nie zmieniłem zdania.
Daję szkole mojego dziecka prawo do uczenia go ładnego pisma na każdym
przedmiocie. Co więcej - szkołę, która tak postępuje, wysoko cenię i chwalę.
Taką właśnie bym wybrał dla swojego dziecka (oczywiście to niejedyne kryterium
wyboru). Nauczyciel ma wymagać i zwracać uwagę na realizację _wszystkich_ celów
szkoły. To szkoły wina, że się dziecko nie stara pisać ładniej? To usiądź z nim
i ćwicz, zamiast go zbyt łatwo rozgrzeszać!
Moja mama - zobaczywszy moje listy z sanatorium - codziennie przez pół roku
siadała ze mną, robiąc mi dyktanda. Do dzisiaj prawie nie muszę korzystać ze
słownika ortograficznego. Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju.

Przepis przytoczony przez pana Marka uważam za sprzeczny z ustawą, ponieważ
pomija inne ważne aspekty oceniania, nader często uniemożliwiając
nauczycielowi "rzetelną realizację zadań związanych z powierzonym mu
stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły(...)" - art. 6 Karty
nauczyciela.
Żeby nauczyciel nie mógł uczniowi obniżyć oceny za brzydkie pismo?
Świat się przewraca, a szkoła schodzi na psy!




Temat: Na Plaży Miejskiej w Olsztynie "ćwiczą" ortografię
Na Plaży Miejskiej w Olsztynie "ćwiczą" ortografię

W ostatnią sobotę korzystając z uroków słonecznej jesieni wspólnie z
przyjaciółmi wybraliśmy się nad jęzioro Krzywe.
Oczywiście miejscem "kultowym" -wręcz "pielgrzymkowym"była plaża miejska którą
pamiętam z czasów młodości.
Cicho tam ,czysto.Zadbane otoczenie , spokojna toń wody ,słońce ,zachęca do
wejścia .I tu szok -przy wejściu
na molo po lewej wstronie -tablica.Na żółtym tle czerwony napis -ostrzeżenie
"Kapielisko nie strzeżone".(ewidentny błąd ortograficzny)
To bardzo dobrze że dbacie Państwo o bezpieczeństwo spacerowiczów
-ostrzeżeń nigdy za wiele.
Ale sądzę że powinno być napisane poprawnie- "Kąpielisko niestrzeżone".
Widziałem uśmieszki spacerowiczów.
Poprostu pracownik OSiR -Plaży Miejskiej w Olsztynie w natłoku obowiązków
nie dopilnował - sprawdził pisowni. To sie zdarza.Ale nie powinno w miejscu
publicznym.
Wierzę że błąd rychło zostanie poprawiony i dalej bedziemy się zachwycali
jesiennym urokiem
Plaży Miejskiej-Mola w Olsztynie.
Z wyrazami serdecznego współczucia




Temat: Kiedy skomplikujemy ortografię?
Wtrąon/ancęe sięe bardzo skromnie, ale dopiero sięe wdrażrzam w arkana/y
postulowanej przszezs Was nowej ortografii/ji, więenc wybaczcie e/uwenętualne
błęendy i uchhybienia w transkrypbcji. Ćwiczenie czyni missztrzcza. Dręenczy
mnie/ę jednakowożrzsz fakt, iżrz w naszej ortografii/ji, takgżrze tej nowej,
wfciąonżrz brakuóje zdecydowanego rozróużrznienia pomięendzy takimi na
przszykładt słowami jak 'możrze' i 'morzże'; łatwfo tu o tzw. czeski błąondt.
Wobec tego proponuójęe, ażrzeby jednak przszyjąonć mąondrąom zasadęe naszych
zachhodnich braci i pisać 'możrze', ale: 'Morzże' - wielk/gąom literąom. Aby
jednakowożrzsz uniknąonć błęendówf w takich rzżeczownikach jak 'Masażrzsz' i
'Masarzższ', proponuójęe dla rzżeczownikóuwf nieżrzywotnych przszyjąonć literęe
średniąom, wielkąom zaś zarezerwować dla rzżeczownikóuwf żrzywotnych. Z
tymczasowego B^rakuó odtpowiedniej C^z/trzcionki możrzna by dla R^zżeczownikóuwf
typu 'M^asażrzsz' na razie stosować Z^znak ^.



Temat: Poprawna polszczyzna
Znowu temat-rzeka. Poprawność językowa to nie tylko ortografia, czy "brzydkie"
pismo. To również poprawność gramatyczna i bogactwo języka.
Jesli chodzi zaś o rózne "dys". to nie zwalniaja one od znajomosci zasad
pisowni i co najważniejsze od stałej pracy (oczywiscie nie mam tu na
rzepisywania słówek, czy całych zeszytów). To naprawde działa.To tak jak u
kogoś z jakąś dysfunkcją ruchu. Przecież poprzez ćwiczenia można ją zmniejszyć.
Podobnie jest i tu.Wiem co piszę- mam syna dyslektyka. Ważna jest wczesna
diagnoza, a następnie odpowiednia i systematyczna praca. Syn ćwiczył nawet
będąc w liceum.Efekty są ogromne.
Z kolei klepiąc w klawiaturę na forum nie zawsze jest czas, aby zaglądać do
słownika.



Temat: To jest dziwne ?
dysortografia polega na mimowolnemu
> popelnianiu bledow i nawet jezeli czlowiek uczy sie zasad to nie jest ich w
> stanie zastosowac w zyciu. wiem bo z mojej rodziny dzieci maja ta chorobe...
Paola, uwierz starej dysortograficzce - da się zasady zastosowac w zyciu.
Owszem, wymaga to ćwiczeń, wielogodzinnych, czasem żmudnych, jeszcze częściej
denerwujących (delikatnie rzecz ujmując), ale da się.
Do szkoły chodziłam w czasach, kiedy o dys... nie było mowy. Zdiagnozowana
zostałam na studiach i po znajomości (koleżanka), wtedy też zaczęłam ćwiczyć.
Dlaczego? Bo w dorosłym życiu papierki ze szkoły w niczym nie pomagają. Dys..
to twój problem, a od pracownika wymaga się umiejetności, w tym poprawnego
pisania. Człowiek popelniający błędy zwyczajnie się osmiesza (niestety albo
stety). Nadal popełniam błędy, ale od czego jest chociazby Word? W mojej torbie
obok telefonu komorkowego plącze się kieszonkowe wydanie słownika
ortograficznego.

Rozumiem czyjąś dysfunckję, nie rozumiem jednak zasłaniania się orzeczeniem -
po maturze przestaje mieć ono jakiekolwiek znaczenie.




Temat: czytanie i pisanie-II klasa
czytanie i pisanie-II klasa
moja corka jest w II kl. od poczatku ma wielkie problemy z czytaniem
i pisaniem.. Byłam z nia w poradni ped. ale badanie nie wykazało
zadnych nieprawidłowsci. Cwicze z nia,ale bardzo zle jej idzie. Do
tego ortografia doszła.Robi błedy w takich miejscach,ze nie
przyszłoby mi do głowy,ze mozna, oprcz ortograficznych, myli
literki, nie słyszy niwktórych, pomija, nie rozróżnia
zmiekczeń...widze,ze pisanie przysparza jej wiele problemów...i
czytanie tez...

chociaz czytam dzieciom od urodzenia prawie, do biblioteki
zapisałam, jak 3 latka miała, bo ja tez duzo czytam...no i córka w
domu tez sobie pisuje,komiksy , opowiadania....ale musiałabym miec
tłumacza,zeby zrozumiec....

poradzcie...




Temat: oddam dziecko na wychowanie
linka9 napisała:

> Droga Verdano!
>
> Obawiam się, że moje ogólne uwagi zbytnio osobiście odbierasz. Nie znam ani
> Twojego syna, ani innych dzieci tu opisanych i nie podejmuję się wyrokować,
> dlaczego nie opanowali oni w odpowiednim stopniu pisowni. Nie uważam też, że
> prawdziwych dyslektyków nie ma. Natomiast z całą stanowczością będę
twierdzić,
> że dużej grupie ludzi po prostu jest wygodnie posiadać etykietkę dyslektyka
> zamiast lenia, osby roztargnionej, mającej kłopoty z koncentracją, czy inne
> ułomności. Nauczycielom również jest to na rękę.
> Podam Ci przykład. Dyslektyk (?), w wieku 10 lat trudności sprawia napisanie
> nawet jednego zdania bez błędów, różnego rodzaju (literówki, połykania, nie
> mówiąc już o ortografii). W domu prawie nie ćwiczy, w szkole dyktanda
> przeprowadzane są na zasadzie ... wstawiania brakujących liter. Zaczyna uczyć
> się jezyka angielskiego (nikt mi nie wmówi, że tam pisownia jest łatwiejsza).
> Po stosownych ćwiczeniach (żmudnych i czasochłonnych) jest w stanie pisać
znane
>
> słowa, zdania w miarę bezbłędnie. Czyżby dyslekcja "jednojęzykowa,,




Temat: oddam dziecko na wychowanie
Droga Verdano!

Obawiam się, że moje ogólne uwagi zbytnio osobiście odbierasz. Nie znam ani
Twojego syna, ani innych dzieci tu opisanych i nie podejmuję się wyrokować,
dlaczego nie opanowali oni w odpowiednim stopniu pisowni. Nie uważam też, że
prawdziwych dyslektyków nie ma. Natomiast z całą stanowczością będę twierdzić,
że dużej grupie ludzi po prostu jest wygodnie posiadać etykietkę dyslektyka
zamiast lenia, osby roztargnionej, mającej kłopoty z koncentracją, czy inne
ułomności. Nauczycielom również jest to na rękę.
Podam Ci przykład. Dyslektyk (?), w wieku 10 lat trudności sprawia napisanie
nawet jednego zdania bez błędów, różnego rodzaju (literówki, połykania, nie
mówiąc już o ortografii). W domu prawie nie ćwiczy, w szkole dyktanda
przeprowadzane są na zasadzie ... wstawiania brakujących liter. Zaczyna uczyć
się jezyka angielskiego (nikt mi nie wmówi, że tam pisownia jest łatwiejsza).
Po stosownych ćwiczeniach (żmudnych i czasochłonnych) jest w stanie pisać znane
słowa, zdania w miarę bezbłędnie. Czyżby dyslekcja "jednojęzykowa"?



Temat: Dysleksja: defekt mózgu czy nauczania?
bylabym dyslektykiem...
...gdyby ktos wpadl na taki pomysl jak bylam mala.
ale teraz nikt nie powie, ze jestem dyslektykiem, a tylko, ze roztrzepana
osoba, ktora od czasu do czasu zrobi smieszne bledy...

...ale jak bylam mala to rodzice czytali mnie i mojej siostrze bardzo czesto i
bardzo duzo. bardzo wczesnie chcialam sie nauczyc czytac i dzieki ogromnemu
uporowi mojemu i otoczenia - udalo sie. do dzis rodzice wspominaja jak nie
mozna mnie bylo oderwac od ksiazki, bo... chcialam doczytac wyraz do konca...

moja mama wpadla kiedys na pomysl, ze dostane nagrode za kazda strone bez
zadnego bledu w ktoryms z zeszytow - niegdy mi sie to nie udalo. czasem
smialysmy sie razem z mama ze slow, ktore zdarzalo mi sie przez pomylke
stworzyc...

ortografia byla dla mnie koszmarem; ze wszystkim innym radzilam sobie swietnie
=) ale z biegiem czasu nawet ortografii sie troche nauczylam =)

nie wierze w to, ze dyslekcja jest w pelni wrodzona i nieuleczalna. mysle, ze
jest wrodzona, ale duza ilosc cwiczen moze znacznie problem zmniejszyc. choc,
oczywiscie, w przypadkach skrajnych pelnego "uzdrowienia" sie nie osiagnie.



Temat: dzieci z chorobą NF1
:-). My mamy odwrotny problem - napiecie jest słabe, i pismo jest lekkie, słaby
nacisk. Dlatego Iwo pisze tylko piórem, nie ślizga sie, jak długop[is, albo
ołówkiem. Poza tym pisze brzydko, niewyrażnie, bazgroli nieludzko. Najgorzej, że
czasami sam nie może sie odczytać...A Twój syn pisze piórem? Może nie będzie tak
przyciskał?Ortografia...to koszmar polonisty. Interpunkcja - mam wrazenie, że
dziecko stosuje tu zasadę toto-lotka : na chybił-trafił.Wybrnęliśmy z tego
odpowiednim zaświadczeniem o dysgrafii, dysortografii itp. Nie starczyło czasu
na cwiczenia kaligrafii, ortografii itp.Są wazniejsze problemy :-)



Temat: zerówka
>Często uczymy dziecko pisania
> drukowanymi wielkimi literami- to błąd- do pisania służą litery pisane, do
> czytania- litery drukowane. Dziecko w 1-szej klasie ma póxniej ogromny problem
> z przestawieniem się. A przecież pisanie to najtrudniejsza rzecz jaką dziecko
> musi opanować- bo nie dośc że musi się zmieścić w tych nieszczęsnych linijkach,
>
> że literki które pisze muszą być czytelne to jeśzcze pisząc musi to robić
> poprawnie ortograficznie.

Takkk człowiek uczy się na błędach- i sam taki popełniłam uczyłam na początku
syna pisać drukowanymi literami i dopiero zerówka wymusiła na nim ćwiczenia
liter pisanych.
Glottodydaktyka to wspaniała sprawa, kupiłam klocki LOGO z zestawami ćwiczeń jak
PInek miał ponad 2 lata.
Naprawdę szczerze polecam te klocuszki(kosztują teraz ponad 80 zł)- służą
najpierw do budowania przemyślnych budowli a potem dziecko zaczyna dostrzegać na
nich litery.

> Zerówka jest miejscem gdzie dzieci przygotowuje się do etapu szkolnego,
> podciąga dzieci słabsze, dzieci zdolniejsze mogą utrwalać wczesniej zdobytą
> wiedzę. Uczęszczając do zerówki dziecko na pewno nie obniży swojego poziomu
> intelektualnego ale na pewno dojrzeje przede wszystkim emocjonalnie, a to
> pozwoli mu na mniej stresowe zmierzenie się z problemami szkolnymi.

dokładnie popiera to
pozwala na obycie się ze szkolnymi problemami,nauce współżycia w grupie,
sprostaniu wymaganiom nauczycielki.




Temat: Słynni ludzie z dysleksją
Słynni ludzie z dysleksją
Dysleksja jest problemem dość złożonym. Miało ja wielu znanych ludzi,
polityków i pisarzy. Jednak, gdy czytamy ich książki i przemówienia, nie
znajdujemy w nich śladów dysleksji. Oczywiście moze to być zasługą sekretarek
i tłumaczy, ale nie zawsze. Czytałem kiedyś wywiad na ten temat z Jackiem
Kuroniem. Pisał o tym, jak zmagał się z dysleksją, by nauczycielka oceniając
go nie musiała brać pod uwagę tej jego dolegliwości.

Wydaje mi się, że w naszych szkołach panuje pewna przesada w traktowaniu
dyslektyków. Rodzice starają się o zaświadczenia o dysleksji i na tym
poprzestają, uważając, ze to wystarczy, że dysleksja upoważnia do tolerowania
błędów ortograficznych. Nauczyciele przyjmują to z pokorą. Tymczasem tak być
nie powinno. Zaświadczenie o dysleksji jest zobowiązaniem rodziców do
współpracy z uczniem i nauczycielem w jej zwalczaniu. Ojceiec, który takie
zaświadczenie załatwił powinien wiedzieć, że musi przynajmniej godzinę
dziennie i to codziennie poświęcać swojej pociesze na treningi ortograficzne.
Dysleksję można pokonać dzięki odpowiednim ćwiczeniom.



Temat: Ciężka praca
Wierze ,że cięzka praca na pewno nie zaszkodzi a może pomóc. Nie ma co się
oszukiwać nigdy nie będziemy już orłami z ortografii ale może być lepiej.
Zauważyłam, że jak dużo ćwiczę to są postępy .Może nieduże ale ludzie już nie
łapią się za głowę widząc napisany przeze mnie tekst .Natomiast jak tylko
przerwe naukę(na miesiąc ,dwa)znów wracają te przeraźliwe błędy! Ortografia
Zawsze będzie sprawiała nam więcej kłopotu niż „tym zdrowym ”zawsze będziemy
musieli poświęcać jej więcej czasu niż inni ale WIERZE w to że nasza
dysortografia to nie jest wyrok.




Temat: Mamy pierwszoklasistów - pisanie !
Moja córka też robi potwornie dużo błędów ortograficznych, zazwyczaj poprawiamy
to,ale tylko poprawiamy, nie każę jej pisac po piec razy, czy układac zdań z
tymi wyrazami. Wynika to z faktu, że wydaje mi sie, iz w tym wieku (po 4
miesiacach nauki) sukcesem jest, ze dziecko w ogóle pisze zdaniami, pisanymi
literami i nie chcę jej zniechęcać. Trochę mi sie wydaje dziwne juz teraz
wpajanie dzieciom reguł ortograficznych. Ale ponieważ słyszę, że tak jest we
wszystkich szkołach, więc chyba się ugne i zacznę moja biedna 7-latke ćwiczyć.
Tylko nie chciałabym, zeby przez to w ogóle zniecheciła sie do pisania (w tej
chwili pisze sobie krótkie opowiadanka, jakieś listy, oczywiście z błędami, ale
pisze z własnej woli) Boję się, ze jak jej zaczne wytykać błędy, bedzie się
bała pisać cokolwiek z własnej woli...



Temat: Kuj, póki gorące: Wiemy najwyżej na dostateczny
nie wiem, jakie ćwiczenia zostały zalecone, ale mogę powiedzieć
coś o moim 14-letnim synu. Od czwartej klasy podstawówki
ćwiczyliśmy Gimnastykę Mózgu i przeprowadzaliśmy równoważenia
Kinezjologii Edukacyjnej. Teraz gdy zgłosiliśmy się do
psychologa o ponowne przebadanie (druga klasa gimnazjum) -
trzeba było obejrzeć około 3 stron zeszytu do j. polskiego by
znaleźć błąd ortograficzny. Wcześniej na 1 stronie błędów było
kilkanaście. Gorąco polecam Kinezjologię



Temat: konie mogą..
olga55 napisał(a):

> Zgadzam się z przedmówcą.Osób prawdziwie dyslektycznych jest znacznie
mniej,niż
>
> wydawanych zaświadczeń.Część z nich "wymuszana" jest przez rodzicow.Ale
> podważać ich nie wolno, tak jaki róznych lekarskich "wygibasów" budzących
> wątpliwość.Prawdą też jest,ze tego się nie leczy.Ale można ćwiczyć.Tak jak
> osoba z jakąś dysfunkcją ruchu powinna ćwiczyć, aby zmniejszyć
> niepełnosprawność (nieraz okupionne to jest ciężką pracą,bólem i łzami),

Myślisz droga Olgo, że błędy ortograficzne są warte "bólu i łez"?




Temat: Który podręcznik uważacie za najgorszy ???
Co do podrecznikow, to nie zgodze sie, ze istnieje jeden uniwersalny podrecznik
dla ludzi chcacych sie nauczyc jezyka. Takie wlasnie podejscie jest wbrew
nowoczesnej metodyce. Jest cale multum roznych podrecznikow zronicowanych pod
roznym katem. Mamy podreczniki dla roznych grup wiekowych, grup zawodowych (np.
basic business english wyglada inaczej niz basic english for seamen).

Co do narodowosci, to byc moze europejczycy moga byc traktowani podobnie, bo
nasze jezyki sa oparte na lacinie, wiec gramatyki sa zblizone. Ale jak
pojdziemy w szczegoly, inaczej rosyjeskiego bedzie sie uczyl polak, a inaczej
anglik. Rosyjski jest zblizony do polskiego pod wzgledem gramtyki i slownictwa,
a biedny anglik nigdy o przypadkach nie slyszal, wiec jest mu trudniej.

Tak samo inaczej uczyl sie bedzie szwedzkiego norweg, bo ta dla niego jest jak
uczenie sie tylko nowych zasad ortografii i dziwnej wymowy, ale slownictwo i
gramatyka, a tez fonetyka nie sa niczym nowym, a inaczej polak, a jeszcze
inaczej chinczyk. Kazda nacja ma z czym innym problemy, bo jest to zwiazane z
cechami jezyka. Dlatego w podreczniku dla chinczyka znajda sie cwiczenia w
rozroznieniu r i l, bo dla nich to ten sam dzwiek, podczas gdy polacy az tak
takiech cwiczen nie potrzebuja.

Pozdrawiam,
KOciamama.




Temat: czy to jest poprawnie napisane?????
Niewielkie bledy.

1) - Uzycie slowa "indicate"(wskaz) nie zupelnie jasne w tym kontekscie.
- Tu nalezy uzyc adverbium "then", a nie conjunction "than" - moze to
tylko blad ortograficzny
- wlasciwa pisownia slowa "negative"

2) - ...and give some examples.

3) - "what is the difference between the following sentences" - brzmi
lepiej, jesli o to tu chodzi - trudno zorientowac sie, poniewaz nie
przytaczasz reszty cwiczenia.

4) - podobnie jak w nr.1) niejasnosc z "indicate"
- "then" w znaczeniu "nastepnie"
- ortografia: "negative"
- rowniez zgrabniej byloby napisac w tej
kolejnosci: "Then make affirmative, interrogative or negative
sentences." Ale to oczywiscie tylko kwestia stylu.
- Uwazam tez, ze nie jest calkowicie jasne o co chodzi w poleceniu
"Name (define) them." Czy o to, ze uczen ma napisac czy to zdanie
"affirmative", "interrogative" czy "negative"?

5) - "... and give some examples."

Powodzenia




Temat: co kupić na test BC proficiency?
Ja bym od razu celowała w profa, najwyżej pół roku później. Nie wiem, o jaką
księżkę Pani Matce chodzi: ćwiczenia? kurs? Kursowych jest sporo i trzeba by
pogadać z kimś, kto się zna, ja korzystałam z Focus on Proficiency, średnio mi
sie podobało i jescze jednej, której tyttuł w tym momencie wyleciał mi z głowy
(różowa:))) ). W kwestii testów - jest kilka, w księgarni językowej będą
wiedzieli, o co chodzi. Problem w tym, że za książkę płaci się 70 PLN albo i
więcej, a w środku jest maksimum 5-6 testów. Może lepiej na kurs
przygotowujący? Ich zaletą jest to, że dostaje się dużo kopii z ćwiczeniami i
nie trzeba za nie płacić...
A różnice między brytyjskim i amerykańskim angielskim są przede wszystkim
leksykalne, czasem ortograficzne, kilka modyfikacji w kwestii wymowy. Szczerze
mówiąc, nie wiem, czy jest jakaś książeczka, która skupia się tylko na
porównaniu tych dwóch języków




Temat: Ludzie którzy zawsze wiedzą lepiej
Dokładnie
!Mam te same odczucia.
Jestem dysortografem i już od najmłodszych lat spotykałam się z wyśmiewaniem
krytykowaniem i obrażaniem z tego powodu.
Ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym problemie.
Kiedyś jako dziecko od dorosłej osoby usłyszałam że dysortografia
to choroba dziecii zaniedbanych przez swoich rodziców z którymi nikt nie
pracował.
Najbardziej irytuje mnie to że ludzie myślą że jest tak łatwo zdobyć takie
zaświadczenie.Nie mają pojecia że wczesniej pracuje z tąba masa
psychologów,robisz tysiące testów min test ze znajomości reguł ortograficznych.
To są specjaliścii, ich nie da się w żaden sposób oszukać.Na leniu poznają się
już na pierwszym spotkaniu(widać to min po teście z reguł ortograficznych
)Wiem bo jak ja dostałam takie zaświadczenie cała moja klasa pozazdrościła i
udała się na takie badania. żadna z tych osób nie dostała takiego
zaświadczenia.Cały czas się uczę ćwicze,przypominam sobie zasady dużo piszę i
chodzę na specjalne grupowe zajęcia bo wiem że nikt nie wierzy w moją
dysortografie.
Zawsze jak o niej mówie widze cyniczny uśmiech na twarzy rozmówcy ten papier
jest mi nie potrzebny. Może pomógł zdać mature ale w tej chwili nie pomaga mi
wcale, ludzie nieustannie wytykają mi błedy i robią uszczypliwe uwagii.




Temat: Blędy ortograficzne
Bez urazy-nie przesadzasz?Przeciez oni chodza do pierwszej klasy!!!!I niektórzy
dopiero sie ucza pisać...Olga tez jest super i tez robi byki że głowa boli, ale
do głowy by mi nie przyszło że to jakis problem i mam z nia cos specjalnie
ćwiczyć.Po prostu gumuje, jak zauważę błąd i poprawia:)Acha, nauczyła sie też
pytac"przez jakie h" i korzystac ze słowniczka ortograficznego.




Temat: Ortografia :-)
u córci jest różnie. raz pisze poprawnie innym razem nie. wydaje mi się, że ma
podłoże jej samopoczucie, jak jest zmęczona lub czegoś się boi to wychodzą jej
totalne bzdury. raz w tygodniu robię jej dyktando( bo przecież czwarta klasa
tuż, tuż no i poziom wyższy), bo tylko na tyle mamy czasu. jak pisze w domu to
robi najmniej błędów ortograficznych , najczęściej są to "połykania" literek,
ale z tym to zawsze miała problem. my tylko ćwiczymy i jak na razie żadnych
zaleceń ze strony od nauczycielki nie mialiśmy.
trzymam kciuki.




Temat: Blędy ortograficzne
Ważne, żeby ona chciała. Może razem udacie sie do księgarni i wybierzecie coś. Poproście ekspedientkę by pokazała Wam kilka interesujących pozycji i pozwól córce wybrać.
A tym, że ma problemy z ortografią to nie przejmuj się. Jeszcze za wcześnie na poprawną pisownie, ale ćwiczyć możecie. Powodzenia i pozdrawiam.



Temat: kupujecie jakieś pomoce naukowe?
Bacznie obserwuję mojego synka jeśli coś go zainteresuje staram się to rozwijać.
Zainteresował się geografią to podsuwałam mu mapy oraz gry edukacyjne związane z
tą tematyką - teraz na mapie zna się lepiej niż nie jeden dorosły - to jego
pasja ;) Pytał o historię Polski, kupiłam mu książkę o historii Polski napisaną
specjalnie dla dzieci. Lubi rozwiązywać zadania matematyczne, więc wybrał sobie
fajne ćwiczenia w księgarni, a kiedy pojawiły się pierwsze problemy z ortografią
kupiłam mu grę komputerową Bolek i Lolek w krainie ortografii, którą bardzo lubi
:) Cała sztuka polega na tym, aby nasze Maluchy uczyły się w przyjemny i
interesujący dla nich sposób, najlepiej w formie zabawy, a specjalnie
przygotowane dla nich pomoce temu sprzyjają :)




Temat: O Żabie , języku i tolerancji .
nietolerancyjny płaz, który przemówił
moi drodzy,
czytamy książki
obcujemy z najpiękniejszą literaturą i zachwycającym językiem
miotamy gromy, gdy w jakiejś książce znajdziemy literówkę i wyzywamy
wydawnictwo i korektę od niechlujów
a jednocześnie każdego dnia tolerujemy morderstwo
morderstwo na języku, powolne katowanie składni, zabijanie ortografii,
lekceważenie reguł
nie przeszkadzają nam niechlujstwo, błędy, wyzwiska...
godzimy się na dominację leniuchów, leni śmierdzących i patentowanych, flej
różnorakiego autoramentu
a gdzie powinniśmy walczyć o jakiekolwiek poszanowanie dla języka, jeśli
właśnie nie na tym forum?
niestety, forum Język polski powinno się chyba nazywac Zagłada polszczyzny...

PS za moich szkolnych czasów dysgrafia i dyslekcja nie były traktowane jako
wygodna furtka dla leniuchów (przepraszam autentycznych dys...)
gdyby moja klasa przeniosła się do współczesności - dziwnym trafem dysgrafia
zostałaby natychmiast stwierdzona u największych leni, których kontakt z
ortografią polegał na przepisywaniu ćwiczeń na przerwie




Temat: iwusia i szaraczek
Dzięki master . oczywiście błędy ortograficzne ... Cóż dysgrafia tudzież
dyslekcja - mam to w małym palcu ale trenuję - dziennie uczę się jednego
słownika ortograficznego
szkodnik1 napisał:

> Jak miałbym polizać iwusi...to mógłbym być nawet psem pasterskim...
> Opowiadanie grzmotnika mimo kilku błędów ort. oceniam wysoko - na 4+
> Pisz dalej - ćwicz.
>



Temat: Mamy pierwszoklasistów - pisanie !
Ja mam chłopaka w 2-giej klasie, który teraz pisze regularne dyktanda w
klasie, uczy sie zasad ortografii, i pisze pierwsze wypracowania (np o
warszawskiej syrence). W pierwszej klasie dyktanda zaczęły się chyba jakoś o
tej porze. To nie były (i nie są) bardzo trudne dyktanda, 2-3 zdania z
kilkoma wyrazami wcześniej ćwiczonymi. Ale nawyk poprawiania był wyrobiony od
początku (za pierwszym razem jak nie było poprawy, to pani napisała: brak
poprawy dyktanda, no i trzeba było to zrobić, i potem juz pamiętać). Tak samo
z klasówkami z matematyki które są regularnie od pierwszej klasy. Poprostu
jest oczywiste,że błędy się poprawia, tak samo jak to, że każda ocena i każda
korespondencja w dzienniczku jest podpisana przez rodziców. Takie elementarne
zasady zycia szkolnego.

Nasza klasa jest wyrównana, wszystkie dzieci jak przyszły to w zasadzie dobrze
umiały i pisać i czytać i liczyć, i myślę że pewne rzeczy były możliwe do
zrobienia bezstresowo, a Pani poprzeczkę kładzie wysoko (i w sensie nauki jaki
i zachowania). Pewnie gdzie indziej jest trochę inaczej, no ale to juz tylko
zależy od nauczyciela.




Temat: Nasze dzieci w IV klasie:-)
Nasze dzieci w IV klasie:-)
No właśnie! A tu taka cisza:-( Jakie wrażenia po pierwszym miesiącu
nauki?
My walczymy z dyscypliną odrabiania lekcji, błędami ortograficznymi,
lakonicznymi wypowiedziami z języka polskiego, nie odpuszczamy też
codziennych krótkich ćwiczeń w rozwiązywaniu zadań z matematyki.



Temat: Warsztaty pisania - czy potrzebne?
odniesienie powstało TYLKO do dwóch zdań zaprezentowanych przez pisama.
a nie do całej jego twórczości.
nie wiem, kim jest :)

błędy bywają umowne i nieumowne.
błędy umowne to te, które np. dotyczą stylu i kompozycji (styl bywa rzeczą przyrodzoną jak kolor oczu, co nie znaczy, że nie można go ćwiczyć, udoskonalać).
błędy nieumowne, to wszelkie gramatyczne, ortograficzne etc. (ale: pisanie małymi literami w necie nie należy do błędów, jest to internetowa konwencja, z którą dzisiaj już nikt nie dyskutuje).

dalej: komu była potrzebna "poetyka" arystotelesa? o ile orientuję się, dzieła pisane niezgodnie z jej wymogami, uznawano za złe.

żeby łamać reguły, trzeba je poznać.

i raz jeszcze zapytam?
jaki jest sens uczenia innych artystycznych przedmiotów?
dlaczego zmuszano mnie przez całą podstawówkę do rysowania, malowania, rzeźbienia, do wrażej plastyki, choć był to przedmiot znienawidzony przeze mnie?
dlaczego rodzice posyłali mnie na lekcje pianina? blechacz ze mnie nie wyrósł.

teraz widzę, że muzyka dała mi wiele: piszę, czując rytm.
teraz widzę, że plastyka (fuj!) dała mi równie dużo: potrafię pisać obrazami.

do czego mogą doprowadzić warsztaty pisarskie?
co mogą otworzyć w uczestnikach?
warto spróbować.

PS. a swiftek nie znoszę nawet u noblistów :)



Temat: Maszynospis dość dobry (w formie)
belinks napisał:

>Najlepiej, żeby tekst był już cacy pod względem korektorskim. Czy to prawda?

pewnie, że najlepiej, bo jak się Ciebie będzie gładko czytać /bez potknięć na
każdym dziwacznym przecinku itd./, to więcej ciepłych uczuć wzbudzisz :)

a w ogóle to ćwiczenie czyni mistrza: poczytywać do poduszki dziełła
wiekopomne, typu "Gramatyka i ortografia na wesoło" i "Gdzie postawić
przecinek";), o słownikach nie wspomnę...
bo tak naprawdę reguły rządzą - i choć czasem przecinek teoretycznie można
postawić w zdaniu w kilku różnych miejscach, w praktyce 1 wersja zazwyczaj jest
prawidłowa, bo uzasadniona kontekstem.




Temat: Logico Primo
wlasnie nie wiem czy sie zdecyduje na zakup, bo nie ma mozliwosci zobaczenia
przykladow i ile tablic jest w jednyej ksiazeczce, troche boje sie kupowac w
ciemno... Choc mozliwe, ze w przyszlosci kupie wersje "piccolo", bo tam sa
cwiczenia z polskiej ortografii:
www.mac.pl/nasze_publikacje,szkola_podstawowa_klasy_1_3-2,logico_piccolo-10,Logico_Piccolo-46.html
Dzieki Nesla za podpowiedz, bede musiala sie popytac o LOCO w wersji
kieszonkowej, bo do tej pory widzialam tylk te normalne w sklepach. Chce Emilii
kupic teraz LOCO dla starszych dzieci: z liczeniem, itp, bo w domu mamy bambino
loco.



Temat: Mamy pierwszoklasistów - pisanie !
Wytłumaczcie mi, proszę, jaki jest sens wymagać od pierwszaka, żeby pisał
starannie. Rozumiem, że należy uczyć dzieci poprawnej pisowni, bez błędów
ortograficznych, ale po co męczyć dziecko ćwiczeniem idealnych w kształcie
liter. Mój syn - pierwszak oczywiscie - odtwarza poprawny kształt liter ale
pisze nierówno i dostaje od pani adnotacje o staranniejszym pisaniu, co powiem
szczerze jak do tej pory kończyło sie na moich prośbach o równym pisaniu.Nie
widze sensu dodatkowej pracy nad pisownią. Po pierwsze wydaje mi sie, że obecnie
dzieci i tak dużo robią w szkole, poza tym rozumiem, że kiedyś sztuka kaligrafii
a potem wumóg starannego pisania miał sens. Ale obecnie wydaje mi się,że to jak
piszemy jest zarezerwowane w zasadzie tylko dla nas, dla naszych prywatnych
notatek. Cóż dopiero będzie w przyszłości...




Temat: Sondaż - kłamstwo!
malamuszelka napisała:

> Wytykanie literówek nie jest argumentem w rozmowie.

Nie jest. Ale biorąc pod uwagę układ klawiatury i rodzaj pomyłki, to nie jest
literówka, ale błąd ortograficzny. Literówek istotnie nie wytykam.

> A gdyby Pudzian ćwiczył to samo co ja i tyle samo co ja to wyglądałby tak samo
> jak ja?

a czy ja to sugerowałam?

>
> Zawód typowo męski to nie taki, który szczególnie lubią mężczyźni, ale taki, do
> którego kobiety z racji ograniczeń fizycznych nie mają dostępu.

hmmmmm... a hydraulik , elektryk , hehe?




Temat: Szkoła kreatywnego pisania :)
Bo nie da, Pisam ma rację :)

Nauczyć możesz się ortografii, gramatyki, genologii, możesz poćwiczyć styl. Ale
to nie zagwarantuje Ci umiejętności pisania książek :)
Co nie zmienia faktu, że każde ćwiczenie jest wartościowe.

A co do USA: każdego roku pewnie tysiące osób kończy ten kurs. Sławnych
absolwentów są sztuki, może dziesiątki. Myślę więc, że rzecz działa w drugą
stronę - to nie kurs uczy pisania, tylko utalentowani trafili na kurs.




Temat: Czy jestes dyslektykiem/ disgrafem? kolejna sonda
Też dołączam do szanownego grona
Mam dysgrafię i dysortografię
Choćbym ćwiczyła nie wiadomo ile pismo - nie jestem w stanie bardzo ładnie
pisać - to se ne da ( nie mieszczę sie zbytnio w linijkach) a pozatym te p, b
itd... - sama się z tego śmieję
Ortografia - przeczytalam w dzieciństwie prawie 3 całe biblioteki w moim
rodzinnym mieście a i tak trudne słówka które używam na codzień lub kiedy uczę
się do egzaminu pisemnego wtłukuję w swój umysł na pamięć - wybawieniem dla
mnie stał się komputer
Nie widzę i nie czuję związku miedzy regułką a zastosowaniem jej w praktyce -
wszystko działa u mnie bardziej na wyczucie
Więcej czasu muszę poświęcić na utrwalenie nowo nabytych wiadomości - ale też
dłużej pamiętam
Ale, o dziwo z czytaniem nigdy nie miałam kłopotów - czytalam jak karabin
maszynowy łykając końcówki, mam dobrą orientację w terenie, zmysł plastyczny
mam nieżle rozwinięty ale rzutów nie umiałam i nie umiem narysować - zawsze
miałam klopoty z uchwyceniem właściwej perspektywy (może przez wadę oczu)
A za moich czasów nie było diagnoz tego typu i ulg w szkole - mimo to jakoś
przetrwałam nawet, pod koniec z niezłymi wynikami.
Niestety te same ułomności odziedziczyło moje starsze dziecko - ale jego
zdiagnozowano już dość wcześnie w szkole podstawowej - i łobuz miał przez to
łatwiejsze życie w szkole
AniaZ



Temat: Snajper ze śrutówką
pierwsza uwaga jest ortograficzna. Prawidlowa pisownia slowa uzytego w Twoim
tytule to "ch..".

> to zrelaksować i traktować jazde jako przyjemność a nie szary obowiązek

Ale jazda to przewaznie obowiazek.

> No i siwe włosy przyjdą pare lat później.

Wczesniej, nie pozniej. Wszystkie badania mowia to samo: ten moze utrzymac swoj
umysl (i cala reszte) w formie, kto regularnie umysl (i cala reszte) cwiczy.



Temat: Odrabianie lekcji
Pisząc: "pod moje dyktando" miałam na myśli to, że nie dyktuję mu zadań, w
których musi wyrazić swoją opinię albo napisać streszczenie czytanki.
Pomagam mu w ten sposób, że coś zasugeruję, naprowadzę, podpowiem.
Potem zostaje sam i tworzy. Ja później sprawdzam i poprawiam.
Dyktanda ortograficzne też sobie robimy, bo z tym też ma problem.
Oprócz tego pani zaleciła mu ćwiczenie kaligrafii



Temat: kupujecie jakieś pomoce naukowe?
Dostanie fajny słownik ortograficzny pod choinkę..opisane proste zasady,
śmieszne do tego- przyda się.
Pisowanię ćwiczymy na Scrabblach bądź na Kurniku- Literaki bąź układanie
wyrazów - siódemka.
Zainteresował sie geografią - kupiony atlas, podręczny Paskala z dodatkowymi
informacjami o wszystkich państwach.
Wczoraj dorwał sie do mojego atlasu języków świata.
Kupuję sporo jeśli widzę zainteresowanie- czytamy, przeglądamy,powatarzamy.




Temat: To jest dziwne ?
dysortografia to nie tylko błędy typowo ortograficzne jak rz, ch czy u...
to mylenie literki -p z literką -b, -t z -d itp.
Mam styczność od wielu lat z różnymi ludźmi, którzy tak akurat mają i szczerze
niektórym udaje się z tego wyjść ale to Ci, którzy są jeszcze w takim wieku
gdzie nauka łatwiej wchodzi do głowy a dodatkowo mają na to czas!
Ja z tej osoby jestem bardzo dumna i mam gdzieś to, że akurat robi błędy!Wiele z
nią ćwicze i widzę zapał ale błędy są. No i co z tego? W dobie komputerów nie
jest to nawet zauważalne...
Są ważniejsze rzeczy w życiu!
Zresztą nie o tym jest to forum, ale chociaż udowodniłam jednej z koleżanek
istnienie takiej przypadłości!




Temat: Nie ma czegoś takiego jak dysleksja - komentuje...
Muszę zareagować, bo jestem mamą dyslektyczki. To jest jednak dość poważny
problem i trudno mi uwierzyć, że wina tkwi po stronie nauczających i rodziców.
W moim przypadku podejrzewam skłonności dziedziczne po moim ojcu, który przez
całe życie bardzo źle czyta ( "duka" ), źle pisze ( okropne błędy i silny
nacisk - aż robi dziury ), mimo że jest inteligentnym człowiekiem,
elektronikiem i cenioną "złotą rączką".
Córka jest jedynaczką. Całe życie była pilnowana i zadbana. Miała bardzo
dobrych nauczycieli w różnych szkołach ( m.in. w społecznej ) i wszyscy
niezależnie od siebie zgłaszali ten sam problem : źle czyta ( dysleksja ),
brzydko pisze ( dysgrafia )i robi okropne błędy ortograficzne mimo świetnej
znajomości reguł ( dysortografia ). Nauczyciele opuszczali ręce z rezygnacją,
gdy widzieli jej nieharmonijny rozwój ( wspaniałe wypowiedzi ustne, z pisania -
jedynka ).Zapewniłam jej pomoc fachową, sama z nią ćwiczyłam ( jestem
nauczycielką nauczania początkowego )i ... NIC. Córka dziś ma 20 lat i
nadal "duka", ale jakoś robi studia.
Nigdy nie używałam zaświadczeń z Poradni jako wymówki. Ale robią to inni
rodzice. Zaświadczenie wyciągnęłam raz - przed maturą. Zrobiłam to tylko
dlatego, że nagle pięć osób w klasie maturalnej córki "okazało" się
dyslektykami i dostało taryfę ulgową. A ona miała kilka prawdziwych zaświadczeń
zgromadzonych od pierwszej klasy szkoły podstawowej, to pokazała. Ale głupio
się czuła, bo wszyscy myśleli, że oszukuje. Nie wolno uogólniać.
Pozdrawiam.



Temat: Nie kocha !
podpucha na całego
czytam wątki takie jak ten napisane z dużą swobodą i zawsze przebiegające według
tego samego schematu:
1. nieszczęśnikowi rozpada się związek i o tym pisze
2. różne osobliwe osoby mówią mu że to jego wina
3. on dziekuje za dobre rady i zaczyna starać się dopingowany przez forum
4. po dłuższym czy krótszym okresie okazuje się że związek nie jest do
naprawienia jak w tym przypadku
5. rozwód
do uprawdopodobnienia sytuacji często roi się od błędów ortograficznych nie
mających się nijak do jakości języka mówiąc kolokwialnie literackiego

może redaktorki gazety ćwiczą przyszłe artykuły sprawdzając reakcje na żywym
ciele forum?

dla naszego bohatera wirtualnego a raczej osób w jego sytuacji mam radę.
Wali się Tobie związek nie ma znaczenia z czyjej winy?
Idź na terapię małżeńską.
Partner mówi nie?
Dajesz mu okres na zastanowienie a później pozew o rozwód lub wystawienie
walizek za drzwi

serdecznie wszystkie panie pozdrawiam



Temat: jak pomóc w pisaniu(dysgrafia?)
jak pomóc w pisaniu(dysgrafia?)
Mam pytanie, jak można pomóc 10 latkowi w szybszym pisaniu
(ładniejszym). Jest teraz w 4 klasie i połowę zeszytów już ma
nieuzupełnione, bo nie zdążył na lekcji napisać. Boję się co będzie
dalej, jak poradzi sobie na klasówkach i dyktandach (problemów z
ortografią nie ma, ale jeśli połowę dyktanda nie napisze to zawsze
będzie 1) Czy są jakieś ćwiczenia wspomagające grafomotorykę?



Temat: czy to dysgrafia
Witam. Mój syn jest praworęczny, ale lewooczny. Pisze fatalnie nie
można odróżnić czy napisał 2, 3 czy np literę "n" lub "r". Wszystko
wygląda tak samo. W szkole pani ciągle pisze uwagi że syn pisze
nieczytelnie, i bardzo wolno, że nie nadąża za innymi uczniami. W
domu dużo ćwiczymy pisanie, on sam bardzo by chciał ładnie pisać,
stara się, napisanie jednego wyrazu trwa wieczność. Z czytaniem nie
ma problemu, czyta bardzo ładnie, z ortografią również nie jest źle.
Ma natowmiast ogromne problemy z koncentracją i w związku z tym
jesteśmy umówione na wizytę u psychologa. Czy na tej wizycie
psycholog może stwierdzić że syn ma dysgrafię? Syn ma 9 lat (trzecia
klasa), czy to nie za wcześnie? Pozdrawiam.



Temat: Paweł chciałby pisać jak mama w internecie
Moje synostwo ma swoją pocztę, konto na Kurniku,Onecie do gier.
Od jakiś 2 miesięcy numer własnego GG służący do rozmów między nami
i ukochaną Babcią.
To był strzał w dziesiatkę, sam zaczął nareszcie pisać bez codziennego błagania
o ćwiczenia.
Przy okazji od razu wyłapuję błędy ortograficzne, stylistyczne itp...




Temat: Czym jest dysleksja?
Wszędzie dostarczacie informacji czym jest dysleksja i jak ja
rozpoznać. Mam dwóch synów którzy cierpią na tę "przypadlość" są
dobrymi uczniami ale ich pięta achillesowa jest pisanie
nieczytelne, niegramatyczne i w dodatku nieortograficzne.
Mlodszy ma także problem z czytaniem, mimo wizyt u psychologa
nie otrzymalam wsparcia w formie ćwiczeń czy wskazówek.
Zdiagnozowano synow jako dyslektyków i dysortografow. Ja
chcialabym im pomóc, gdzie mam się zglosić, żeby otrzymać
wskazowki. li_dka@idea.net.pl



Temat: Ludzie którzy zawsze wiedzą lepiej
fajne forum, podbajcie, żeby się rozwijało.
pamietajcie, że tolerancja dotyczy zawsze rzeczy czy osób, które są inne,
których nie rozumiemy czy nieakceptujemy ... a tolerujemy to znaczy nie
zwalczamy godzimy sie z tym, ze widocznie są. Chodzi mi o to, ze nie mozna mówić
o tolerowaniu czegos co nam odpowiada itd. warto o tym pamietać i nie chwalić
się, ze jest się tolerancyjnym dla chodowców np szczurów jak samemu ma sie
szczura, albo miało.
Fajny przykład wryje się w pamięć.
Jeśli się ma świadomość swojej ułomnosci to mozna spróbować coś zrobić, zeby tę
niedogodność( jesli tak to czujemy) zmniejszyć. Wstydziłąm sie okropnie, ze
robie błędy ort. i nic nie pomagałao. Miałam zawsze 2 totalną z dyktand i
poczucie debilizmu mnie oklejało. Słuchajcie miaam zawsze 5 z zasad ortografii -
madra polonistka która to rozdzielała. Potem zaczęłam OBSERWOWAć cztane w
książkach wyrazy i to pomogło. Ja uważam, że nie można napisać pisma z błedami,
można pisać w necie jak się chce, ale w pracy nie. Mnie błedy krępowały i staram
się zaglądać do słownik itd. NIe chodzi mi o literówki zjadanie itd to widać co
jest grane, ale moje byki rt. mnie złoszczą. Wiem, że musze więcej niż zdolni
pracować i tyle.
Fajnie jak ktoś - ha ha najlepiej nauczyciel - nam doradzi jakie robić ćwiczeni,
zeby uporać się z nasza wadą. Nie chodzi o to, zeby sie natyrać, tylko, zeby
efekt był. a metod jest dużo. I mam nadzieję, że tu bedziecie się dzielić
poradami i doświadczeniem



Temat: Nie nurkujcie z polskim VIPEM!
Dziewczyno, zrób chociaż raz coś rozsądnego i zastosuj sie do dawanych Tobie
tutaj rad: kup w najbliższej ksiegarni słownik ortograficzny oraz bardzo mocno
zastanów sie nad tym co mówisz, robisz i piszesz. Najpierw wyzywasz kobietę od
krów. Upomniana, próbujesz nieudolnie wycofać sie z tego. Teraz zarzucasz mi
głupotę, co kwalifikuje Ciebie do sądu o zniesławienie.Twierdzisz, że nie
unosisz się, ale sama przyznajesz sie do złośliwości i ironii w swoich
wypowiedziach. Jesteś niepoważna i niewiarygodna w wypowiedziach ponieważ
imienia/nicku osoby do której sie zwracasz nie potrafisz napisać. W kwestii
zaznajomienia sie z pojęciami, których uzywasz, polecam "Słownik języka
polskiego". Co ciekawe, Twoje przypadłości rozmnażaja sie. Z jednej zrobiły sie
juz trzy ;))) bo nie udało sie braków i niedbalstwa zatuszować chorobą ;))
Jesli przypisujesz sobie aż tyle poważnych przypadłości to należy zadać
pytanie, kto je stwierdził i zdjagnozował, oraz jakie działania i ćwiczenia
podejmujesz w celu ich zniwelowania. skoro w takim tempie przybywa Tobie
dolegliwości to ja proponuję juz za jednym zamachem:
dyslekcja + dysgrafia + dysortografia + dyskalkulia + dysmózgowie :)))




Temat: Dysleksja: defekt mózgu czy nauczania?
Jestem nauczycielka polskiego i wiem, jak okropnie trudne jest to dla rodzica.
I widzę także, jak niereformowalne są niektóre nauczycielki.Odnoszę małe
sukcesy w pracy z dyslektykami, dzieci lubią polski i mają 5 na świadectwach z
tego przedmiotu. Polecam ćwiczenia metodą Denisona - tzw. kinezjologiczne
(fizyczne, żadnego stukania ortografii) Nie daj dziecku zwątpić w siebie!.




Temat: Gdynia - zawrót głowy od sukcesu
Gość portalu: que napisał(a):

> po co się wysilasz nic nowego nie napisałeś, pluć to rzeczywiście umiesz, ale
> czego ja mam się spodziewać od aparatczyków.

Zamknij się w swej nienawiści = bardzo interesujaca składnia; przyda sie do
ćwiczeń ze studentami

,
> ale nie rozsiewaj jej. A twe uwagi co do SWO czy słownika ortograficznego to
> daruj sobie. A wynik wyborów w gdyni powinien nauczyć cię przynajmniej
rzeczy -
>
> pokory. Przegrywać trzeba umieć a nie odnosić się do własnej oceny poziomu
> intelektualnego wyborców. Poza tym stwierdzam z niesmakiem, że polemika z
> takimi ludźmi jak ty balansuje na granicy rynsztoka. pomyśl nad sobą ...sld-
upk
> u




Temat: Jak się uczyć ukraińskiego?
Tę książkę raczej odradziłbym. Nie sprawdza się, jako podręcznik dla
początkujących do samodzielnej nauki. Proponuję zacząć od dwóch książek dla
dzieci "Horob'jatko" (Marija Mryczko) i "Dżerel'ce" (Marija Tyc'ka). Takie
kolorowe ksiązeczki do podstawówki wydane przez WSiP. Na ćwiczeniach dla dzieci
można złapac podstawy ortografii i uniknąc błędów, które robi większość
Polaków. A potem mozna wziąć się za książkę Kaweckiej i Huk.

Jedyny sensowny słownik napisali Jurkowski i Nazaruk - też wydany przez WSiP.

Pozdrawiam




Temat: Potrzebne wsparcie w nauce.
Rozbawiles mnie i jednoczesnie wzruszyles do lez, bo przypomnialam
sobie poczatki nieustajacej walki wrecz z gramatyka i ortografia
francuska.
Za moich czasow jedynym rozwiazaniem byl dobry podrecznik.
Najlepszy na jaki do tej pory trafilam to "Zéro faute" autorstwa
Biclet et Cauhepe.

www.amazon.fr/s/?ie=UTF8&keywords=zero+fautes&tag=googhydr0a8-
21&index=stripbooks&hvadid=2372477458&ref=pd_sl_4d19ypwsi2_e

Nie zrazaj sie tym, ze to podrecznik dla 13-latkow. Na twoim
poziomie nie potrzebujesz niveau 1. Kup niveau 2 z corrigés w
osobnej ksiazce.
To wydawnictwo to kwintesencja jezyka. Natychmiast znajdujesz to co
sprawia tobie problemy, a kazdy tom, to prawie tysiac cwiczen oraz
setki dyktand opartych na dobrej literaturze.
Zéro faute takze bardzo mi sie przydalo przy nauczaniu innych.




Temat: romanistyka-warto???
jestem na pierwszym roky na uj i zaznaczam- moge byc troche nieobiketywna, bo
te studia to moja pasja )
zbyt "literackie"? czy ja wiem... owszem, litertura jest, 2 godziny wykladow i
tylez cwiczen, lektur jednak nie tak wiele, a wzbogaca to niepomiernie
slownictwo. a nauka praktycznego jezyka jest- w sumie 10 godzin w tygodniu- i
jest to przedmiot, na ktory sie kladzie najwicej nacisku i z ktorego egzamin
jest nawet na V roku i na pierwszym loku oblewa go w sesji letniej srednio
20 procent studentow zaczynasz od nauki pisania opoiwadan, wypoiadania sie
na doysc l;atwe tematy, poszerzania slownictwa w roznych zakresach, uczenia sie
gramatyki i ortografii "od nowa" (bo jak sie okazuje, wiekszosc zasad to o d***
rozbic ).
wydaje mi sie tez, ze nie bez znaczenia jest gramatyka opisowa, bo to sie wbre
pozorm baaardzo przydaje w praktycznym uzyciu...
ze swojej strony wiec polecam goraco
ach
program studiow mozesz sprawdzic na stronie
www.filg.uj.edu.pl/ifrpozdraiwam




Temat: Co warto wiedzieć o dysleksji
Fajnie, że już tyle wiadomo na temat dysleksji, tylko niestety
gorzej z pomocą dla rodziców, którzy nie są fachowcami w jej
leczeniu, a mają dzieci z tym problemem. Dlaczego tak strasznie
trudno dostać prostą receptę: zrób takie i takie ćwiczenia, jak
nie pomogą to masz następne i jeszcze kolejne. W poradni
pedagogiczno-psychologicznej przemiłe panie stwierdziły, że moje
córki są właściwie na granicy normy, mają wprawdzie pewne
problemy i już na etapie przedszkola stwierdzono, że należy się
liczyć z ryzykiem dysleksji, ale mają na tyle inteligentną mamę
(to się nazywa dyplomacja, co? spławić klienta w rękawiczkach),
że na pewno sobie poradzi. Jakoś tam sobie radzę, zamieniłam
pokój dzieci na małą salę gimnastyczną, prowadzę z nimi "zeszyty
ucznia", ale czasami odczuwam brak pomysłów: co dalej? Pisanie
"po śladzie", kolorowe przepisywanie słów z "pułapkami" i
wierszyki zamiast szkolnych regułek ortograficznych, pomagały i
owszem, ale dziewczynki są już tym wszytkim znudzone, zwłaszcza
starsza jest załamana, mówi mi: "mamo po co to wszystko, skoro i
tak nadal dostaję pały z dyktand?"
Glejt na głupotę, czyli odpowiednie zaświadczenie, nie załatwi tu
sprawy, wolałabym, żeby mi ktoś pomógł i doradził: co ja jeszcze
mogę dla swoich dzieci zrobić żeby im pomóc i jak to robić?



Temat: Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,ch,rz)
> Nowa ortografia? Prawie sto lat temu futuryści reprezentowali podobne poglądy
> dotyczące uproszczenia ortografi polskiej.
No właśnie, ale oni mieli trudniejsze zadanie.
Nie było internetu. Nie było gdzie ćwiczyć, nie było taniego sposobu
propagowania pomysłu, no i pomysł wtedy upadł.

> .. Uważam, że kolejne pokolenia będą zmieżały do podobnych
> uproszczeń. Teraz jeszcze na to za wcześnie.
Myślę, że nie. Pomyśl o sobie. Jeśli taka reforma byłaby wprowadzona za np. 20
lat, trudniej będzie Ci się nauczyć nowego sposobu pisania. Teraz jest to
łatwiejsze.
Myślę, że czym szybciej tym lepiej, co nie znaczy byle jak.
Pomysł, żeby się udał, musi być dopracowany, a jego "masowa inauguracja"
dokładnie wcześniej pszemyślana.
Drugim argumentem za wprowadzaniem takiej reformy jak najszybciej, są
narastające naleciałości np. z angielskiego . Już w tym wątku ktoś proponował
zastępowanie "rz" po „p” dwuznakiem "sh" jakby po angielsku, zapominając, że
mamy własny dwuznak oznaczający tę głoskę "sz".
Reforma po prostu staje się pilna.
Podobnie zastępowanie "cz" dwuznakiem "ch" (np. kechup), też robi się
niebezpieczne dla jednoznaczności zapisu i wymowy w języku polskim.




Temat: Zostawcie mojego chłopaka w spokoju ..Łobuzy!!!
Gość portalu: Panna Zuzanna napisał(a):

> Nie lubię się chwalić ale jestem posiadaczką granatowego pasa ..regularnie
> ćwiczę karate oraz ..woltyżerkę więc jeśli chciałbyś się do mnie dobrać
> bezkarnie to musisz się obyć ze smakiem

Po pierwsze: Robisz kolosalne błędy gramatyczne i ortograficzne.
Po drugie: Z prawie wszystkich Twoich postów jedzie rześkim chamstwem
(zwroty o kopnięciu w krocze itd. znamionują Twój prymitywizm).
Po trzecie: Jesteś brzydka.
Po czwarte: Nie masz 18 lat.

Wymagający Wujek Dobra Rada



Temat: konie mogą..
chyba nie doczytałeś,mimo iż cytujesz.O bólu i lzach pisalam w kontekście
niesprawności fizycznej.Oczywiscie, że niezadowolenie może być-to wymaga wszak
czasu i jest żmudne.Czy warto??Dla mnie ,(może jestem w tej materii starej
daty) poprawność językowa wiele znaczy.Rozumiem osoby dyslektyczne,ale cenię
wśrod nich takie,które usilowały tę dysfunkcję zmniejszyć.Czy warto??Mój syn
zrobił na pisemnej maturze z polskiego 1 błąd ortograficzny a miał
zaświadczenie.To (poza merytorycznym) wielki sukces.Każdy dyslektyk ma
zalecenie:ĆWICZYĆ I SPRAWDZAĆ pisownię.I tego domagają sie "uparci"
belfrowie.Poza tym-dysleksja może być mniejsza i bardzo głęboka.ale to już
temat nie na to forum.




Strona 1 z 4 • Znaleźliśmy 209 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates