cvdla asystentki

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: cvdla asystentki




Temat: jestem zrozpaczona...bo nie dostałam pracy!!!!!!!!
Niedawno w Rzeczpospolitej czy GW, już nie pamiętam, zaciekawił mnie artykuł
odnośnie zatrudnienia asystentki prezesa zarządu do nowo powstałej fabryli LG -
mam nadzieję, że słyszałaś.Dziewczyna wypowiada się w jaki sposób zdobyła tą
pracę - poprzez biuro karier uniwersytetu wrocławskiego. Uwaga - mówi ona, że
dotychczas zawodowo nie pracowała , jedynie w firmi ojca - czy coś w tym stylu -
no ale zna 3 JĘZYKI OBCE (!!!) Sprawa chyba jasna, prawda?
Druga sprawa: wyślij Cv do wielkich firm które właśnie teraz są tworzone pod
Wrocławiem, z pewnością tam znalazłabyś pracę. O ile chcesz ruszyć pupę do
innego miejsca, jeśli nie - to nie czekaj, że praca sama do Ciebie.





Temat: Polacy w City
Witam, tak sie skalda ze pracuje w British Transport Police jako asystentka
projektu innymi slowy pracownik biurowy. Prace dotalam po wyslaniu CV ale od
razu zaznaczam mialam szczescie i mam chyba dobre wyksztalcenie ale mam tylko
prace na kontrakt 4 miesiecy czyli temping. Ale trudno dostac prace w biurze
chyba ze trafi sie na dobra agencje. Jednak jak widze po sobie jest szansa
trzeba probowac szczegolnie ludzie z kwalifikacjami i jezykiem nie dajcie sie
zepchnac bo mamy lepsze wyksztalcenie i pojecie o pracy. Widze to dzien w dzien.
Aha wszyscy Polacy i nie Polacy ktorzy uslyszeli ze mam taka prace otwieraja
usta ze zdziwienia. Pytanie czy Polacy musza tylko sprzatac stac za barem i
bawic dziecie - NIE! Uwierzcie w siebie! Zycze wszystkim powodzenia!





Temat: jakie pytania na egzaminie dla administratorów?
W Brazylii wiedza?
Cos mi sie tu myli chyba ale z dotychczasowych postow to mialem wrazenie ze ty
jestes jakas sekretarka czy moze asystentka do organizacji.
A tu OOOOOOOOOOOOOO reprezenyjesz VL.
No nic musze uwazniej czytac.
I powodzenia na egzaminie dla Dyrektorow Generalnych bo chyba z takim CV to
tylko to jest na miare Twoich mozliwosci.




Temat: pytanie odnośnie strategii
To zależy - w małych firemkach to nawet może się udać. Natomiast w dużych
zakładach produkcyjnych i koncernach masz 99% szans że swoją "sprzedaż
bezposrednią" zakończysz na bramie wjazdowej - bo zwyczajnie ochrona cię nie
wpuści, albo - w najlepszym przypadku - przy biurku recepcjonistki.
Najpewniej pozwolą ci zostawić CV - i tyle.
Mało prawdopodobne abyś miała możliwość bezpośredniego pogadania z
kierownikiem/dyrektorem działu czy nawet jego asystentką. I to wcale nie dlatego
że owe osoby mają kandydatów do pracy w głebokiej pogardzie - najcześciej po
prostu są zajęte ...



Temat: Moja najgorsza rozmowa kwalifikacyjna
Pozwole sobie wtrocis sie do tej debaty programistycznej..... ;-)
1. Jesli programowanie w RAD oznacza dzis bycie programista to ja cos
przespalem w karierze.
2. Gdy startowalem do pracy w "najwiekszej corpo IT na swiecie" okazalo sie ze
profesjonalna rozmowa kwalifikacyjna specjalisty ma niewiele wspolnego z
zaliczeniem na studiach. Po prostu dobry specjalista aby poznac dobrego
specjaliste potrzebuje krotkiej wymiany zdan na odpowiednim poziomie.
3. Kwiatku Drogi - jesli chcesz nazywac sie programistka to sprawdz prosze
definicje tego terminu. Jesli trafisz na postepowanie kwalifikacyjne do mnie to
do rozmowy nie dojdzie. Moja asystentka ma odpwiedniego IF'a na takie przypadki
i nie potrzebuje narzedzi RAD aby Ci podziekowac bez ogladania Twojego
wubujalego CV z zalaczonymi probkami kodu.

Pocieszam sie swiadomoscia iz ludzie sie rozwijaja i wybujale wyobrazenie o
poziomie umiejetnosci z czasem mija gdy czlowiek uswiadamia sobie czego nie
umie.




Temat: PRACA
a ja szukam 6 ty rok!
skonczylam 2 uczelnie, i nawet kiedy wpisuje do cv falszywe dane (np o
doswiadczeniu zawodowym:bylam juz m.in.ksiegowa w zakladach
chemicznych,solistką w teatrze muzycznym,asystentka prezesa i inne tego typu
podobne glupoty)oczywiscie to wszystko fikcja i tak mnie nikt na rozmowy nie
zaprasza, po prostu zadnego odzewu.Zatem nie mówcie,ze osoba z praktyką
dostanie prace,bo to kit.Nikt tego nie sprawdza,a licza sie tylko i wylacznie
znajomości,to grube.Może gdybym jeszcze napisala,ze bylam w kosmosie z mjr.
Hermaszwskim,to by się ktos zainteresował.
Zamiast wertowac ogloszenia ( co jest calkowitym bezsensem) zawierajcie nowe
znajomosci,a nuż poznacie osobe,ktora coś bedzie mogla załatwic.



Temat: Penetrator-czy warto???
> Reasumując: czego nauczę się jako asystentka maklera w Penetratorze?
> Dzięki bardzo za sensowne odpowiedzi.

Wybacz, niczego się nie nauczysz. Asystent(ka) maklera to nic innego jak
obsługa klienta przy ladzie. Wypełniasz papiery, odbierasz telefony, wklepujesz
zlecenia do komputera, tłumaczysz zielonym ludzikom że nie mogą sobie schować
akcji do portfela, tudzież będą mieli pretensje, że "nie chcesz powiedzieć"
które akcje wzrosną i ile zarobią...
Żadnego maklerskiego doświadczenia nie zdobędziesz, na żadną pomoc w zdobyciu
licencji maklera nie licz. Zresztą makler też robi to samo, tylko obsługuje
znaczniejszych klientów firmowych albo vip-ów. Żadnego udziału w wydawaniu
rekomendacji, wycenie spółek, szacowniu ryzyka, opracowywaniu portfeli czy
czymś takim. To robi centrala i to zapewne w wąskim gronie samych swoich, Ty co
najwyżej będziesz mogła to sprzedawać.
Reasumując - Daj sobie spokój.
A skąd wiem? Bo miałam podobną sytuację i mogłam napisać tak samo jak Ty:
> Mam pracę jakąś-tam za niewielkie pieniądze. Mam też okazję pracować w BM
> Penetrator za jeszcze mniejsze pieniądze ;-)
Moje cv się spodobało, porozmawiałam sobie z miłym panem, który był szczery i
powiedział jak to wygląda. No więc dziękuję bardzo.
A na giełdzie gram od dawna i wszystko co wiem, to z doświadczenia i z
informacji w internecie, polecam www.bossa.pl. Gram oczywiście (!) z
powodzeniem i moje efekty inwestowania na głowę biją wyniki portfeli
Penetratora :-) Jeszcze parę lat i będę z tego żyć, jak na razie kapitał
rośnie, ech ale podatek w tym roku zapłacić trzeba...



Temat: brak pracy z powodu wygladu....
Witam,
bardzo zainteresował mnie ten wątek, ponieważ sama waże sporo więcej, niż
teoretcyznie powinnam.
Jestem z Wawy,własnie kończę 5rok studiów (politologia).
Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy z powodu wyglądu. Do tej pory
pracowałam z kilka firmach doradztwa personanego, wielkiej firmie kosmetycznej
a obecnie jestem w działach kadr dużej niemieckiej korporacji.
Przeszłam przez sito rozmowy po wypełnieniu ankiety na ich stronie. w CV mam
załączone zdjęcie.
Bardzo mi przykro z powodu twoich doświadczeń, ale gwarantuję Ci, że naprawdę
są miejsca, gdzie nie oceniają Cię po wyglądzie.
Byłam sekretarką, asystentką prezesa i recepcjonistką w jednym. i nikomu nie
przeszkadząło, że też noszę rozmiar 48. zawsze jestem uśmiechnięta, miła i
pomocna i to sie liczy.
Trzymam za Ciebie kciuki! zapraszam do mailowania gdybym mogla jakos pomoc,
podpowiedziec, pocieszyc

karolcia



Temat: Chcę obalić mit - porada dla szukających
Ja was bardzo przepraszam - ale gdybyście trafili do mojej firmy, to moja
asystentka z pewnością poinformowała by was że szefowa ma dokładnie i
precyzyjnie zaplanowany cały dzień i absssolutnie nie znajdzie czasu na
spotkanie z osobami wcześniej nieumówionymi...
Byc moze tracę w ten sposób szansę na zatrudnienie kogos przebojowego, ale
chyba bym musiała upaśc na głowę aby odrywać sie od np. ustalania planu
inwestycyjnego do 2010 roku, bo jakis miły pan szuka pracy....

Ale jeśli zostawicie w sekretariacie CV i BARDZO CIEKAWY, NIETUZINKIOWY,
niezerżnięty z żadnego portalu internetowego list motywacyjny że być uznam iz
spotkanie z tym właśnie kandydatem to b. ważna sprawa dla firmy i zaplanuję je
w terminarzu :-)
a tak wogóle to powodzenia!!!



Temat: co dalej robić ze swoim życiem
Fifko, bogate doswiadczenie zawodowe jest cenniejsze niż studia podyplomowe.

Jeśli do tej pory jako sekretarka parzyłaś kawę, to znaczy, że trafiłaś do
kiepskiej firmy.

Mnóstwo ludzi zaczyna od stanowiska asystentki i sie mozolnie pnie. A droga do
tego jest taka, ze trzeba sie wyrywać w pracy do innych zadań. Także po
godzinach i także za darmo, bo takie są dziś warunki. Takich, ktore Cie czegoś
nauczą i wzbogacą CV.

Szukaj intensywnie pracy w firmie, w ktorej są obcokrajowcy, albo która na
przykład handluje z zachodem, to bedziesz miala codzienny kontakt z jezykiem.



Temat: Do wszystkich szukających pracy / stażu itp.
Igo, ja również byłam studentką i równiez zaczynałam od stażu. Moi koledzy z
roku równiez. Idea stażu jest zdaje sie taka, ze po ktoryms tam z kolei
człowiek zaczepia się i zostaje. Jesli jednak osoba w moim wieku (lub niewiele
mlodsza) wysyla CV, z ktorego wynika, ze do tej pory zajmuje się tylko
odbywaniem krotkich praktyk, to Twoja teoria nie ma tu pokrycia.
Co do wyceny - jaka praca taka płaca. Przez pierwszych kilka tygodni, to ja
będę uczyć kogoś, ze skutkiem nie wiadomo jakim. Rozumiem jednak, ze powinnam
wypłacić za to śrenia krajową? NIE. I wyrzuty sumienia zbytnio mnie nie gryzą.

Gość portalu: Iga napisał(a):

> Nie jestem pokrzywdzona przez los, nie pisze uśmieszków i po angielsku mówię
> biegle. Z pracą odpukać jak dotąd nie miałam problemów. Chciałabym jednak
> zapytać na ile wycenia Pani pracę osoby na stanowisku stażystka-asystentka?
> Rozumiem że jest to praca na pełny etat. Co do krótkich praktyk to student
> dzienny przeważnie może się pochwalić jedynie takimi krótkimi okresami pracy,
z
>
> prostej przyczyny że studiuje. Nikt nikogo tutaj nie wylewa tylko taka jest
> umowa - przychodze na miesiąc i po miesiącu odchodzę dalej się uczyć.




Temat: Przedstawiciel Medyczny-opinie, czy warto?
Hej,

Ida, to był Parexel, tak?:-)))Oni po prostu musieli odwołac parę kursów z braku
odpowiedniej ilości chetnych i stąd Twoje "nienadawanie" się. Nie zgodze sie
jednak co do szkoleń teraz. Ja biorę udział w rekrutacji i rozmawiałam z
kolegami z innych firm-take CV bez kursu na wstępie się odrzuca, bo na ogół ci
ludzie nawet nie wiedzą na co aplikują. Tak, ze warto. To oczywiście nie
przesadza sprawy ale bardzo ułatwia...

ość portalu: ida napisał(a):

> Oczywiscie, ze tak. Ja zaczynalam w ogole bez kursu, tzn chcialam odbyc taki ku
> rs zeby sobie uporzadkowac nieco wiedze (zauwaz, ze wszystkie regulacje prawne
> dot. badan klinicznych to nie jest jakas wiedza tajemna, a w dobie internetu ma
> sz dostep do wszystkiego) tylko,ze CRO ktore organizowalo taki kurs zupelnie ze
> mna nawet nie rozmawiajac stwierdzilo, ze sie na niego nie kwalifikuje, ale mo
> ga mi zaproponowac stanowisko asystentki... Olalam ich kompletnie (bo nie mogla
> m zrozumiec jak ktos, kto jest z wyksztalcenia lekarzem, z bieglym angielskim-w
> tedy Certificate of Proficiency in English, moze sie nie kwalifikowac na taki k
> urs, a ludzie po biologii, fizjoterapii, psychologii to juz jak najbardziej mog
> a...)i zaraz potem zalapalam sie do pracy w innej firmie.
>
> Takze, uszy do gory! Mozna i bez kursu. Powodzenia.



Temat: nie ma chętnych do pracy
Do nevry
Gość portalu: nevra napisał(a):

> Ja szukam asystentki/sekretarki - młodej, z poczuciem humoru, b. dobrym
> angielskim biurowym i do pracy na stałe - kilka lat. Praca w W-ie.
> Piszcie cv. Jeśli ktoś jest zainteresowany niech odpowie na mój post i poda
> adres e-mail.

Witam
Mam 27 lat, poczucie humoru, wyższe wykształcenie administracyjne i ogromną
motywację do pracy. Niestety angielskiego biegle nie znam, tym bardziej
biurowego, nie jestem z Warszawy ale jestem zainteresowana pracą. Jeżeli Pan/i
będzie chciał/a się skontaktować oto mój adres e-mail: chanelka@gazeta.pl



Temat: Szukam praktyki (bezpłatnej) w Biurze Rachunkowym
Szukam praktyki (bezpłatnej) w Biurze Rachunkowym
Kobieta (24 lata) poszukuje możliwości odbycia praktyki (również bezpłatnej) w biurze rachunkowym lub dziale księgowym przedsiębiorstwa jako Asystentka (Pomoc) Księgowej - w celu zdobycia doświadczenia zawodowego - Skierniewice.

Oferuję:
- Magister Uniwersytetu - studiów dziennych, 5-letnich, magisterskich - na kierunku Finanse i Bankowość (Finanse i Rachunkowość),
- ukończony kurs księgowości I i II stopnia - Samodzielny Księgowy na Księgach Handlowych (ponad 170 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych)
- dobra znajomość programu finansowo-księgowego "Symfonia FK"
- umiejętność obsługi pakietu MS Office (MS Excel, MS Word, MS Outlook, MS PowerPoint).
- odbyte praktyki w oddziale jednego z wiodących polskich banków.
- jestem osobą ambitną, która szybko się uczy, ponadto cechuje mnie pracowitość, sumienność i dokładność. Posiadam wysoko rozwinięte zdolności analityczne oraz umiejętność organizacji czasu pracy. Jestem konsekwentna w działaniu. Szybko nawiązuję kontakt z ludźmi.

Posiadane umiejętności zawodowe (oczywiście wykonywane pod nadzorem):
- dekretacja, ewidencja i rozliczanie zdarzeń gospodarczych
- sporządzanie rejestru VAT, deklaracji podatkowych i sprawozdań finansowych w firmie na pełnych księgach handlowych
- obsługa programu finansowo-księgowego „Symfonia FK”

Oczekuję:
- możliwości zdobycia doświadczenia zawodowego,
- miłej atmosfery pracy
- zaświadczenia o odbytych praktykach

Jeżeli ktoś z Państwa byłby zainteresowany proszę o kontakt wówczas prześlę cv.
Mój email: pomoc-ksiegowej@tlen.pl



Temat: response
response
Zgłosiłam się na stanowisko asystentki dyrektora regionalnego przez Państwa
serwis HRK. Jestem ciekawa czy mogę liczyć na odpowiedź bez względu na
decyzję pracodawcy. Brak jakiegokolwiek odzewu sprawia, że nie jestem pewna
czy moje CV dotarło do pracodawcy, a w oczywisty sposób bardzo mi na tym
zależy. Czy możliwe jest skontaktowanie bezpośrednio z pracodawcą (nr tel.)?

looker1



Temat: RANKING NAJMNIEJSZYCH ZAROBKÓW
Ja zarabiam 1500 netto jako asystentka. Oczywiscie formalna umowa na 800 zł,
reszta na czarno. Gdybym sie np. rozchorowala na dluzej - dostalabym tylko te
800 zl brutto :(
Kiedys dorabialam korkami z angielskiego, jakies 150-200 zl miesiecznie, ale
odkad firma przeszla restrukturyzacje:( nie mam kiedy tego robic gdyz mam
ruchome godziny pracy.
Uważam, że nie jest to mało, ale na GODNE zycie dla osoby która wynajmuje
mieszkanie, i placi za nie 900 zl plus rachunki (ok. 200) - nie wystarczy.
Gdyby nie to, ze mam meza, ktory zarabia 1000 zl, i koszty dziela sie na dwie
osoby, byloby bardzo kiepsko.
Dodam, że niektore moje znajome czy znajomi, z analogicznym badz nizszym
wyksztalceniem, umiejetnosciami i analogicznym doswiadczeniem zarabiaja po 2000-
2500 netto, a z kolei inne, ktore maja troszke lepsze CV niz moje ;) zarabiaja
po 1000 zl.
Dodam, ze jesli chodzi o tzw. soft skills i motywacje do pracy - wszyscy mamy
zblizone, wiec na pewno nie chodzi o to, ze ktos jest mniej chetny do pracy,
czy ma mniej odpowiadajace pracodawcom cechy...

I gdzie tu sens...



Temat: Firmy ze złą opinią
Osrodek Promocji Biznesu Sp. z oo

Bogu dzieki tam nie pracowalam, ale sposob rekutacji to swietna antypromocja
firmy. O 14 telefon z informacja, ze tego samego dnia wieczorem mam sie zjawic
w firmie. Kaza zabrac CV, bo oni maja tylko w formie elektronicznej
(sic!).Godzina czekani na miejscu bo maja opoznienia . Pan w siatkowym
sweterku spod ktorego przeswitywal owlosiony brzuch, sptyal mnie czy jako
asystentka prezesa, powinformowalabym jego zone, ze moj szef ma skoki w bok (
cytuje za moim rozmowca). Po kilku podobnych tekstach i niemoznosci dowiedzenia
sie czegokolwiek na temat warunkow jakie oferuje firma wyszlam z niesmakiem.
Brr.



Temat: SZUKAM PRACY W BIURZE!!
SZUKAM PRACY W BIURZE!!
Jestem młodą ambitną kobietą lat 21
Szukam ciekawej pracy w biurze w Warszawie,obecnie pracuje w małej firmie
jako asystentka kierownika d.s exportu i importu ,wcześniej jako sekretarka.
W pracy zajmuję się dokumentami celnymi , fakturowaniem oraz sprzedażą.
Wiadomość o ewentualnej pracy proszę pozostawić na forum albo proszę przysłać
na iza_pema@wp.pl,chętnie prześle cv.



Temat: Czy wy czytacie nasze listy???
searcher1 napisała:

> Szanowni Doradcy,
> Jak można osobę, która wyraźnie napisała w liście motywacyjnym, że nie szuka
> juz pracy w finansach mimo, że ma w tej dziedzinie doświadczenie tylko po to
> zrezygnowała z pracy, żeby ukierunkowac się w inną stronę, zapraszać na
> rozmowę w sprawie stanowiska asystentki ds. finansów?
> Gdzie wobec tego podziewają się Wasze mądre rady, żeby pisać w listach
> szczerą prawdę, żeby nie pisac dyrdymałó, żeby treśc listu odpowiadała naszym
> intencjom itd. NIe powinniście zatrudniać w danej dziedzinie kogoś, kto nie
> chcie w niej pracować. Jak doradca pers. może zignoroweać list mot. i
> zaprosić kandydata na rozmowę w sprawie czegoś, o czym napisał, że tego nie
> chce???
> Czy to profesjonalnie zatrudniać na stanowisku finansisty kogoś kto zdobył
> się na rezygnację z pracy po to, żeby nigdy więcej finansistą nie być???
Szanowna Pani,
taka sytuacja oczywiscie nie powinna miec miejsca, po to istnieje doradca zeby
dokladnie przeczytac nie tylko Cv kandydata, ale oczywiscie takze list
motywacyjny.
Zgadzam sie ze to zachowanie nie jest profesjonalne, tak samo jak zatrudnianie
kogos na stanowisko wbrew jego checi i woli.
Z powazaniem
Beata Bukowska



Temat: nie ma chętnych do pracy
A Ty mag inz to głupi jesteś jak but. Nawet dobre firmy szukają nowych tym
bardziej , że jak sa dobre to się ROZWIJAJĄ.
A poza tym w dobrych firmach szanuje się pracowników, którzy doceniaja to co
mają, a nie po kilku latach ( a czasem już miesiącach) uważają że wszystko im
sie należy bo firma dobra. Niestety, tacy się zdarzają i trzeba ich albo
zmotywować (jak zmotywować panią lat 48, która jest obrażona jak przerywa jej
się prywatna rozmowę prowadzoną ze służbowego tel. zresztą i prosi się o
zrobienie czegoś co powinno być już zrobione dawno. Chyba tylko wizją
bezrobocia).
Ja szukam asystentki/sekretarki - młodej, z poczuciem humoru, b. dobrym
angielskim biurowym i do pracy na stałe - kilka lat. Praca w W-ie.
Piszcie cv. Jeśli ktoś jest zainteresowany niech odpowie na mój post i poda
adres e-mail.



Temat: sekretarka szuka pracy_POZNAŃ
sekretarka szuka pracy_POZNAŃ
Niestety i mnie dopadła recesja. Szukam więc pracy w administracji albo
biurze. Ostatnio pracowałam jako asystentka zarządu. Ma ukończone studia
wyższe, odpowiedni kurs, umiem iobsługiać komputer i o wiele więcej...
Zresztą mogę wysłać cv na życzenie apetite@gazeta.pl



Temat: Praca w języku francuskim Gorzów wlk
Praca w języku francuskim Gorzów wlk
w związku z nową inwestycją francuska firma budowlana poszukuje
asystenta/asystentki budowy, wymagania: dobra znajomosć języka
francuskiego, dyspozycyjność,samodzielność
miejsce pracy : Gorzów Wielkopolski, osoby zainteresowane prosimy o
przesyłanie cv na adres : anadinessa@gmail.com



Temat: do pracy w....Bośni???
Witam,
bylabym zainteresowana podjeciem takiej pracy. Biegle posluguje sie jezykiem
bosniackim, serbskim i chorwackim. Posiadam doswiadczenie zarowno jako
tlumaczka, jak tez asystentka. Dosc dobrze znam tez sytuacje na Balkanach.
Jesli to mozliwe prosze o kontakt na zabma@gazeta.pl Oczywiscie moge przeslac
swoje CV.



Temat: WĄTEK OGŁOSZEŃ DOTYCZĄCYCH PRACY
Oferta pracy - ważna 2 tygodnie
Poszukują Asystentki Dyrektora. Oferują dobry socjal i niezle wynagrodzenie
(slowa kolegi). Oczekiwania, to dobry angielski, znajomosc obsl. komputera
(Office: Word, Excel, Power Point), doswiadczenie (chocby krotkie).
cv + list :
arechnio@safestore.pl




Temat: Inwazja Polaków poszukujących pracy w Irlandii
to ze komus sie nie udalo nie znaczy ze pracy nie ma. Ja szukalam jakies 3
tygodnie - dla niektorych pewnie dlugo, ale nie spieszylo mi sie i chcialam
znalezc porzadna prace. Znalazlam przez agencje - wyslalam do nich cv,a oni
umawiali mnie na rozmowy. Nie rozumiem wiec strachu przed normalnymi,
niepobierajacymi oplat od poszukujacych pracy, agencjami. Mam kontrakt na 12
miesiecy, w swietnej firmie, zarabiam 24tys rocznie co moze nie jest majatkiem,
ale moja praca nie jest zadna specjalistyczna - po prostu bycie asystentka.
Praca jest, ale dla znajacych dobrze angielski. Nawet po rozpoczeciu tej pracy
wciaz dzwonia do mnie pracodawcy z zaproszeniem na rozmowy. Znajomosc
angielskiego jest kluczem do znalezienia dobrej pracy. I trzeba miec troche
pewnosci siebie - naprawde nie jestesmy gorsi.



Temat: studia doktoranckie w UK
uwielbiam rekrutacje!
a ja sobie ciagne dalej mój watek... (a tak swoja droga, zadne polskie litery
mi nie dzialaja?!)

Odstaje od zgromadzonego na powyzszym forum towarzystwa i dopiero usiluje
rozpoczac studia doktoranckie. Póki co, neka mnie surowa rzeczywistosc
zmuszajaca do wykonywania pracy zarobkowej w zgola nieakadamickim srodowisku ;)

Staram sie o prace asystentki, bo nikt jakos nie potrzebuje pracowników
merytorycznych po ukonczonym przeze mnie kierunku (no tak, z tym sie liczylam
juz w trakcie studiów). Ale ok. znam 3 jezyki, mam mgr - szukam pracy dajcej mi
cos wiecej niz wybór miedzy nowymi butami a nowa ksiazka (a swoja droga, jakos
zawsze wybieram ksiazke...)

Rozmowa nr 2 w tej samej firmie dwie wesole panie z HR (totalnie
nieprzygotowane, moje cv dopiero wziely do reki): - kim pani chce by za 10 lat?
a za 5? a czemu nasza firma? a wie pani, co to za stanowisko? a jak pani poszla
rozmowa z prezesem, bo ja nie wiem? a dala pani sobie rade z angielskim?
(poprzednia rozmowa toczyla sie w tym jezyku), a co by pani zrobila, gdybym na
pania zaczela krzyczec?

I na koniec - Pani mówi to, co my chcemy uslyszec! (to byl zarzut)

Buuuuu.... poddaje sie, w ich ocenie nie nadaje sie na asystentke, bo
skonczylam za dobre studia! a w zawodzie mnie nie chca, bo dopiero skonczylam
studia!

Ja chce do Anglii....!

Osuwam sie glebiej w depresje....

i pozdrawiam :)

Ps. czy tylko ja mam takie problemy?!



Temat: Zmagania miast
servus_lca napisał:

> Pisałem to na forum studentów, widocznie tutaj zapomniałem

pozwolisz ze rozwine CV zawodników ;) (na podstawie starej strony UM, bo na
nowej tylko reklama Warki jest :P

"
Oto bardzo mocny skład reprezentacji Legnicy:

Ryszard Patora - lat 31, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej
Straży Pożarnej w Legnicy, kawaler (Kapitan zespołu);

Katarzyna Lisowska - lat 29, nauczycielka wychowania fizycznego w Zespole Szkół
Ekonomicznych i asystentka w Instytucie Turystyki Państwowej Wyższej Szkoły
Zawodowej w Legnicy, mężatka;

Grażyna Sondel - lat 41, pracownik naukowy w Instytucie Turystyki legnickiej
PWSZ, wykładowca fizjologii i nauki o biologicznym rozwoju człowieka, ma jedną
córkę;

Wojciech Tromsa - lat 32, zawodowy fryzjer, właściciel legnickiego zakładu
fryzjerskiego oraz pizzerii, żonaty, ojciec dwóch córek;

Sławomir Fugiel - lat 26, prowadzi serwisy stacji telefonii komórkowej,
pracując na wysokościach, kawaler.

Poza podstawową reprezentacją komisja wyłoniła jeszcze parę zawodników
rezerwowych. Są to:

Paulina Bosy - lat 20, studentka Organizacji Turystyki i Rekreacji w legnickiej
PWSZ, panna;

Andrzej Fiedkiewicz - lat 44, zawodowy fotograf, właściciel dwóch zakładów
fotograficznych w Legnicy, żonaty, ma syna i córkę.

"
koniec cytatu



Temat: kijaszek w mrowisko
Droga Jotembi, nie wiem czy już któryś z moich poorzedników poruszał tę
kwestię, bo nie mam cierpliowości ani czasu wczytywać sie we wszystkie głosy w
tej sprawie....ale do rzeczy.Jestem juz trzeci rok, może czwarty (?) po
filologii angielskiej i niestety w Warszawie jestem osobą przyjezdną. Być może
z braku siły przebicia, lub też z innych, bliżej nie znanych mi powodów,
utknęłam na stanowisku lektorki języka angielskiego i tak tkwię tu bez
powołania. Ocknęłam się w tym roku, kiedy drastycznie zmniejszono mi wymiar
godzin w jednej z całkiem dobrze płacących szkół i zostałam na tzw. lodzie.
Pomyślałam sobie, a co mi tam... mam licencję pilota wycieczek, jestem po kilku
kursach komputerowych, no i ten język...poszukam pracy w innej branży! Pełna
optymizmu, za jedyne źródło informacji o wolnych stanowiskach mając Gazetę
Wyborczą, zaczęłam rozsyłać swoje CV- i co, i nic. Nikt nie chce asystentki bez
doświadczenia, nikt w poważnej firmie nie nawiąże współpracy z lektorką języka
angielskiego. Konkurencja i tak jest już ogromna, więc po cóż zatrudniać osobę
bez doświadczenia... I po co mi ten język???



Temat: dyskryminacja kobiet
Nie przesadzaj ;-)
Dzisiaj po raz kolejny wertowałem krakowską wyborczą w poszukiwaniu pracy. I
było kilka ogłoszeń skierowanych tylko do kobiet (np. asystentka zarządu). Też
mógłbym się poczuć dyskryminowany. Właśnie skończyłem studia od paru miesięcy
nie mam pracy, co przy 20% bezrobociu nie jest dziwne. Mam nadzieje, że jak już
staniesz na nogi to bede mógł przesłać cv.
Życzę jak najlepiej :-)



Temat: Poradnik o rozmowach kwalifikacyjnych
Wlasnie, problem w tym, ze rady oparto na lekturze poradnikow, a nie na
doswiadczeniu. Skoro dziennikarka GW udawala sprzataczke, zeby moc potem
napisac o pracy na czarno, to p. Aneta powinna pojsc tym tropem i wyslac CV na
kilka ogloszen, np. na stanowisko asystentki. Moze by ja zaproszone i wtedy
napisalaby ciekawszy i rzetelniejszy artykul.



Temat: Bydgoszcz i okolice praca
Bydgoszcz i okolice praca
"P.H.U. Staviol" poszukuje kandydatek na stanowiska: referentka, asystentka
kierownika, pracowniczka baru, kierowca-pani, jak i na umowę zlecenie:
telemarketerka, tłumacz pol-ang.; niem.- pol.; ros.- pol.. Proszę o
przesyłanie ofert (Cv+list motywacyjny+zdjęcie) na adres:P.H.U. Staviol,
Stanisław Adamczewski; ul.Curie Skłodowskiej 35/64, 85-733 Bydgoszcz. Z
naszej strony zapewniamy godziwe zarobki, kulturę pracy i możliwości rozwoju.
Wymagamy dyspozycyjności, lojalności i zaangażowania. Kontakt wp3@wp.pl

ogłoszenie z gratka.pl i prasy lokalnej. czekam do 26.06.03



Temat: ZRZESZENIE POSZUKUJĄCYCH PRACY
Dla jednego z naszych klientów branży ubezpiczeniowej zlokalizowanego w
Szczecinie poszukujemy asystentki dyrektora:

Wymagania:
-doświadczenie w pracy biurowej
-znajomość obsługi komputera: pakiet MS Office
-średnia znajomość języka angielskiego
-bardzo dobra organizacja, umiejętność radzenia sobie ze stresem

Warunki pracy:
Branża: ubezpieczenia
Godziny pracy: 9-17
Czas pracy: 2-3 miesiące z możliwością przedłużenia
Rodzaj umowy: umowa-zlecenie
Wynagrodzenie: 1200-1500 brutto.

Osoby zaimteresowane proszę o przesyłanie CV e-mailem: jacek.d@grafton.pl
Tel. (022) 654 43 33

Od osób poszukujących pracy nie pobieramy żadnych opłat.




Temat: żółtodziób w jakości
żółtodziób w jakości
Witam serdecznie, jestem absolwentką kierunku zarządzanie jakością. Studia
magisterskie ukończyłam rok temu. Od tamtej pory do dnia dzisiejszego
poszukuję pracy w zarządzaniu jakością... no właśnie, poszukuję... i
zastanawiam się co robię nie tak. Mam 27 lat, 3 i pół letnie doświadczenie w
księgowości, certyfikat audytora wewnętrznego, znam niemiecki... a mimo to
nie mogę znaleźć pracy w jakości nawet jako asystentka, czy stażystka. Nie
wiem w czym jest problem, może robię źle, że odpisuję tylko na ogłoszenia z
gazety, może wykazuję za mało inwencji? Co powinnam więc robić - rozsyłać CV
gdzie się da? Proszę o radę lub mobilizującą krytykę bo powoli tracę
nadzieję, że mi się powiedzie. Jak wy zaczynaliście swoją karierę w jakości ?
Pozdrawiam gorąco.



Temat: Praca Tymczasowa
ja współpracowałam z Tempservice
współpracowałam kilka miesięcy z Tempservice, dostałam pracę jako asystentka w
dużej międzynarodowej firmie, na pewno nie mogę narzekać, bo współpraca układa
się dobrze, umowę podpisano z uwzględnieniem moich kilku zastrzeżeń, wypłaty
zawsze na czas (mimo, że firma, w której pracowałam płaciła czasem z
opóźnieniem), w moim odczuciu to firma uczciwa i nie mam im nic do zarzucenia

popieram to co pisze Ursus, tzn. że współpraca z takimi agencjami jest świetna
dla studentów, są to na ogół umowy zlecenia, w dobrych firmach, jest trochę
ofert pracy na zastępstwa, trochę ofert pracy stałej (po jakimś okresie pracy
na zlecenie), z agencji korzystają na ogół dobre firmy - może inczej - takie,
które na to stać, czyli raczej duże, sporo renomowanych, a zawsze warto mieć w
CV doświadcznie w znanej firmie

jeden problem: b. rzadko mają oferty pracy dla osób nie posiadających żadnego
doświadczenia

nie polecam natomiast agencji Grafton, byłam tam na trzech rozmowach, wszystkie
trzy to niewypały - na spotkaniu z klientem okazywało się, że jesto to innego
rodzaju praca niż przedstawiał konsultant, poza tym sami konsultanci robią
wrażenie niekompetentnych

tak czy inaczej
powodzenia



Temat: Pomóżcie mi zrozumieć
Gdy wysyłam CV to zawsze czytam wymagania. Pracowałam i jako sekretarka i jako
asystentka więc wysyłam na oferty zbliżone wymaganiami co do: doświadczenia,
wykształcenia, znajomości języka angielskiego. Tu zdarza się, że składam nawet
jeśli wymagana jest bardzo dobra, a ja znam tylko w stopniu dobrym jeśli
spełniam pozostałe kryteria. Jeśli jest zaznaczone, że angielski jest potrzebny
do tłumaczeń ustnych i pisemnych bądź szef jest cudzoziemcem to rezygnuję bo
wiem, że sobie nie poradzę. Zdjęcia zawsze wstawiam standardowe- ale tu widać
bardzo silny jest ten stereotyp do czego to szef zatrudnia sekretarkę- do łóżka.
Wobec tego reszta umiejętności jest chyba zdaniem owych pan- zbędna.



Temat: chwalić się czy nie? Proszę o rady.
chwalić się czy nie? Proszę o rady.
Witam.

Przed laty byłam sekretarką zarządu dużej spółki skarbu państwa. Jej
prezesem był człowiek, który po odejściu z zakładu został Ministrem
Skarbu. Jest on znany w Polsce również z tego, że był zamieszany w
pewną aferę gospodarczą. Został chyba uniwinniony. Nie śledziłam za
bardzo jego dalszych losów.
I z tym wiąże się moje pytanie. W chwili obecnej szukam pracy jako
sekretarka (miałam przerwę pracując w innym zawodzie). Czy podczas
rozmów kwalifikacyjnych wspominać, czyją byłam sekretarką? W końcu
były szef pełnił i w dalszym ciągu pełni wysokie stanowiska w naszym
kraju. Praca dla niego wiązała się z pewnym prestiżem. Osobiście nie
mogę o nim złego słowa powiedzieć (człowiek kulturalny, obyty,
skromny itp.). Nie chcę, żeby potencjalny pracodawca odniósł
negatywne wrażenie co do mnie, że się przechwalam podkreślając kim
był poprzedni szef. Poza tym może go skojarzyć z aferą, o której
wspomniałam (wiadomo, że ludzie pamiętają przeważnie złe
wiadomości).
Jak to dobrze rozegrać, żeby dobrze wypaść?
Przy okazji chcę się spytać czy doświadczenia w innych, raczej
odległych zawodach są dobrze odbierane w ubieganiu się o posadę
sekretarki/asystentki?. Czy w ogóle wspominać o nich w cv?
Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Pozdrawiam.



Temat: Szukam nastepczyni-as. dzialu inwestycji, francusk
mirabelle5 napisała:

> Czesc dziewczyny!
> Szukam nastepczyni na swoje stanowisko - asystentka dzialu
> inwestycji we francuskiej firmie. Pensja mysle 3500-4000 brutto.
> Zaczelam tu prace niedawno i dostalam inna propozycje na lepszych
> warunkach i w branzy zgodnej z moim kierunkiem studiow, w
przeciwnym
> razie nie zmienialabym pracy, bo jest naprawde w porzadku. Dwoch
> szefow, jeden jest Francuzem i trzeba bardzo dobrze poslugiwac sie
> tym jezykiem w mowie i pismie. Firma miesci sie w Warszawie. Jesli
> koras z was bylaby zainteresowana to prosze piszcie na moj
prywatny
> adres: m.pencerzynska@gmail.com. Pozdrawiam!

A! Oczywiscie musze miec jakby co jakies CV, zeby szef mogl sie
zapoznac.




Temat: Szukamy pracowników biurowych dla naszych Klientów
Szukamy pracowników biurowych dla naszych Klientów
Szukamy osób, które są zainteresowane podjęciem pracy na
stanowiskach:

recepcjonistka;
sekretarka;
asystentka;
office manager.

Nasi Klienci to głównie Klienci z regionu mazowieckigo, ale nie
tylko.

Prosimy o przesyłanie swoich ofert (cv i list motywacyjny) na adres:
baza@arkconsulting.com.pl. Więcej na stronie
www.arkconsulting.com.pl



Temat: witam kolezanki, prosze pomozcie..
witam kolezanki, prosze pomozcie..
Czesc drogie koleżanki :)) jestem nowa na forum (dopiero niedawno je
znalazlam, ale juz mi sie bardzo spodobalo) Mam maly problem i w
zwiazku tym chcialabym poprosic o cenne dla mnie rady.. A oto jego
sedno; pracuje jako asystentka prawna juz prawie 7 lat i wlasnie
dojrzalam do tego zeby zmienic prace, niestety nie wiem jak sie za
to wszystko zabrac.. Chcialabym zaczac wysylac cv i chodzic na
rozmowy zanim zloze wypowiedzenie ale boje sie ze nikt na mnie nie
bedzie czekal az uplynie okres 3 miesiecznego wypowiedzenia.. A moze
ktoras z kolezanek byla w popodobnej sytuacji i podpowie mi jak to
wszystko zorganizowac.. Tzn. nie chcialabym pochopnie reygnowac z
obecnej pracy nie majac nic konkretnego (tzn.umowy przedwstepnej z
data rozpoczecia pracy po okresie wypowiedzenia ze starej)..
Dziekuje za wszystkie wpisy i rady.. eMila :)



Temat: zus i postepowanie kontrolne
Przechodziłam analogiczną sytuację w sierpniu, bo przeszłam na zwolnienie 2
miesiące po zatrudnieniu, a zatrudniłam się w 3 miesiącu ciąży i to było
podejrzane. ZUS zaczął od kontroli firmy: sprawdzali bilanse, dokumentację
pracowniczą (podania, cv, badnia lekarskie!), kondycję firmy (czy np. nie
zwalniają, a mnie przyjęli), nastepnie przesłuchali mojego szefa (pracuję jako
jego asystentka) i kilka osób z firmy (co robię, gdzie siedzę, czy są jakieś
ślady mojej pracy, np. dokumnety), a potem przyjechali do mnie do domu i
wysłuchali moich odpowiedzi na mniej-więcej te same pytania. Pan zrobił raport
i po 2 tygodniach dostałam kasę.
Decyzja ZUSu jest niestety nieprzewidywalna, a żeby się od niej odwołać, trzeba
iść do sądu, niestety. Mam nadzieję, że u Ciebie nie będzie takiej potrzeby i
wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki!



Temat: Jak w Wielkiej Brytanii znaleźć solidną agencję...
to jest coś czego szukam... pytanie tylko czy ta agencja może mi pomóc gdy im
wyślę CV z Polski? Niestety nie mam żadnych znajomych ani rodziny do której
mogłabym pojechać i pójść na rozmowę osobiście. W tym roku ukończyłam ekonomię,
znam angielski bardzo dobrze, niemiecki dobrze. Mam też praktykę w pracy jako
asystentka - jeśli możesz mi polecić jakieś agencje które mogłyby mi pomóc "na
odległość" albo wogóle możesz coś mi doradzić - proszę napisz:
capriwei@yahoo.com, dzięki! Asia



Temat: otwartość wynagrodzeń przy ofertach pracy
Zwykle przy pierwszej rozmowie telefonicznej pytam czy zapoznano sie
z moimi oczekiwaniami finansowymi. Jesli odpowiedz jest niejasna lub
asystentka nie wie czy prezes dokladnie przeczytał to prosze o
sprecyzowanie i oddzwonienie.
Kilka lat temu nie pisalem w CV kwoty, no i bywalem na rozmowach w
firmach ktore z otwartymi ramionami mnie przyjmą i sa pod wielkim
wrazeniem ale za kwote 3 razy nizszą niz mialem na mysli (bo nie
wpisalem)....REKRUTER zwykle zna budzet na to stanowisko, wiec jesli
jest on mniejszy od wymagan to po co tracic czas, poza tym HR ma
płacone od zapewnienia etatu nie od ilości przesluchanych osob.



Temat: praca dla SEKRETARKI z hiszpańskim
praca dla SEKRETARKI z hiszpańskim
Witam,
Dla hiszpańskiej firmy developerskiej poszukuję asystentki biura / sekretarki
z minimum średnią znajomością języka hiszpańskiego. Praca w Warszawie w
godzinach 9-17.
Proszę o PILNE nadsyłanie zgłoszeń na adres inecita@poczta.onet.pl
CV powinno być w dwóch wersjach językowych (PL, ES)



Temat: OGŁOSZENIA O PRACY
Szukają asystentki do biura w Warszawie, CV trzeba wysyłać na
traducciones@home.pl (firma z Krakowa). Nie pamiętam adresu internetowego, ale
jakoś podobnie.
Poza tym w wielu miastach poszukują.
Najskuteczniej dać ogłoszenie np. do GW w poniedziełek i pewnie sami się będę
odzywać. Na hiszpański jest już niezły popyt (w ciągu 2 tygodni dostałam około
10 w miarę poważnych ofert pracy).



Temat: Jak znaleźć pracę UK/Irlandia/Niemcy ale w biurze.
Jak znaleźć pracę UK/Irlandia/Niemcy ale w biurze.
Jednym słowem, mam za wysokie kwalifikacje aby pracować jako opiekunka,
recepcjonistka w hotelu, czy barmanka. Szukam pracy jako asystentka, office
manager itp. Oczywiście wiem że sa strony internetowe, na których można
znaleźć mnóstwo ogłoszeń, umieścić CV. Niestety cały problem polega na tym że
nikt sie nie odzywa. Prawdopodobnie dlatego, że mieszkam w Polsce i byłby
problem ze spotkaniem się na ewentualną rekrutację (dla nich, bo dla mnie
polecieć na 1 dzień gdziekolwiek, to nie problem).
Reasumując, czy znacie może jakieś uczciwe biura pośrednictwa w Polsce lub
inny sposób na znalezienie pracy w Anglii/Irlandii/Niemczech.
Pozdrawiam



Temat: Praca w biurze.
Praca w biurze.
Na stanowisko sekretarki/asystentki poszukuję osoby spełniającej poniższe
warunki:
- techniczna - umiejętność czytania rysunku technicznego ( znajomośc AutoCAD-
a mile widziana),
- absolwentka - najlepiej politechniki, znająca j.francuskiego (inne języki
mile widziane).
Poważne CV proszę kierować na arekbi@poczta.onet.pl



Temat: "proszę coś o sobie powiedzieć"
też mam takie pytania:o) generalnie, robię skrót mojego CV. W stylu
pracowałam jako asystentka w różnych branżach, dzięki temu zdobyłam
taką a taką wiedzę oraz takieowakie umiejętności, jestem osobą
zdyscyplinowaną, komunikatywną, dobrze zorganizowaną. W swojej pracy
niejednokrotnie robiłam to i owo. Taka mała prezentacja własnej
osoby, najlepiej dobrze przeczytać ogłoszenie i opowiadać o tych
cechach, które pracodawca wymienia w opisie stanowiska czy
wymaganiach:o)




Temat: Bez szans na rozwój?
jestem w podobnej sytuacji, praca asystentki-sekretarki 1300 na reke, zero
szans na rozwoj-mimo, ze obiecywali, ze zajme sie czyms ambitniejszym. miewalam
dni, ze nic nie mialam do roboty...koszmar!
po roku pracy na tym stanowisku i braku odzewu z innych firm, do których
wysylalam cv, postanowilismy z mezem, ze to dobry moment na powiekszenie
rodziny.
teraz jestem w 8 miesiacu i mysle, ze to byla dobra decyzja. ciaze mam
zagrozona i od 2 miesiecy leze, nie szkoda mi tej pracy, nie wiem czy tam
wroce,bo czulam sie niedoceniona. moje dwie kolezanki, nie znajace nawet
podstaw angielskiego, bez studiow zarabiaja tam ponad 1000zl wiecej (jedna ma
kilkuletnie doswiadczenie jako asystenta i jest w tym dobra, druga sprzedawala
wczesniej telefony i jako sekretarka jest beznadziejna). one jednak maja to
ssczczescie, ze sa czyimis znajomymi:)i stad ta pensja!
Praca w tej firmie mnie zdolowala i stracilam wiare w siebie i jakos sie
sofnelam w rozwoju.
Julka, szukaj innej pracy, albo -jesli masz mozliwosc i checi-zrob to co ja:)
trzymaj sie!



Temat: masakryczne wspomnienia z rozmów o pracę
Ja pracuje jako sekretarka-asystentka od ponad 2 lat (tzn. 2 lata
temu zaczęłam, w międzyczasie jeszcze byłam handlowcem). Na
pierwszej rozmowie byłam 11 kandydatką, rekruterem był sam dyrektor,
któremu miałm asystować. Zainteresowało go moje CV, więc zaczął mnie
wypytywać o wszystko, co mu przyszło do głowy (przede wszystkim
motywy do pracy) ale nie omieszkał zapytać o rodziców i rodzeństwo
(?). Wyglądał bardzo profesjonalnie, biuro i branża też;
naprodukował sie o moich obowiązkach, po czym zapytał ile chciałabym
zarabiac. Nie wiedziałam co odpowiedzieć (pierwsza praca na tym
stanowisku), więc wymyśliłam, że 800zł. A on na to: "to niemożliwe,
za taką pracę mogę zaoferować najwyżej 500zł! Bedzie pani siedziała
za biurkiem 8 godzin i chce pani brac za to 800zł? Za 500zł
przyjdzie tu każda pracownica marketu!" hmm, to ciekawe jakim prawem
wymagał 2 języków obcych (oczywiście przemaglował mnie w nich),
statusu studentki i znajomości zagadnień księgowych(studiuję
administrację). I która z kasjerek spełniłaby te wymogi. Nie
zależało mi wtedy na pieniądzach, więc się zgodziłam. Ale
popracowałam tylko 2 tygodnie. Miałam na głowie całą firmę,
wszystkich pracowników i uczniów (szkoła językowa), sprawy kadrowe i
księgowe. Pracy od rana do wieczora. Za 500zł? Przesada. Na
szczęście jeszcze nie miałam umowy, więc szybko poszło, bo dłużej
nie opłacało sie zostawać.



Temat: Jak szukać pracy w tym zawodzie?
Każda metoda poszukiwania pracy jest dobra. Niektóre firmy nie zamieszczają
ogłoszeń w gazetach ponieważ wolą korzystać z bazy danych kandydatów, którzy
sami, z wałasnej inicjatywy zainteresowali się firmą i przysłali kiedyś tam
swoje CV.

kartoffeln_salat napisała:

> Czytam ogłoszenia w lokalnych gazetach i Internecie.
> Czasami coś się pojawia, czasami nie ma nic.
>
> Sekretariat jest w niemal każdej firmie, czy ma sens wysyłać podania w ciemno?
> Próbowała któraś z was takiej metody?
>
> No i mam jeszcze problem, bo obecnie pracuję w dziale marketingu i wszystcy
> nastawiają sie do mnie nieufnie, ze chcę pracować jako asystentka lub
> sekretarka - a ja po prostu chcę!
> Tłumaczę to na rozmowach, ale widzę, że jakoś ich to nie przekonuje :|.




Temat: Ten cholerny wiek...
Mi się też wydawało, że strasznie chcę dziecka. I urodziłam je mając 23 lata.
Dopiero potem się przekonałam, jak bardzo byłam jeszcze niedojrzała do
macierzyństwa. Nie potrafiłam cieszyć się dzieckiem, pochłonięta problemami
typu jak związać koniec z końcem, czułam się kompletnie wyalienowana z
otoczenia, znajomi żyli pełną gębą, a ja? Nigdzie nie wychodziliśmy, bo z kim
zostawić dziecko, nie wyjeżdżaliśmy, bo nie było za co, albo dziecko za małe i
podróż za bardzo męcząca... Miałam wrażenie, że moje fajne życie już się
skończyło, a przede mną tylko pasmo obowiązków i oczekiwań. Jak poszłam do
pracy, to okazało się, że moje rówieśnice są już na samodzielnych stanowiskach,
a ja znów startuję od sekretarki. Po paru latach, kiedy one były już na
stanowiskach menadzerskich, ja nadal byłam asystentką. One poszły na luzie na
macierzyński mając już ugruntowana pozycję zawodową i dobre CV w zanadrzu, ja
mam wrażenie, że będę znów zaczynać od zera. I jeszcze jedno - status
materialny to nie wszystko. Nie obraź się, ale nie wydaje mi się, żeby ludzie
około 20 byli świadomi tego, czym naprawdę jest dojrzały związek i
rodzicielstwo. Szczególnie faceci. Choć teraz pewnie się oburzysz, za parę lat
przyznasz mi rację. Zupełnie inne wartości są "w cenie" w wieku lat 20, a inne
około 30, kiedy jest dom i rodzina. I bardzo mało facetów jest w stanie temu
sprostać.



Temat: Rady dla początkującego tłumacza
Wysylaj do redaktorow konkretnych dzialow, nigdy na tzw. "rozdzielnik" typu
sekretariat, recepcja, asystentki. Najlepiej 10 stron plus dwie strony na temat
calej ksiazki i krotka notatke o tlumaczu (nie cale cv). Polecam Proszynskiego
(rzetelne wyd. i roznorodne - od masówki do ksiazek naukowych), WAB,
Czytelnika, Znak (np. tu powiesci). W wiekszym i lepszym wydawnictwie bedziesz
czekac dluzej na recenzje, ale warto.
Jestem redaktorem od 12 lat, sluze rada (mail), jesli potrzebujesz. Pozdrawiam



Temat: Praca dla SYSTENTKI / SEKRETARKI w Dąbrowie Górnic
Praca dla SYSTENTKI / SEKRETARKI w Dąbrowie Górnic
Centrum Doradczo Szkoleniowe Izar dla swojego Klienta, międzynarodowego
koncernu produkcyjnego w Dąbrowie Górniczej

poszukuje osoby na stanowisko
ASYSTENTKI/SEKRETARKI

Zadania:

-obsługa sekretariatu,
-kontrola nad bieżącą dokumentacją w sekretariacie,
-kontakt z Klientem w języku niemieckim,
-utrzymywanie kontaktów z centralą firmy w Niemczech,
-organizacja terminarza spotkań prezesa firmy

Wymagania:

-bardzo dobra znajomość języka niemieckiego
-wykształcenie minimum średnie
-otwartość, komunikatywność
-umiejętność samodzielnej organizacji czasu pracy
-mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku

Oferowane warunki:

-Umowa o pracę na pełen etat
-Atrakcyjne zarobki

Osoby zainteresowane prosimy o składanie CV, listu motywacyjnego na adres:

m.maryanska@cdsizar.info

W temacie wiadomości e-mail prosimy podać: Nazwę stanowiska
Informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami.




Temat: Dziewczyny a może się przedstawimy :-))) ?
Kasia :)
do tej pory dane mi było przeżyć 23 wiosny ;)
kończę licencjat - ekonomia, mam też wykształcenie celnicze :D
od 4 lat aktywna zawodowo, najpierw w księgowosci, a teraz
w ubezpieczeniach - prowadzę biuro agenta, więc jestem nie tylko sekretarką,
asystentką ale także wykonuję czynności agnecyjne - nie ma to jak wszechstronność ;)

obecnie pilnie poszukuję pracy w Warszawie - ze względów zawodowych,
ale takze osobistych. mój chłopak jest tam juz od roku - ja 400 km od niego :(
nie mozemy dać sobie juz tak rady, on traci nadzieję! muszę ratować ten związek,
bo to jest najważniejsza i najwspanialsza osoba w moim życiu...
wysyłam od kilku dni cv, ale boję się, że to za długo portwa i nie zdążę... ;(
jak miałybyście jakieś info o pracy w wiadomym zawodzie, to bardzo was proszę
o pomoc - od tego zależy moje życie (moze kogoś to bawi lub uzna,
że to dziecinada, ale w życiu tak czasem bywa, że trzeba radzić sobie
na wszystkie możliwe sposoby)



Temat: 30 lat - czy to za późno na start w tym zawodzie?
a ja myslę, że ta cisza spowodowana jest dużo ofertą cv jakie
dostaja firmy. Na moje stanowisko podobno było ponad 100. A jak
ostatnio rozmawiałam z koleżanką która pracuje w firmie szukającej
asystentki to podobno tyle dziewczyn się przewinęło przez rozmowę
kwalifikacyjną, ze trudno zliczyć. Non stop ktoś.

30 lat to wcale nie jest dużo.




Temat: Szukam pracy - czy ktoś może mnie nakierować? :)
Szukam pracy - czy ktoś może mnie nakierować? :)
Witam, szukam pracy w charakterze asystenki zarządu, dyrektora lub biura. Mam 5-cio letnie doświadczenie w pracy, mówię i piszę biegle po angielsku (pracowałam jako asystentka w Londynie), komunikatywnie po hiszpańsku, mam 24 lata i studiuję zaocznie. Szukam pracy, ale mimo tego, że mam dobre CV mało jest odzewu. Nie wiem dlaczego, mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni :) Czy ktoś z was zna kogoś, kto potrzebuje asystenki bądź sekretarki? Lub czy znacie może jakieś dobre agencje pośrednictwa pracy? Z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje :) Pozdrawiam. p.s. zaznaczam że chodzi o Warszawę :)



Temat: 30 lat - czy to za późno na start w tym zawodzie?
30 lat - czy to za późno na start w tym zawodzie?
Witam. Obecnie jestem na etapie poszukiwania pracy na stanowisku
sekretarki/ asystentki. Znam dobrze język angielski i niemiecki ale
nie posiadam doświadczenia na dokładnie takim stanowisku pracy.
Pracowałam m.in. w dziale obsługi klienta, mam doświadczenie w pracy
biurowej. Byłam trochę za granicą. Zaczęłam wysyłać cv a tu cisza
stąd moje wątpliwości...



Temat: co dalej ?
ja docelowo chce pracowac w rekrutacji, tam pracowalam przez 2 lata
jako kierownik biura:) teraz jestem asystentka:) ale wysylam cv caly
czas. zaczynam kolejna magisterke z zarzadzania kapitalem ludzkim, i
bede chcaial rowniez kurs kadry i place zrobic ( ale to jesli zajde
w ziaze i bede w domu z z2 lata z dzieciatkiem siedziala) i nauka
jezykow caly czas. hiszpanski i niemiecki, choc to kontyuacja.
Zarabiam 1500:) ale moj maz naszcescie dobrze zarabia bo bysmy
naprawde z glodu pomarli. Narzekam na ta prace ale to i tak lepsze
niz siedzenie w domu, bo tego tez maialm dosc



Temat: Dziewczyny! Czy Wy wiecie, co się dzieje na rynku?
a co Ci da nasze pocieszenie? da Ci pracę?

niestety pocieszenie nie przyniesie chleba, a rynek stał się taki,
jak widać :-(

a wiecie, co jest najśmieszniejsze? swego czasu zrobiłam
eksperyment - ponieważ zajmuję się od lat tworzeniem, pisaniem
aplikacji w sprawie pracy, dałam ogłoszenie na jednym z portali
internetowych, że firma taka i taka szuka asystentki.

I byłam w ciężkim szoku, gdy dostałam w ciagu jednego dnia ok. setki
apliakcji, gdzie dziewczyny piszą o profesjonalizmie, doświadczeniu
etc, a listy potywacyjne były usiane błędami stylistycznymi,
interpunkcyjnymi, teksty były niewyjustowane, bez akapitów, ze
zdjęciami z plażą w tle, po prostu żenada :-(

a pracodawcy (nie mówię o dużych solidnych korporacjach, dla których
przede wszystkim liczy się prestiż, renoma) oczywiscie zatrudnią
takie osoby, za 800 zł netto, na okres próbny, aby potem z założenia
powiedzieć, że się Pani nie sprawdziła. I dalej się kręci. A że
dziewczyna jest kiepsko zorganizowana, doświadczenie okazało się nie
takie, jak w cv, to nie ma znaczenia. w ten sposób oszczędza się na
pracownikach. zatrudnia się i zaraz zwalnia. rotacja jest kolosalna.

a więc piszmy uczciwie na co nas stać, niczego nie ukrywajmy w
aplikacjach, przyłóżmy się trochę do szaty graficznej, aby wyglądała
jak należy :-))



Temat: zarobki-asystentka prezesa
zarobki-asystentka prezesa
Mam pytanie: ile moze zarabiac w Warszawie asystentka prezesa duzej
miedzynarodowej firmy? I jakie bywaja wymagania na takie stanowisko? Czy
warto wysyłac cv? Czy wogole ktos to czyta czy patrzy sie tylko na to, ktora
panna lepiej wyglada?



Temat: CV do siedziby firmy w kopercie?
taaa-u nas np ne ma ososby odpowiedzialnej za rekutacje-np asystentki przyjmuje
prezes-ale do niego sie nie dostaniesz za chiny ludowe. Po prostu-cv na
recepcji i ew. zostanie przekazane.



Temat: co myślicie o CV w formie prezentacji PP?????
Cóż, asystentka ma być robotna, dokładna, skrupulatna, energiczna. Oryginalna
raczej nie musi być. Podobnie jej CV.




Temat: KTO WKLEJAŁ DO CV ZDJECIE I WYSYŁAŁ EMAILEM
Np. na stanowisko asystentki/sekretarki, przeciez dana osoba musi
wygladac "normalnie" i nie odstraszac klientow. Ja zawsze wysylam swoje CV ze
zdjeciem nawet jak nie wymagaja.



Temat: POMOCY!! asystentka prezesa - jak to powiedziec po
POMOCY!! asystentka prezesa - jak to powiedziec po
Jak to sie nazywa po angielsku? Wstyd, ale byłam nią przez 6 miesięcy i chce
wpisać do CV, ale jak???



Temat: staff recruitment- proszę o opinie
Wysłałam cv na stanowisko asystentki księgowej które znalazłam na ich stronie
internetowej.Jeszcze się ze mną nie skontaktowali. O samym biurze nic nie wiem
wydają się w porządku ale jak jest naprawdę?



Temat: zakres obowiązków ASYSTENTEK
Szukam następczyni,Asystentki Zarządu, na pewno za więcej niż 1700
zł :-),jeśli byłabyś zainteresowana podeślij mi cv na maila
da_ria@gazeta.pl
Pozdrawiam



Temat: Właśnie straciłam pracę...
Ja tez uwazam, ze sekretarki i asystentki nie sa w najgorszej sytuacji, a
zwlaszcza te z doswiadczeniem. Ogloszen widze naprawde duzo. Wysylaj CV nawet
jesli nie spelniasz jakiegos wymagania. Wazne, zeby dobrze sie zaprezentowac na
rozmowie:)



Temat: kursy zawodowe korespondencyjne - warto czy nie ?
palima,
bardzo dziękuję Ci za posta.
To pierwsze - będę asystentką zarządu w firmie logistycznej.
Niestety, nie działam w Warszawie, a na południu. Wpisać taki
kurs korespondencyjny do CV? pozdrawiam.



Temat: szukam pracy biurowej
nie bardzo rozumiem - masz doświadczenie na stanowisku prawniczym, a pracujesz
jako asystentka zarządu?!? co to w takim razie jest wg Ciebie
stanowisko 'prawnicze'?
a prezesie poważnych firm nie czytają cv, od tego mają dział HR




Temat: Zmiana stanowiska w ciazy
Co do wypowiedzi Fiammy - na pewno jest bardziej zorientowana niz ja
Nie wiem jaka jest struktura Twojej firmy, ale np. w mojej dawnej pracy
sekretarki staly "nizej w chierarchii" niz asystentki. Np. asystentki mialy po
pierwsze wieksze kwalifikacje a co sie z tym wiaze inny zakres obowiazkow niz
sekretarki. W zwiazku z tym, ze nie piszesz o atmosferze w firmie o podejsciu
szefow do Twojego odmiennego stanu nie chce Cie nastawiac na anty i
nakrecac. Byc moze u Ciebie w firmie zakresy obowiazkow i status sekretarki i
asystentki sa bardzo zblizone (moze roznia sie np. godzinami pracy?) W tej
chwili teoretyzuje he he. Ale jesli zmiana stanowiska wiaze sie z degradacja to
dla mnie oczywisty mobbing. Nie piszesz dlaczego szef chce Cie przesunac...
Pomysl, ze jesli chcialabys szukac potem innej pracy to w swoim swiadectwie
pracy bedziesz miala "tylko sekretarke"... W mojej poprzedniej firmie struktura
wygladala nastepujaco: sekretarka (znajomosc 2 j. obcych w stopniu dobrym,
wyksztalcenie srednie pomaturalne_), asystentka (2 lub 3 j obce w tym jednen
biegle - zazwyczaj te dziewczyny konczyly filologie i robily powazniejsze
tlumaczenia etc), nastepnym "oczkiem" w hierarchii byl specjalista zajmujacy
sie okreslana dzialka. I wlasnie byla taka sytuacja, ze jedna z asystentek
zaszla w ciaze co nie spodobalo sie szefowi. Odgrazal sie, ze po powrocie z
macierzynskiego bedzie znow "tylko sekrtarka", ale nie znal prawa pracy. Po
macierzynskim wrocila ale... jej stanowisko zlikwidowali. Nie mogli go jednak
zmienic i zostala specjalista w innym dziale. Po paru m-cach ja zredukowali,
ale dziewczyna w swiadectwie pracy i w CV miala widoczna "sciezke kariery" i
znalazla prace jako specjalista w jednym z wiekszych bankow Zarabia teraz ze
3x wiecej bo poprzednia firma wcale dobrze nei placila... Nie wiadomo jakby jej
sytuacja sie potoczyla, gdyby w czasie ciazy zmienili jej stanowisko z powrotem
na asystentke... Czy tak szybko znalazlaby fajna, dobrze platna,
satysfakcjonujaca prace... A mogli ja przeniesc podciagajac chocby pod jej
ochrone (jezdzila b duzo samochodem z ogroomnym brzuchem co na pewno nie bylo
zbyt dobre dla jej zdrowia). Ufff to sie rozposalam Jak wyzej zycze Ci
spokojnej ciazy, dobrej atmosfery w pracy.




Temat: z asystentki zarządu na ..recepcjonistkę?
z asystentki zarządu na ..recepcjonistkę?
Jestem w trudnej sytuacji, ale mam nadzieję, że coś mi poradzicie..

Moje obecne stanowisko w maleńkiej firmie handlowej to asystent zarządu.
Niby wszystko w porządku - niezłe pieniądze, nazwa stanowiska "w papierach",
służbowa komórka. To plusy. A minusy? No właśnie, nie ma poczucia
bezpieczeństwa ( firma sezonowa, mała, nieznana ), od jakiegoś czasu w ogóle
nie używam języka ( dla znajomości którego zostałam zatrudniona.. ),
stagnacja, brak możliwości rozwoju. Zabrałam się więc za energiczne szukanie
czegoś nowego. Aplikowałam do wielkiej, stabilnej firmy na stanowisko ..
recepcjonistki ( dla spokoju sumienia, bo firma jest naj naj w mojej
okolicy ). Miałam nadzieję, że się nie odezwą, że zadzwonią inne firmy, do
których powysyłałam CV. A tu..masz! Telefon z zaproszeniem na rozmowę.. Nie
wiem, co robić? Czuję, że w mojej obecnej firmie nic się już chyba nie
wydarzy, a z drugiej strony.. jak to będzie wyglądało w CV, gdy zostanę
recepcjonistką.. najpierw asystent zarządu ( fajnie brzmi, choć to raczej
asystentka "papierowa" ), a potem - recepcjonistka. Szanuję i cenię wszystkie
recepcjonistki na świecie, ich kwalifikacje są spore, ale to stanowisko
powinno być pierwszym szczeblem na drabinie drogi zawodowej, a nie chyba
ostatnim.. bo, moi drodzy, ja już jestem "babcią" na rynku pracy !!! I w tym
cały problem.. Mam 33 lata. Nie wiadomo, czy w nowym miejscu będą możliwości
awansu do jakiegoś działu.., nie mogę popełnić już błędu, bo będzie po mnie..
Co robić? W poradnikach o karierze pisze, że z CV i LM powinien się wyłaniać
obraz kandydata, który rozwija się, obejmuje z biegiem czasu coraz wyższe
stanowiska z większym zakresem odpowiedzialności.. Co robić? Czy
lepsza "papierowa asystentka" od kawy, faksów i przynoszenia poczty, czy też
recepcjonistka "mały trybik w wielkim biurowcu" od.. telefonów, otwierania
drzwi i czegoś tam jeszcze? Dramat. Co robić ? P.S. Tylko proszę, nie
piszcie, że przespałam swoje najlepsze lata, i teraz mam za swoje.. Nie, ja
walczę cały czas i się nie poddaję, podwyższam kwalifikacje.. Proszę o
rady..



Temat: pracodawcy nie odpowiadają na aplikacje - CHAMSTWO
Zgadzam sie, ze pracodawcy (czyli formalnie ich dzialy ZZL, HR czy kadr albo
sekretarki, asystentki etc...)powinni byc zobligowani do udzielania odpowiedzi
potencjalnym kandydatom na pracownikow! Juz bezsprzecznie powinni informowac o
wyniku rekrutacji osoby, ktore braly udzial w dalszym etapie rekrutacji
(rozmowy, testy...etc), czyli nawet krotkie info listownie badz
mejlem: "dziekujemy za zainteresowania nasza firma ale...". Wiekszosc HRowcow
na tym forum pisze, ze informuja kandydata, ktory zostal zaproszony do dalszej
rekrutacji o wyniku tejze rekrutacji. Niestety ze swojego doswiadczenia wiem,
ze nie jest to norma! A szkoda! Szczerze mowiac tez bylam swiadkiem paru
rekrutacji w kilku firmach... Szczegolnie interesujace byly komentarze
pracodawcow lub osób odbierających aplikacje na niektore CV ("patrzcie - ale
zdjecie!co za topielica" i inne takie w podobnym klimacie). CV zanim trafily w
rece sekretarki z dyspozycja, zeby umowic konkretna osobe na rozmowe (tzn.
dyrektorka dawala dyspozycje kadrowej a ta sekretarce), to przechodzily przez
kilka rak w firmie (a to rzucil sobie na nie okiem jakis koordynator, a to
logistyk, a to pani z ksiegowosci przechodzila wiec tez zawiesila oko - choc
generlanie Ci ludzie nie powinni w ogole brac udzialu w procesie rekrutacji i
miec wglad w ww. CV). Spotkalam sie tez z sytuacja, ze dostalam od dyrektorki
jakis wydrukowany artykul, a z tyl tego artykulu bylo CV i list motywacyjny
jakiegos goscia z pelnymi danymi personalnymi. Troche to smutne, poniewaz jak
sobie pomyslalam, ze takie rzeczy moga sie tez dziac z moim CV...Lepiej zeby
rzeczywiscie odrzucone CV ladowlay w niszczarce, a nie byly uzywane jako
paier "dwukrotnego" uzytku. Ponadto w innej firmie bylam swiadkiem sytacji, ze
szef dwukrotnie oglaszal rekrutacje na to samo stanowisko (masa ofert,
zainteresowane osoby musialy osobiscie skladac dokumenty w siedzibie firmy i
wypelnic formularz) a on nawet nie zajrzal w te aplikacje. Po prostu pomysl
zatrudnienia osoby na dane stanowisko umarl smiercia naturalna... Niestety
rzeczywistosc az piszczy, szcz. w mniejszych firmach gdzie obowiazki dzialu
kadr m.in. wypelnia pani sekretarka, pani kadrowa i bog wie kto jeszcze...



Temat: ASYSTENTKA - BŁĘDNE KOŁO
Hej,
Myślę, że powinnaś po prostu poszukać samodzielnej pracy (być może związanej ze
swoim wykształceniem) opisując w CV swój zakres obowiązków, jakie w tej chwili
wykonujesz (wykonywałaś). W liście motywacyjnym podkreśl samodzielność Twoich
dotychczasowych zadań i chęć rozwijania się.
Może byłaby możliwość doprowadzenia do tego, żebyś otrzymała w swojej obecncej
firmie, jeżeli nie bardziej samodzielne stanowisko to przynajmniej to, żeby
Twoje stanowisko zaczęło się inaczej nazywać, np. asystentka Prezesa,
Asystentka Zarządu. Kiedyś pracowałam w firmie, w której by swtorzyć możliwości
awansu i umotywować sekretarki stwtorzono stanowisko Kierownika Sekretariatu.
Wprawdzie "kierowało się" wówczas co najwyżej jedną lub dwoma osobami, ale
zawsze jako start do lepszej zawodowej przyszłości dużo lepiej to wygląda na
CV.
Powodzenia!

aislinn napisał(a):

> Zaczynałam pracę ok 5 lat temu jako asystentka. Potem prowadziłam mały
> projekt, ale w wyniku różnych układów po zakończeniu projektu zostałam
> asystentką prezesa. Mój zakres obowiązków i odpowiedzialnosci był b. szeroki,
> po jakims czasie właściwie niewiele to miało wspólnego z pracą
> administracyjną (zajmowała się tym moja podwładna), zajmowałam się logistyką,
> kontaktami z klientami firmy, wyszukiwałam nowych klientów itp., ale nazwa
> stanowiska pozostała niezmieniona.
> Po utracie pracy (zmiana charakteru firmy) okazało się, że własciwie nie mam
> szans na znalezienie pracy na stanowisku innym niż asystenckie - i takąż
> zanalazłam. Owszem, znów zakres obowiązków jest dość szeroki, ale po pierwsze
> już nie bawi mnie bieganie na pocztę czy robienie kawy, bo dawno mam to za
> sobą, a po drugie, ważniejsze, za stanowiskiem idzie wynagrodzenie i niska
> pozycja w firmie. Jak sobie z tym poradzić ? Jak się zaprezentować, by
> wypaść z błędnego koła "bycia pracownikiem administracyjnym"?




Temat: Oferta Pracy-Asystentka Prezesa
Oferta Pracy-Asystentka Prezesa
Cześć Dziewczyny, pracuję jako Konsultant ds. Rekrutacji i właśnie dostałam
fajną ofertę dla Was na stanowisko Asystentki Prezesa, Warto ubiegać się o
tą pracę, dobra kasa, prezes jest jednocześnie właścicielen, niżej podaję Wam
wymagania:

Asystent/Asystentka Prezesa

Miejsce pracy: Wrocław

Rodzaj pracy: stała (umowa o pracę)

Obowiązki:

wspomaganie pracy Prezesa firmy
prowadzenie kalendarza Prezesa firmy
logistyka podróży
przygotowywanie dokumentacji
wykonywanie innych bieżących prac administracyjno-biurowych

Wymagania podstawowe:

bardzo dobra znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie
bardzo dobra znajomość MS Office
min. 2 lata doświadczenie na stanowisku asystenckim
wykształcenie wyższe, humanistyczne
wysoka dyspozycyjność

Wymagania dodatkowe:

znajomość podstawowa jednego z języków: włoski, hiszpański, rosyjski
prawo jazdy kat. B
samodzielność, zaradność, doskonała organizacja czasu
miła aparycja

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie aplikacji (CV + list motywacyjny)
pocztą tradycyjną lub elektroniczną, z zaznaczoną na dokumentach i kopercie
(w tytule maila) nazwą stanowiska, na adres:

Straight Doradztwo Personalne Sp. z o. o.
ul. Armii Krajowej 14/5
50-541 Wrocław
tel. 071-79-75-726
wroclaw@straight.pl

Prosimy o dopisanie klauzuli na aplikacji: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb
niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dnia
29.08.1997r. o ochronie danych osobowych, Dz.U. Nr 133, poz. 883.)”.



Temat: Widzieliście to???
julka_b napisała:

> Coż, jeśli masz około 28-35 lat, skończyłaś prawo, mówisz biegle po
angielsku,
> a po niemiecku lub francusku dosyć dobrze, nie jesteś brzydka, nie masz wady
> wymowy, nie masz męża i dzieci, i masz żelazne nerwy, to nie powinnaś mieć
> problemów z dostaniem takiej pracy. To jest mój model kandydatki (chociaż ja
> nie spełniam tych wymagań).
Acha, czyli juz wiem w czym tkwi problem-mam co prawda wyższe wykształcenie (po
studiach dziennych), ale nie prawnicze, poza tym jestem za młoda ?26 lat. Mam
męża i syna, ale o stanie cywilnym nigdy nie informuję w cv.
> Po 5 latach bycia asystentką awansowałam i później to ja prowadziłam w mojej
> firmie rekrutacje na takie stanowiska. Nie zatrudniłabym na stanowisko
> asystentki osoby bez doświadczenia w sekretariacie. Nigdy. Na studiach nie
uczą
>
> Cię niestety jak obsłużyć fax, centralkę telefoniczną, jak prowadzić książkę
> korespondencji, co to jest Zarząd a co Rada Nadzorcza. Owszem, inteligentna
> dziewczyna nauczy się tego w pierwszym dniu pracy a po tygodniu może być już
> autorytetem. Ale, na ogół trzeba jej poświęcić tydzień czasu na przyuczenie
do
> prostych prac biurowych.
> Proponuję, abys zaczęła od pracy sekretarki - gdziekolwiek i po pół roku już
> szukała gdzie indziej. Wtedy Twoje CV wyglada już zupełnie inaczej.
>
> Powodzenia

No widzisz Julka w takim układzie rzeczy to powinnam mieć własnie duże szanse
na bycie zauważoną na podstawie cv i listu motywacyjnego, z których przecież
wynika, ze skoro mam do czynienia z obiegiem dokumentów, egzekwowaniem
dokumentów, koordynowaniem i nadzorowaniem imprez, konferencji, szkoleń to
muszę (naokrągło!!!)uzywać faksu, ksera, poczty elektr.Pewnie że na sekretarki
odpowiadam tez i to czesto, ale nawet na sekretarki mnie nie zauważają !!!!




Temat: Yupiiiiii dostałam pracę !!
Kati, będę zbierać, ale najpierw najważniejsze -trzeba (za przeproszeniem)
dzidziusia zmajstrować, i tylko modlić się, żeby po okresie próbnym (3
miesiące) podpisali umowę na stałe...
Gosiasta-ja jakoś fuksem parę dni pzred obroną pracy magisterskiej dowiedziałam
się, że jest miejsce w firmie, poszłam tam i dostałam, tak że na następny dzień
po obronie szłam do pracy. Pracowałam tam 2 i pół roku dopóki firma nie zaczęła
mieć poważnych kłopotów finansowych i niestety ropadła się. Było to w marcu
2003. Przez kwiecień i maj odpoczywałam i nie szukałam w ogóle, potem powoli
coś tam wysyłałam ale bez entuzjazmu bo w sierpniu wuychodziłam za mąż i
pochłonęły mnie przygotowania, a potem podróż poślubna więc zaczęłam szukać
jakoś we wrześniu 2003. Dostałam pracę w lutym 2004 niestety popracowałam tylko
miesiąc. I znów intensywnie szukałam od marca. No i zaczynam od
poniedziałku :). Będę szczera, absolwentom jest trudniej. Ale mam taką radę,
mimo że wszyscy psioczą na Urząd Pracy, zarejestruj się tam, ja na przykład
zrobiłam tam bardzo fajny kurs który gdybym chciała kosztowałby mnie 1500 zł, a
tak UP zasponsorował i zawsze to CV inaczej wyglądało. Zależy też jakie studia
kończysz. Ja kończyłam politechnikę i jestem inżynierem energetyki, o
specjalności ochrona środowiska - jednak w zawodzie nie pracowałam, byłam
sekretarką, asystentką, teraz będę asystentką w dziale sprzedaży. W firmach
technicznych. Najważniejsze-uśmiech, dobrze też wyczuć, czy pracodawca ma
poczucie humoru, rozładować napięcie jakąś anegdotką w sprzyjającej sytuacji.
Acha, nie wpisywać w CV, że coś się umie super, jeśli się ledwo tego liznęło,
moja kumpela miała taką sytuację, że to sprawdzili i był wstyd jak diabli. Tak
z perspektywy czasu patrząc, gdybym teraz kończyła studia, pewnie też mocno bym
się zastanawiała czy nie wyjechać - jeśli znasz jakiś język obcy, ja bym
spróbowała. Żałuję, że jak ja kończyłam studia 5 tak temu nie było takich
dużych możliwości wyjazdowych. Będę tzryać kciuki za Ciebie!



Temat: 950 zł netto - asystentka dyrektora w Poznaniu
wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej ponieważ chciałabym zmienić pracę
(obecnie jestem Asystentką w zagranicznej firmie i zarabiam jak na razie dobrze
1750zł netto) - ale wracając do mojej rozmowy kwalifikacyjnej - byłam w banku na
stanowisko Młodszy Doradca i wyobraźcie sobie pierwsze na co spojrzała osoba w
moim CV, z którą rozmawiałam to znajomość języka ang (niby nic dziwnego), ale
słowa które mi powiedziała zaskoczyły mnie - duży bank w dużym mieście (oddział
bankowości prywatnej - dla najbardziej zamożnych ludzi) - i wyobraźcie sobie, że
poszukują młodszego doradcy z możliwością awansu na specjaliste, jednakże ten
młodszy doradca ma "robić" za tłumacza na spotkaniach doradców z klientami
zagranicznymi, ponieważ nikt nie zna w tym dziale języka ang w stopniu
średnio-zaawansowanym nie mówiąc już o zaawansowanym. Mój poziom ang to FCE i
wcale nie uważam się za osobę perfekcyjnie posługującą się tym językiem, owszem
dogaduje się, robię tłumaczenia ale wiem, że często brak mi jakiegoś słówka
jednakże dla mnie jest nie zrozumiałe jak można dopuścić aby w banku w takim
dziale pracowały osoby które nie znają języka, którego używa się praktycznie
wszędzie ??? Mało tego kobieta spytała się czy będe pracowała za 1600zł netto -
chyba sobie ktoś kpi!! (za bycie asystentką / sekretarką / młodszym doradcą /
tłumaczem) powiedzcie mi czy ktokowliek z Was zgodziłby się pracować za te
pieniądzę ??? załosne, ale niestety tak jest w naszym kraju!!!nie wiele osób
umie uszanować studia, znajomości języków, doświadczenie w zawodzie a co
najważniejsze chęć do pracy za godziwe wynagrodzenie!!! pozdrawiam...



Temat: ja nie chcę całe życie być cholerną ASYSTENTKĄ !!!
Ciesze się, ze jest Twoje aplikacje spotykaja się z zainteresowaniem (dobrze to
wrozy także innym szykujacym się do „wiekiej ucieczki” ze stanowiska
asystentki).
Mysle, ze Twoim duzym atutem w poszukiwaniu nowej pracy jest doswiadczenie i
szeroki, jak napisalas powyzej, zakres obowiazkow w poprzedniej firmie. Czasem
jednak praca jako „kobieta-orkiestra” ma swoje dobre strony :)

A ja i moja praca to raczej temat na priva niż na forum. Jestem w o tyle
szczesliwej sytuacji, ze jakas szczegolna krzywda mi się nie dzieje, mimo to
pierwszym slowem, które mi się cisnie na usta na mysl o dotychczasowej pracy
jest Frustracja. Od dluszego czasu czuje się jakbym powtarzala klase – te same
obowiazki (ponizej rzeczywistych mozliwosci i ambicji), te same twarze,
pieniadze tez te same....
Poza tym zdecydowanie już mam dosc samego „asystujacego” charakteru mojej
pracy – tzn. za zdobycie, analize i opracowanie danych, nowe pomysly itd.
gratuluje się osobom dla, których je przygotowalam. A ja w tym wszystkim czuje
się jak bezimienny wyrobnik...
Dlatego tez b. powaznie mysle o zmianie pracy, bo w aktualnej nie widze dla
siebie niestety perspektyw rozwoju. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa.

Z powyzszego trudno wiec wnioskowac, ze stanowisko asystentki to szczyt moich
marzen czy punkt docelowy w karierze. I sadze, ze podobnie mysli spora czesc
osob, które zdecydowaly się na przyjecie tego stanowiska mimo posiadania
konkretnego kierunkowego wyksztalcenia.
Taka posada „na przeczekanie” sytuacji na rynku pracy, albo przyjeta z nadzieja
na przyszly awans na samodzielne stanowisko. Jeżeli nie ma na niego widokow
wewnatrz firmy, trzeba poszukac swojej szansy poza nia.

Poki co komponuje idealne CV ;), sledze ogloszenia i dopasowuje do nich swoje
umiejetnosci - zalezy mi przede wszystkim na wykorzystaniu w pozniejszej pracy
jezykow obcych i zdolnosci analitycznych. Rozwojowo i samodzielnie. Trzeba w
koncu zaczac pracowac na swoje nazwisko.

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Twoje poszukiwania :)




Temat: Asystentka / Asystent Prezesa Zarządu-oferta pracy
Asystentka / Asystent Prezesa Zarządu-oferta pracy
Dla naszego Klienta, lidera w produkcji żywności dla dzieci i
niemowląt oraz preparatów żywienia klinicznego, poszukujemy osób na
stanowisko:

Asystentka/Asystent Prezesa Zarządu
Miejsce pracy: Warszawa
Nr ref.: AN/07/08/04

Opis stanowiska:

współpraca z Prezesem Zarządu,
przygotowanie korespondencji i sprawozdań,
prowadzenie harmonogramu spotkań,
prace administracyjne i organizacyjne,
samodzielnie wykonywanie projektów zleconych przez
przełożonego,
przygotowywanie raportów kasowych,
zarządzanie korespondencją przychodzącą i wychodzącą,
odbieranie i łączenie rozmów telefonicznych.

Oczekiwania:

wykształcenie wyższe,
bardzo dobra znajomość języka angielskiego,
min. 2 – letnie doświadczenie na stanowiskach asystenckich,
umiejętność obsługi komputera (Word, Excel, Power Point),
wybitne zdolności organizacyjne, umiejętność zarządzania
czasem i prowadzenia kilku projektów jednocześnie,
umiejętność pracy w zespole, jak również samodzielnie,
wysoka efektywność pracy w złożonym środowisku,
dyskrecja, wysoka kultura osobista,
wysoka komunikatywność, umiejętność współpracy z
różnorodnymi grupami ludzi.

Oferujemy:

pracę w przyjaznym i pełnym wyzwań międzynarodowym
środowisku,
kulturę organizacyjną opartą na współpracy, otwartości i
koleżeństwie,
konkurencyjne wynagrodzenie,
opiekę medyczną,
szkolenia wzbogacające kwalifikacje i możliwość rozwoju
zawodowego.

Prosimy o przesłanie swojego CV wraz z numerem referencyjnym
AN/07/08/04 na adres:
monika.gesek@ateam.pl

Do przesłanej aplikacji nalezy dołączyć klauzulę o przetwarzaniu
danych osobowych.



Temat: Ile razy wypada dzwonić?
Ile razy wypada dzwonić?
3 miesiące temu byłam na rozmowie kwalifikacyjnej z jednym miłym panem - polecił mu mnie mój znajomy jako osobę, która od kilku lat pracuje w tej samej branży i szuka stałej pracy w tym właśnie mieście (bo branża jest dość ruchoma - kontrakty po całej Polsce). Ja wówczas miałam zajęcie - umowa do października - on też powiedział, że to oczym myśli wypali właśnie mniej więcej w paździenriku.
Jakiś miesiąc temu ten znajomy dzwoni do mnie z poleceniem, żebym dzwoniła natychmiast do tego gościa, bo on mnie szuka (zadział pewnie gdzieś moje CV).
Dzwonię - wszystko fajnie, potrzebuję prawie od zaraz, ale do końca października mogą poczekać. Mój rozmówca zapewniał mnie, że on jest za moją osobą, ale trzeba będzie jeszcze dla formalności pogadać z głównym szefem. Poprosił mnie jeszcze raz o przesłanie CV, żeby mógł je podesłać szefowi i będzie się odzywał w sprawie terminu spotkania.
Jako, że przez jakieś 2 tygodniesię nie odezwał zadzoniłam sama. Stwierdził, że szef ma być w tym tygodniu i mają coś tam ustalać i żebym zadzwoniła na początku października.
Dzwoniłam wczoraj raz - nie odebrał telefonu. Żeby nie być nahalną postanowiłam zadzwonić drugi raz dopiero dziś. Dzwonię i słyszę info, że numer aktualnie jest zajęty, prosę czekać - więc czekam. Za chwilę słyszę sygnał wolny, po którym połączenie zostaje przerwane.

Mój dylemat - co prawda pan wyraził w czasie wcześniejszej ze mną rozmowy, że dyrektor stwierdził, że ja w sumie jestem bardziej asystentką (chociaż jako ta asystentka robiłam połowę tego, czego oni właśnie potrzebują). Może dyrektor stwierdził, że nie będę się nadawała i szkoda mu czasu na spotkanie - ok. Ale jak ja powinnam się zachować - dzwonić nahalnie do skutku? - i ile razy dziennie wypada?



Temat: co wasi pracownicy robią w pracy?
s4r4hk4ne napisała:

> Za wybitną specjalistkę się nie uważam, ale nie będę udawała, że nie
> jestem dobra w tym, co robię - jestem. Nie odzwierciedla się to w
> wynagrodzeniu, ale cieszę się, że mam pracę - której nota bene długo
szukałam,
> bo pracodawcom nie podobało się, że "dużo wiem i potrafię" (czyt. za dobre CV
i
>
> jeszcze w praniu wychodziło, że nie jest ono zmyślone). Szukam innej pracy -
> skutek zerowy - nadal mam "za duże umiejętności". Wrzuciłam do innego wątku
> link do bloga dziewczyny, która jest w podobnej do mojej sytuacji.
Poczytajcie
> -
> może komuś otworzą się oczy. Sam tytuł jest świetny: "jestpanizamadra".

A życie pokazuje, że czasem jest tak:
Uważasz się za osobą mądrą (nie podważam) wykfalifikowaną (nie podważam) i z
doświadczeniem ( nie podważam) - niemniej pracodawca POSZUKUJE KOGOŚ INNEGO.
Nie wali go na kolana Twoje doświadczenie, Twoje CV nie jest wcale wybitne (ma
takich całą kopę) a to czy rzeczywiście jesteś mądra - się okaże.
To wszystko jest pojęcie względne. Umiejętności z Twojego punktu widzenia
KLUCZOWE dla pracodawcy mogą znaczyć NIC.

Obecnie potrzebujemy asystentki prezesa. Ale to w ilu językach mówi nie ma
żadnego znaczenia. Wystarczy, że ZROZUMIE maila po angielsku. Żadnych
certyfikatów (bo i po co?) Musi mieć tylko jdwie cechy : MA BYĆ ROZGARNIĘTA I
INTELIGENTNA. Tak, żeby wiedziałaq co ma robić, tak żeby była SAMODZIELNA, i,
niestety, czasami myślała ZA prezesa (że trzeba przygotować materiały na
spotkanie). Zdziwiłabyś się jakie "mądrale" się pojawiają.

Kiedyś miałam taką asystentkę.
Fajna była dziewczyna. Pensja 2000 na rękę. Studiowała, więc sobie wychodziła
na egzaminy, spotkania z promotorem kiedy potrzebowałą. Nie liczyłam jej godzin
i nie pilnowałam. Lunch - 1 godzina - nie ma sprawy.
Sielanka. Po jakiś 6 miesiącach jeden z moich pracowników poprosił ją o
zaniesienie papierów do podpisu do prezesa piętro wyżej.
Co usłyszał ?
"Moje wysokie kwalifikacje nie pozwalają mi na latanie po podpisy. Idź sobie
sam"
To był ostatni dzień jej pracy.
Była mądra, inteligentna, pracowita no i co ? - do czasu aż nie "poczuła się za
dobrze".

Są ludzie i gnoje - i tyle w temacie :)

Oczywiście życzę Ci znalezienia fajnej roboty :)



Temat: Ile czeka się na odpowiedź w sprawie pracy?
Szukając pracy najdłużej czekałam na pierwszy kontakt chyba ze trzy tygodnie.
Za to pracę obecną dostałam w trybie ekspresowym - oddzwonili co prawda po około
dwóch tygodniach, ale za to zaproponowali mi pracę dzień po rozmowie. Praca była
z ogłoszenia, pracuję tam już ponad dwa lata i właśnie sama szukam pracownika do
swojego działu :-)
Do tych osób, które chcę zaprosić na rozmowę, dzwonię w ciągu mniej więcej
tygodnia. Prawdopodobnie jednak, gdybym szukała specjalisty, trwałoby to dłużej.
Niestety, ponieważ poszukiwanie pracownika związane jest z niesamowitym nawałem
roboty, nie uda mi się odpowiedzieć wszystkim osobom, które przysłały aplikację,
bo przyszło tych zgoszeń całe mnóstwo, więc musiałabym nie tylko zrezygnować z
rekrutacji, ale i z codziennej pracy, by odpowiedzieć wszystkim. Starajcie się
więc zrozumieć, że brak odpowiedzi niekoniecznie oznacza,że pracodawca ma was w
głębokim poważaniu. Nie wszędzie siedzą zastępy sekretarek i asystentek (bez
urazy, sama byłam asystentką parę lat temu) które mogą się tym zająć, w
niektórych firmach nie ma nawet działów HR, a rekrutację przeprowadzają (tak jak
u nas) szefowie działów do których akurat prowadzona jest rekrutacja. Być może
odpowiem tym, którzy spełniają wymagania, ale z tych czy innych powodów nie
zostali zaproszeni na rozmowę (jakieś dodatkowe kryterium trzeba obrać, jeśli 30
osób spełnia podane w ogłoszeniu wymogi, cóż, nie dam rady z wszystkimi
porozmawiać...). Tak z drugiej strony, jeśli ktoś wysyła zgłoszenie kompletnie
nie odpowiadając profilowi poszukiwanej osoby, nie powinien chyba tak do końca
liczyć na poważne traktowanie. Przykład ? Proszę bardzo : podstawowym kryterium
w naszym przypadku jest dobra znajomość angielskiego, bo 90% pracy odbywa się w
tym języku, wszystkie bazy danych na ktorych pracujemy są anglojęzyczne, itp.
Było to podkreślone w ogłoszeniu. A tymczasem dostaję CV z informacją :
znajomość języków obcych : rosyjski średnio.

Natomiast po rozmowie nie oddzwonię do nikogo przed spotkaniem wszystkich
kandydatów, z którymi zamierzam się spotkać. Pewnie potrwa to kolejne dwa
tygodnie, czyli pierwszy przesłuchany niestety będzie musiał chwilę poczekać.
Wydaje mi się jednak, że nie ma reguł, każda firma rządzi sięswoimi prawami.
A tak nieco off topic dodam, że z kandydatów do tej pory zaproszonych na
rozmowę najlepsze wrażenie zrobiła na mnie dziewczyna, która przysłała swoje CV
nie w odpowiedzi na ogłoszenie, ale na zasadzie "a może szukają pracownika", i
przypadkowo udało jej się to zrobić w czasie, gdy istotnie okazaliśmy się w
takiej potrzebie.
Wszystkim szukającym (zarówno pracy, jak i pracownika)życzę owocnych poszukiwań!




Temat: asystentka-ten to ma wymagania!!!
Panie Prezesie Szanowny

Jak na razie mam się nieźle - pensja niezła, brak mobbingu i wyzysku - to w
dzisiejszych czasach luksu no i pracuje w firmie poważnej, a nie "poważnej" jak
Pan Prezes raczył mi życzyć.

Po drugie - napiszę prosto z mostu - choć zwylke tak nie robię:
Panie Prezesie, odpowiadając na poniższą Pana wypowiedź:

> Poszukujemy jednej osoby, która będzie miała kilka umiejętności z różnych
> dziedzin, a raczej predyspozycje do ich wykonywania.
>
> Myślę, że zbytnio się nie należy przejmować wszystkimi kryteriami, które
> wypisują pracodawcy, ponieważ w większości wypadków jest to ochrona przed
> zalewem setek ofert.
>
> W naszym wypadku poszukujemy polonistki, ponieważ dużo pracujemy ze słowem,
ale
>
> jeżeli ktoś studiuje coś innego a też łatwo mu się pisze to ma szanse.
> Rozmowy z klientami nie zajmują asystentce zbyt dużo czasu. Tłumaczenia - raz
w
>
> miesiącu. Grafika podobnie - w zasadzie obsługi programu, na wymaganym przez
> nas poziomie można się nauczyć w jeden dzień, fakturowania w 15 minut.
>
> Gdybym jednak tak napisał w ogłoszeniu, to rozsadziłoby mi skrzynkę mailową.
>
> Myślę, że osoby, które to wiedzą, nie przejmują się drobiazgami, tylko
wysyłają
>
> cv, jak się im praca i firma podoba.
> I zdobywają pracę.
>

Panu by się przydały jakieś studia, czy kurs z zakresu rekrutacji pracowników,
ew. konsultacje ze specjalistą w tej dziedzinie - Pan nie potrafi sformułowac
rzeczowej oferty pracy, w której zawarte by były: wymagane kwalifikacje oraz to
co Pan oferujej kandydatce - czego dowodem jest, przepraszam ale sam Pan to
widzi - obśmianie tej oferty.
Nie wiem kto na nią odpowie - chyba same idiotki słodkie - ale zapewniam Pana
jak i Państwa czytających tę wypowiedź, że 99% pracodawców szukających
asystentki szukają właśnie słodkich idiotek w gruncie rzeczy. Niestety.

Pana osoba, naprawde na "poważną" mi wygląda - sądząc po Pana wypowiedziach. Bo
bynajmniej nie na poważną bez cudzysłowia.

Gratuluję lokalizacji w pobliżu stacji metra. Wielki prestiż dla Pana zapewne.



Temat: RK Jobs
napisales zeby informowac sie o "takich" firmach
i coz jak to spiewa kazik Hej hej hej inni maja jeszcze gorzej
bylam w gorszym miejscu ktorego nazwa rowniez byla inicjalami wlascicielki
(moze to taka specyfika ;})wiec ostrzegam prze EP Creatives - poszlam tam do
pracy jako recepcjonistka w ciagu miesiaca okazalo sie ze mam byc
recepcjonistka, asystentka szefowej (ktora ukrywala przede mna spotkania bo
uwazala mnie za szpiega reszty pracownikow), sprzataczka i opiekunka dla psa
ponadto mialam odsniezac, przeprowadzac selekcje naplywajacych cv, wspomagac
pracownikow firmy, zajmowac sie pomoca "pomocy ksiegowej", robic zakupy
(oczywiscie to wszystko nie odchodzac od biurka bo jako recepcjonistka nie moge
nie odebrac telefonu)
TO BYL HARD CORE
po miesiacu rece same mi sie trzesly jak wchodzilam do biura, dostalam tickow
nerwowych i jadlowstretu - wszystko z nerwow, poniewaz jezeli nie wywiazalam
sie z moich obowiazkow - o ktorych dowiadywalam sie na biezaco(nawet jesli
siedzialam 12 a nie 10 jak powinnam godzin w pracy) to dostawalam setki maili
odetchnelam z ulga kiedy sobie podziekowalysmy
i poprosilam aby nastepna osobe na wstepie poinformowala o zakresie obowiazkow
to uniknie niepotrzebnych problemow!!!
no coz ale jak mowi piosenka - nie da ukryc sie ze sa tacy ktorym jest lepiej
tyle ze napewno nie w RK JOBS z ktorym pozegnalam sie bardzo chlodno po tym jak
zaoferowali mi umowe o blizej niekreslonym czasie pracy za 1500 i 200 zlotych
za kandydata (co pewnie wynikalo ze zbyt duzej skutecznosci jaka wykazalam sie
podczas okresu umowy o dzielo - znalazlam dyrektora rejonu i kosztorysantow)
stwierdzilam ze taka stawka dla jedynej w biurze osoby o wyksztalceniu
kierunkowym i 3-letnim doswiadczeniu w rekrutacji i selekcji nie jest
odpowiednia
byc moze wyglada to na proznosc z mojej strony ale po przeliczeniu podstawy na
roboczogodziny wyszlo mi mniej(ok. 4,21) niz zarabia ukrainska sprzataczka
(6zł), ktora nie znosi ciaglych awantur i nie patrzy na oszustwa, kombinacje i
niekompetencje na kazdym kroku.
wiec ku mojemu zadowoleniu jestem teraz bezrobotna umowiona na 3 spotkania w
tym tygodniu
ps lepiej chyba nie pisac o RKjobs w cv bo jak do mnie zadzwonili z jakiejs
firmy to powiedzieli ze znaja opinie o RKjobs i nie sadza zebym chciala tam
zostac
pozdrawiam dziewczyny - milo mi sie z wami pracowalo i sciskam moja emilke
ktora przeznaczenie zeslalo mi do tego absurdalnego snu by uchronic mnie przed
szalenstwem :)




Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 210 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates