cukrzyca wyrównana

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: cukrzyca wyrównana




Temat: Walka
No i znalazłam nie tylko na sórówki :)

SURÓWKA Z POKRZYWY
Zieloną pokrzywę wypłukać, drobno pokroić, dodać cebulkę pokrojoną w drobną kosteczkę, obficie pokropić sokiem z cytryny, dodać 1 - 2 łyżek oliwki, posolić, wymieszać - ugnieść łyżką.

Frittata z pokrzywą
Składniki:
- ok. 4 garści listków pokrzywy
- 3 łyżki masła
- ok. 5 łyżek oliwy
- 4 jajka
- sól i świeżo zmielony czarny pieprz
Sposób przyrządzania:
Wybieramy jedynie młode listki pokrzywy, dokładnie je płuczemy i osuszamy.
Na patelni rozpuszczamy masło - gdy dobrze się rozgrzeje, dodajemy pokrzywę, solimy ją, doprawiamy pieprzem i dusimy przez ok. 5 minut z dodatkiem 6 łyżek wody (wodę wlewamy nie od razu, lecz po upływie mniej więcej dwóch minut, gdy sos puszczony przez listki odparuje).
Gdy woda wyparuje, wlewamy na patelnię oliwę i zaraz potem roztrzepane widelcem jajka z dodatkiem soli i pieprzu.
Smażymy z obu stron, z każdej 3 minuty.

Zupa z młodej pokrzywy
Składniki:
młodziutkie pokrzywy (zazwyczaj zrywam górne młode części), jarzyny jak do zupy szczawiowej na 4 osoby, ziemniaki lub ryż, śmietana lub mleko, jak ktoś lubi można gotować na kości

Jak przyrządzić?
Młodziutkie pokrzywy (garść, ale musi być uczciwa, nawet może być więcej, zupa jest wtedy super, ale trzeba uważać zeby nie przedobrzyć) miksujemy. Czasami trzeba dodać trochę wody, jak są za suche), jarzyny obieramy lub tarkujemy (krótszy czas gotowania), gotujemy, tak by wraz ziemniakami nie rozgotowały się, na koniec dodajemy zmiksowaną pokrzywę, można zabielać (mlekiem, śmietaną - czym kto lubi). Można dodać czosnku, ale to już naprawdę dla smakoszy, jak dodamy pokrzywę to zupa ma się tylko zagotować i życzę smacznego.

Potrzebne przybory:
mikser, tarka i chęci

Jak podawać?
Według gustu.

Uwagi:
Tę zupę można podawać z jajkiem gotowanym, naprawdę jest wtedy super.

Czas przygotowania:
Czas może być różny ze względu na jarzyny.

A dla niegustujących w pokrzywach w formie młodej - polecam do kupienia w aptece -

Pokrzywa Fix
Dzięki Zielnikowi Aptecznemu odkryjesz najcenniejsze właściwości - profilaktyczne i lecznicze - ziół jednorodnych. Bogactwo substancji czynnych pozwoli Ci wyrównać niedobory witamin i minerałów w organizmie, zwiększysz również jego siły obronne, oczyścisz ze zbędnych produktów przemiany materii. Zastosowanie/Wskazania: Leczenie pomocnicze dolegliwości reumatoidalnych, stany zapalne dróg moczowych, profilaktyka i leczenie piasku nerkowego. Ponadto napar stosuje się w niedokrwistości, zaburzeniach krzepliwości krwi, cukrzycy i chorobach skóry oraz jako środek ogólnie wzmacniający.

Pokrzywa usuwa z organizmu toksyny, oslabia agresje, dodaje optymizmu i energii – zachecala babcia. Wiec jedlismy te zupe, ktora - dzis musze przyznac obiektywnie - byla calkiem niezla. Jakiez wiec bylo moje zdziwienie, gdy przeczytalam ostatnio, ze moda na pokrzywe wraca, bo pokrzywa, prosze Panstwa to najlepsze lekarstwo na dolegliwosci ciala i duszy.
Ogolna zasada brzmi – traktujmy pokrzywe jak szpinak, co dotyczy zarowno sposobu jej gotowania jak i wstepnej obrobki. Zasady tej przestrzegali ludzie przed laty przyrzadzajacy z pokrzywy nie tylko zupe, ale rowniez rozmaite zapiekanki.
Pokrzywe zbieramy do papierowych workow, nie do plastiku, gdyz tylko wtedy zachowa wszystkie zdrowotne skladniki.






Temat: PRK, Lasik, Lasek - czyli zabiegi korekcji wady refrakcji
Pozwoliłam sobie skopiować wiadomość prywatną jednego z użytkowników:

Obawiam się, że kiedyś mnie też to może czekać. Ale interesują mnie dwie rzeczy: nie boisz się, że zabieg może się nie udać? Ja słyszałem od różnych osób, że po takiej operacji bardzo często są powikłania a w najgorszym wypadku mozna stracić nawet wzrok? Czy lekarz Ci o tym wspominał, bo chciałbym te plotki po prostu zweryfikować. Druga sprawa - na czym polegają badania kwalifikujace do zabiegu? Czy orientujesz się w przeciwwskazaniach?
1. Obawa. Jest, ale trzy czynniki pozwalają ją uciszyć - pierwszy, najbardziej naglący: nie mogę znieść świadomości, że mój uszkodzony zmysł wzroku zabiera mi spory % życia, że nie potrafię wszystkich bodźców zmysłowych odbierać w pełni. Po drugie - nie cierpię okularów, czuję się w nich, jakbym była maszyną albo gorzej - kaleką, ciągle podłączoną do respiratora Po trzecie - klinikę okulistyczną, do której zostałam skierowana, zarekomendowała mi osoba bardzo ceniona przez pacjentów i środowisko zawodowe.
2. Powikłania. Wręcz odwrotnie - ryzyko szacuje się w zaokrągleniu na 2 procent, a dotyczy ono przede wszystkim osób z wadą wzroku przekraczającą 6 dioptrii oraz z wyjątkowo cienką rogówką.
Cytuję za ulotką:
"Powikłania mogące wystąpić we wszystkich typach zabiegów to: nadkorekcja lub niedokrekcja, częściowa regresja uzyskanego efektu refrakcyjnego (nawrót wady), obniżenie ostrości wzroku pomimo pełnego wyrównania wady refrakcji, astygmatyzm nieregularny, podwyższone ciśnienie śródgałkowe związane z koniecznością stosowania preparatów steroidowych, przymglenie rogówki, zapalenie rogówki, wysychanie nabłonka rogówki, rozszczepienie światła zwłaszcza w nocy, osłabienie poczucia kontrastu" - wszystko normalną czcionka Marne pocieszenie, wiem, niemniej jednak o utracie wzroku mowy nie ma.
3. Lekarz. Owszem, lekarzowi nie można zatajać takich informacji. Poza tym, każdy zgłaszający się do kliniki otrzymuje bezpłatną broszurę informacyjną, rzetelnie opisującą różne aspekty zabiegu i polecenie zapoznania się z jej treścią, by zdawał sobie sprawę, z ryzyka, jakie podejmuje.
4. Przeciwwskazania. Przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu jest:
- jaskra, odwarstwienie siatkówki, krótkowzroczność postępująca,
- ciąża, okres karmienia,
- schorzenia neurologiczne, reumatyczne,
- schorzenia autoimmunologiczne ( kolagenozy),
- schorzenia skóry, schorzenia weneryczne,
- stany zapalne zębów i dziąseł,
- cukrzyca, schorzenia tarczycy i nadnerczy,
- skaza krwotoczna, białaczka, choroby pasożytnicze,
- uzależnienie od leków, alkoholu, narkotyków,
- stany zapalne ucha, gardła, nosa,
- choroby nowotworowe, AIDS,
- zakażenie wirusem opryszczki,
- rozrusznik serca.
Dodatkowo na broszurce zamieszczono polecenie, by poinformować o ewentualnych schorzeniach niewspomnianych wyżej.
Ufff...

[ Dodano: 2008-08-25, 21:58 ]





Temat: Meridia 15


Bardzo prosze o wiecej informacji !!!
Pozdr.
Paweł


Prosze,oto wiecej informacji o Meridii.Hafsa
Właściwości i działanie

Sibutramina jest inhibitorem wychwytu zwrotnego monoamin (przede wszystkim
serotoniny i noradrenaliny). Lek nasila poposiłkowe uczucie sytości,
zwiększa wydatek energetyczny, zwiększając prawdopodobnie termogenezę, co
łącznie prowadzi do zmniejszenia masy ciała. Maksymalne stężenie sibutraminy
w osoczu występuje po około 1,5 h od podania. Farmakologicznie aktywne dwa
metabolity osiągają stężenie maksymalne po 3 godzinach, a okres ich
połowicznej eliminacji wynosi 14 i 16 godzin. Podczas przewlekłego
stosowania leku stan stacjonarny (steady state) stężeń obu metabolitów
uzyskuje się po czterech dobach. Główną drogą eliminacji sibutraminy i jej
czynnych metabolitów są przemiany metaboliczne w wątrobie. Inne (nieczynne)
metabolity są wydalane głównie z moczem (ok. 90%), częściowo z kałem (ok.
10%).

Wskazania

Preparat Meridia zalecany jest pomocniczo w połączeniu z dietą pacjentom z
otyłością o BMI 30 kg/m2, pacjentom z nadwagą o BMI 27 kg/m2, u których
występują dodatkowe czynniki ryzyka: cukrzyca typu II lub dyslipidemia
(hipertriglicerydemia, hipercholesterolemia LDL). Podawanie preparatu
Meridia powinno być połączone z odpowiednią dietą, postępowaniem
psychoterapeutycznym i możliwie wzmożoną aktywnością fizyczną. Leczenie
preparatem Meridia powinno być prowadzone tylko przez specjalistów.

Przeciwwskazania

Nie podaje się preparatu Meridia w przypadku stwierdzenia nadwrażliwości na
sibutraminę lub inny składnik preparatu. Ponadto nie należy stosować
preparatu u osób z wtórnymi przyczynami otyłości, z istotnymi
nieprawidłowościami w łaknieniu, jak anorexia nervosa lub bulimia, przy
jednoczesnym lub w odstępie czasu krótszym niż 2 tygodnie podawaniu
inhibitorów monoaminooksydazy (MAO). Preparatu Meridia nie podaje się
pacjentom z chorobą wieńcową, niewyrównaną niewydolnością serca,
tachykardią, chorobami tętnic ze zwężeniem ich światła, zaburzeniami rytmu
serca i chorobami naczyń mózgu (udar lub przemijające niedokrwienie mózgu) w
wywiadzie, a także przy nie poddającym się leczeniu nadciśnieniu (145/90 mm
Hg), ciężkiej niewydolność wątroby i nerek, w okresie ciąży i karmienia
piersią. Stosowanie preparatu jest ponadto przeciwwskazane u dzieci i
młodzieży poniżej 18 r.ż. oraz u osób powyżej 65 lat z powodu braku
wystarczającego doświadczenia.

Ostrzeżenia

Podczas stosowania preparatu Meridia należy często kontrolować ciśnienie
tętnicze i częstość pracy serca. Kobiety w wieku rozrodczym leczone
preparatem Meridia powinny stosować skuteczną antykoncepcję.

Działania niepożądane

Większość działań niepożądanych występowała w ciągu pierwszych 4 tygodni
leczenia, a ich nasilenie i częstotliwość zmniejszały się z upływem czasu.
Nie były one poważne, nie prowadziły do odstawienia leku i były odwracalne.
Najczęściej występowały: utrata apetytu, zaparcia, suchość w ustach,
bezsenność.

Dawkowanie

Dorośli: początkowo jedna kapsułka preparatu Meridia 10 jeden raz na dobę,
rano podczas posiłku lub na czczo, bez rozgryzania, z wystarczającą ilością
płynu (np. szklanka wody). U pacjentów, u których nie nastąpiło odpowiednie
(przynajmniej 2 kg w ciągu 4 tygodni) zmniejszenie masy ciała po leczeniu
preparatem Meridia 10, a tolerancja leku jest dobra, można zwiększyć dawkę
do 1 kapsułki preparatu Meridia 15 raz na dobę. U pacjentów, u których nie
nastąpiło odpowiednie (przynajmniej 2 kg w ciągu 4 tygodni stosowania
preparatu Meridia 15) zmniejszenie masy ciała - lek należy odstawić. Czas
stosowania preparatu Meridia nie powinien być dłuższy niż 1 rok.





Temat: Napoje energetyzujące i izotoniczne
Nowością ostatnich lat są napoje energetyzujące zwane również energizerami lub psychodrinkami.

Niektórzy sądzą, że energizery są źródłem energii, która jest szybko przyswajana przez organizm i dzięki temu poprawia jego kondycję psychiczną i fizyczną. Nie jest to zgodne z prawdą, bowiem w ich składzie nie ma zbyt dużej ilości składników dostarczających energii. Z pożywienia organizm czerpie energię, spalając węglowodany (zarówno proste, jak i złożone) oraz tłuszcze i białka. Z tych składników w energizerach mamy tylko glukozę, jednak nie w takiej ilości, żeby mogła wpływać zdecydowanie na funkcjonowanie organizmu.

Co pobudza?

Za pobudzające działanie tych napojów są odpowiedzialne zupełnie inne związki: kofeina, aminokwas tauryna i witaminy z grupy B, takie jak witamina B6, B12 i PP. Kofeina we wszystkich napojach tego typu obecna jest w bardzo dużych ilościach. Jedna szklanka dostarcza aż 80 mg kofeiny, a przypomnijmy, że filiżanka kawy o średniej mocy ma 70 mg tego związku, szklanka herbaty - od 10 do 50 mg, a puszka napoju typu cola - ok. 40 mg.

Kofeina wywiera duży wpływ na organizm, przede wszystkim pobudza korę mózgową, a dzięki temu cały centralny układ nerwowy. U większości ludzi, jeżeli jest spożywana w rozsądnych ilościach, pozwala osiągnąć ten efekt.

Jednak osoby znerwicowane, prowadzące zbyt aktywny tryb życia i żyjące w ciągłym stresie powinny prawie całkowicie ograniczyć picie napojów zawierających w swym składzie kofeinę, gdyż wpływa ona niekorzystnie na funkcjonowanie układu nerwowego. Kofeina zwiększa liczbę skurczów serca oraz podnosi ciśnienie krwi.

Witaminy z grupy B utrzymują natomiast sprawność układu nerwowego, poprawiają pamięć i koncentrację.

Tauryna z kolei przeciwdziała procesom utleniania zachodzącym w mięśniach po wysiłku. Dzięki temu szybciej się one regenerują i są gotowe do dalszej pracy. Trzeba jednak dodać, że pobudzające działanie tych wszystkich substancji jest krótkotrwałe i dość szybko wraca uczucie zmęczenia i znużenia. Niektóre osoby mogą sądzić, że energizery są doskonałym źródłem witamin z grupy B i mogą zastąpić produkty żywnościowe, które ich dostarczają. Mija się to z prawdą, żadne napoje czy preparaty nie zastąpią bowiem racjonalnego żywienia i konieczności jak największego urozmaicenia posiłków.

Kto może?

Zdrowe osoby dorosłe mogą pić napoje energetyzujące od czasu do czasu, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych (np. długa podróż), gdy potrzebują otrząsnąć się ze zmęczenia, a nie mają możliwości odpoczynku i regeneracji sił w naturalny sposób.

Jeżeli nasz organizm jest wrażliwy na kofeinę, a więc nie potrzebuje aż tak dużych jej ilości do "rozjaśnienia umysłu", warto wtedy wypić zamiast energizera niezbyt mocną kawę.

Napoje izotoniczne

Z kolei młodzież uprawiająca sport często myli napoje energetyzujące z napojami izotonicznymi. Te ostatnie są przeznaczone dla osób uprawiających sport oraz obciążonych ciężką pracą fizyczną. Mają one za zadanie zasilenie organizmu energią oraz wyrównanie niedoborów płynów i traconych z potem podczas wysiłku elektrolitów, takich jak: sód, potas, magnez, wapń i jon chlorkowy. Nie zawierają natomiast kofeiny. Dzięki odpowiedniemu składowi napoje izotoniczne znacznie szybciej niż czysta woda wyrównują ubytki płynów ustrojowych.

Komu nie wolno?

Nie wszystkie osoby mogą pić bezpiecznie napoje energetyzujące. Ze względu na dużą zawartość kofeiny wystrzegać się ich powinny osoby z wysokim ciśnieniem tętniczym, dzieci, kobiety w ciąży i karmiące piersią. Nie wskazane są również dla osób z cukrzycą, zaburzeniami neurologicznymi i schorzeniami wątroby.

Napoje energetyzujące są szczególnie popularne wśród młodzieży oraz dzieci, mimo zamieszczonego na opakowaniach ostrzeżenia, że dzieci nie powinny ich spożywać. Większość młodych ludzi pije je ze względu na panującą modę lub w nadziei, że pomogą w nauce, "rozjaśniając umysł". Należy przy tym pamiętać, że do ulubionych napojów dzieci i młodzieży należą również napoje typu cola, także zawierające kofeinę. Jednoczesne picie obu gatunków napojów prowadzi do zbyt wysokiego spożycia kofeiny.



Temat: jestem w ciąży !!! słodkie mamy czekam na wsparcie
No jestem wreszcie w domu i to z WERONICZKĄ
Ale przezyłysmy.....Boze. Sam poród przebiegł prawie bez niespodzianek,dzien wczesniej poszłam do szpitala,a w srodę rano około 10 planowane cesarskie cięcie dokładnie w trzecim dniu 39 tygodnia ciazy,około 2 tyg przed terminem,lekarze byli cudowni,znieczulenie podpajęczykowe znakomite,atmosfera cudowna,mąz cały przejety był obecny podczas operacji,no i tu nastapiła naiespodzianka,myslelismy ze jak na filmach bedzie wysoka zasłona a tu prawie nic o ile ja lezałam płasko i nic nie widziałam o tyle mąz który stał obejrzał sobie całą operacje,lacznie z zszywaniem,jelitami i innymi fajnymi narzadami,na co nie był przygotowany ale trzymał się niesamowicie,parę razy tylko miał miękkie nogi i robiło się gorąco,lekarze gratulowali mu ze taki dzielny. no i wreszcie o 10.14 wyciagnieto Weroniczkę ważyła 3.140 i miała 51 cm dostała 9 punktów Apgar,bo odjeto jej punkt za kolor niestety była za filoetowa,ale poza tym super zreszta kolor szybko się wyrównał,miałam prawo sądzić ze wszystko się udało,byłam przeszczęsliwa.
Parę godzin pózniej zaczęlo się:byłam unieruchomiona przez 12 godzin podczas których pewnie wiła bym się z bólu gdybym mogła się ruszyc po 12 godz przy pomocypołoznych wstalam i zaraz zemdlałam,czułam sie jak ubezwłasnowolniona,bardzo zle zniosłam dochodzenie do siebie po cc w dodatku mała pokazali mi raz na chwile i nic nie mówili.O 1 w nocy nadludzkim wysiłkiem wstałam przy pomocy połoznej jeszcze raz i tym razem jakos dokustykałam do sali noworodków,zeby naprtzec sie na swoje dziecko.rano zawiadomiono mnie ze ide na patologie ciązy,na moje pytanie dlaczego?przeciez ze mna jest juz dobrze,odpowiedziano,moze z panią i jest, ale z dzieckiem zle,to był najgorszy dzien jaki mogłam soboe wyobrazic ,dopiero teraz zaczęło wychodzic ze z Weroniką coś nie tak.najpier coś nie tak było z głowką nie taki kształt,podejrzewano wadę mózgu,potem doszło zakażenie małej,do tego wszystkiego straszne niedocukrzenie małej,więc cały czas buła na wlewie przez pompę z glukozy,pokłute nózki i rączki od welflomów,antybiotyki i oczywiście jeszcze zółtaczka i naświetlanie lampami,mówię wam horror przepłakałam w szpitalu cztery dni a potem stał się cud malutka zaczeła ze wszystkiego wychodzic,ordynatorka powiedziała mi ze jej narodziny i jej stan zdrowia obecny powinnam traktowac w kategoriach cudu,bo przy przebiegu mojej ciazy,cukrach tarczycy wieku itd,to dziecko było potwornie obciązone i to ze nie ma zadnych wad (no prawie)i wyszła ze wszystkiego to po prostu cud i jako cud powinnam ją traktować.miała tysiące badan,w koncu jedyna niprawidłowoscią jest umiarkowany przerost lewej i prawej komory serca tzw kardiomiopatia cukrzycowa,ale podobno jest to bardzo umiarkowane i jest szansa ze w przeciagu miesiaca się cofnie,bardzo w to wierzę,takze niestety cukrzyca nie jest obojętna dla dzidzi ,nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo moze zaszkodzic dziziusiowi,na szczęscie wszystko dobrze się skonczyło to naprawdę cud,a malutka jest cudem nad cudami jest przepiekna czarnulką z długimi włoskami i chyba raczej podobną do taty,tata zresztą własnie teraz uczy się ojcostwa,nosi ja i tuli.mamy co prawda jeszcze problem z pokarmem,bo Weroniczka po karmieniu szpitalnym jest bardzo rozleniwiona i woli butelkę niz piers ale moze jakos to przezwycięzymy.Pozdrawiam i dziękuję za trzymanie kciuków i wirę ze będzie dobrze, jak widać pomogło.DZIEKUJĘ!!!!!!!!!




Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 182 rezultatów • 1, 2, 3
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates