CSAiU Toruń

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: CSAiU Toruń




Temat: Program szkolenia dla kierowców pojazdów gąsienicowych w SMS
Oczywiście przyznaję panom rację, tyle że moje zapytanie dotyczyło nowego programu szkolenia.....jednakże pozwolę sobie przytoczyć kilka faktów dotyczących poniekąd obecnej sytuacji:
- osobiście kończyłem nieistniejącą już SCh w Pile i baza szkoleniowa (stendy, przekroje, tablice poglądowe itd.), kadra instruktorska oraz cywilna pozwalały uzyskać pewien zakres wiedzy specjalistycznej, którą i tak weryfikowała praca w jednostce liniowej;
- 8 OSSCzS w Chełmnie miał wszystko tzn. i bazę szkoleniową i kadrę instruktorską, która gwarantowała "odpowiedni poziom" wyszkolenia elewów SMS, jednakże oszczędności jakie zostały poczynione w roku 2002 tzn; likwidację 8 OSSCzS a co się z tym wiązało - zwolnienia do cywila wykwalifikowanych instruktorów, likwidację bazy szkoleniowej poprzez oddanie do składnicy w Toruniu stendów, przekrojów, sprzętu jeżdżącego i przeniesienie szkolenia do CSAiU w Toruniu
p.s. podobnie spotkało to CSUiE z Olsztyna
- na chwilę obecną trudno nazwać to co zostało przeniesione z Chełmna bazą szkoleniową, ale czy należy obarczać za to nas, czy raczej należałoby podziękować naszym wspaniałomyślnym przełożonym i decydentom za zaistniały stan rzeczy;
- w CSAiU przełożeni stawiają wymagania co do wyszkolenia ogólnowojskowego elewów pozostawiając całkowicie na uboczu szkolenie specjalistyczne i takie są później opinie krążące o wyszkoleniu elewów
- lada moment nie będzie już na czym jeździć bo przez ostatnie 2 lata oddano do remontu głównego raptem 1 MTLB a części zamiennych tyle co kot napłakał, dlatego też ostatnio modne jest określenie ze środowiska cywilnego tak zwanego "dawcy" mającego odniesienie do sprzętu wojskowego.






Temat: Zadowoleni ze służby
Wbrew panującej obecie modzie, narzekających na wszystko i wszystkich ludzi, chciałbym poruszyć mniej popularny temat a mianowicie: Co mają do powiedzenia (czy wogóle istnieją), ludzie w nasze kochanej armii którzy są z czegokolwiek zadowoleni? Ja pracuję w CSAiU w Toruniu w SMS-Uzbr. i muszę przyznać że pracuje mi się dobrze. W dużej mierze dzięki umiejętnościom organizacyjnym i dowódczym Dowódcy Kursu ( i myślę że wielu moich kolegów się ze mną zgodzi), oraz zaangażowaniu i pracowitości całej kadry tegoż pododdziału. Grzechem byłoby nie wspomnieć o Komendancie SMS i jego Zastępcy, którzy zawsze służą pomocą i angażują się w rozwiązywanie problemów (a jak wiadomo życie ich nie oszczędza) na bieżąco. I pozostaje tylko cieszyć się z tego co jest i żyć bo życie jest krótkie a "ORMO zawsze czuwa", jak to mówią. Jeżeli jest jeszcze ktoś oprócz mnie kto nie przesiąkł jeszcze malkontenctwem i chorobą pięciu palców to proszę o wypwiedzi.

ps Pozdro dla całej kadry CSAiU w szczególności dla ZBMN i wszystkich uczestników NFoW





Temat: "Nadmiar Infrastruktury"
Artykuł już trochę stary, ale dopiero go przeczytałem i przecieram oczy ze zdziwienia...
http://www.polska-zbrojna...acek&Itemid=142


Ale do czego potrzebny jest w Toruniu duży poligon artyleryjski, skoro już od wielu lat nie ma tam szkoły artylerii? To ciekawe czym według autora jest CSAiU w Toruniu...


W Lublinie stoi pusty obiekt po batalionie zmechanizowanym, który został przeniesiony do Chełmna.
Do Chełma, a nie Chełmna...

Zapewne w tym artykul jest więcej takich "kwiatków".



Temat: Szkoła Chorążych WRiArt Toruń - 1995r
boczek i studzin pozdrawiają wszystkich kolegów z 9 baterii kadetów a zwłaszcza z 392 plutonu.Pracujemy w toruniu(csaiu) wraz z :kubryń,zboraś,grzeszny,grzębski,mikołaj.dajcie znać gdzie was szukać i podajcie numery kontaktowe. mój numer 501005271.może byśmy spotkali sie w 2007 roku z okazji 15 -tki ?-pozdrawiamy -narka



Temat: Program szkolenia dla kierowców pojazdów gąsienicowych w SMS
Czy jest ktoś w posiadaniu nowego programu szkolenia do służby 9-cio miesięcznej dla kierowców pojazdów gąsienicowych w Szkole Młodszych Specjalistów. W CSAiU w Toruniu są nowe programy ale tylko w specjalnościach dla artylerii, które są zatwierdzone przez Dowództwo Wojsk Lądowych i wprowadzone do użytku od dnia 01.07.2005 r. Chyba o kierowcach szkolonych w SMS-ach zapomniano.....



Temat: W końcu porządny kurs
Jako że niedawno miałem okazję uczestniczyć w kursie w CSAiU w Toruniu na kursie językowym , chciałbym w tym miejscu podziękować w imieniu własnym i pozostałych żołnierzy za trud i wkład w przygotowanie szkolonych żołnierzy. Wiem, że forum nie lubi nazwisk, ale tym razem liczę że wyrozumiałość:)

p.mgr Szychulskiej - za profesjonalne podejście do tematu, luz, wesołość i miażdżącą , ale konstruktywną krytykę - kocham tę kobietę

p.mgr Kryszewskiej - za niespotykaną delikatność, umiejętność przekazywania wiedzy i fajną atmosferę na zajęciach- ten głos... - dziękujemy

p. mgr Grzankowskiej - za cenne rady i naukę gramatyki. Jest w tym najlepsza. Polecam, jakby ktoś chciał wiedzieć o co chodzi w zawiłościach English Grammar

p. kpt. Piotrowskiemu - za profesjonalizm, spokój, wiarę w ludzi i coś co cięzko nazwać..hmm..normalność:) dziekujemy , panie kapitanie !

Jeśli kogoś pominąłem , to przepraszam. Jestem forumowiczem już dłuugo i jeśli ktoś mnie denerwował albo źle traktował , tu potrafiłem mówić o tym publicznie . Tm razem jednak jest odwrotnie - po prostu dziękuję za miło spędzony i nie stracony czas.

Podoficer1974.Dziękuję jeszcze raz.



Temat: MT-LB w barwach WP 1:35 Skif, Eduard, Armo

...zainspirował i jednocześnie był pomocą przy wykonaniu,
Skąd wziąłeś te figurki?


Fajnie to słyszeć !
Mnie inspirowały oryginały z toruńskiego CSAiU...
Figurki to CMK: http://www.cmkkits.com/en/figures/warsa%20...%202-1-2-fig/ oraz jakiś chyba Verlinden z małymi zmianami [żywiczna łysa głowa + beret z miliputa].



Temat: Karnawał
ttr nie przejmuj się ja tez za długo nie pobaluję bo 8 luty trzeba się stawić w CSAiU w Toruniu a co do karnawału to dzisiejszy dzień minął całkiem fajnie od 19 na hali gdzie rozegrany został mecz Remedium Pyskowice-Tango Gliwice zakończony zwycięstwem pyskowickiej drużyny 11-3!!!!!

[ Dodano: 2007-01-21, 21:23 ]



Temat: Zadowoleni ze służby

... Ja pracuję w CSAiU w Toruniu w SMS-Uzbr. i muszę przyznać że pracuje mi się dobrze. W dużej mierze dzięki umiejętnościom organizacyjnym i dowódczym Dowódcy Kursu .... Grzechem byłoby nie wspomnieć o Komendancie SMS i jego Zastępcy, którzy zawsze służą pomocą i angażują się w rozwiązywanie problemów .....
no ładnie ładnie pozdrawiam pana Dowódcę Kursu vel PolishNCO ....
ładna opinia ....

żart oczywiście to był :-)

a dołączając się do opinii to ja także nie narzekam, ale to dzięki mojej pracy i dążeniu do celu mam sytuację taką jaką mam, w każdym razie życzę, pomimo przeciwnościom losu, wszystkim Kolegom wiele zadowolenia z życia i pracy,
PZDR
Ps. cytowałem aby zaznaczyć fragment z którego żartowałem - to dla Szanownego Pana M



Temat: Kim jesteśmy...
Cześć Dziewczyny
No to chyba jestem najstarsza Mam 31 lat, mój Piotrek ma 28. Ściągnęli go natychmiast ze studiów, jak tylko mu się noga z jednym przedmiotem podwinęła. Jest w Toruniu, w CSAiU. Najstarszy jednak nie jest. Mówił, że jest kilku starszych, z brzuszkami i bardzo dużo chłopaków z obrączkami... Armia oszalała...

Planowaliśmy już ślub, wspólne mieszkanie i co? Ech.. trudno, poczekamy sobie trochę



Temat: Co nowego w MW
Według ekonomistów 4% byłoby zabójcze dla budżetu większości państw kierujących się zasadami kapitalizmu. Więc patrząc na liczebność wojsk za PRLu to trudno uwierzyć że wydawano nawet "tylko" 4%...

Co do pensji to jakie to ma mieć znczenie dla obronności, że niby lepiej opłacany żołnierz będzie bardziej wartościowy? LOL

A co do misji to już się wypowiadałem, że nas nie stać na nie w takim wymiarze jakie są w tej chwili.
I jestem za skróceniem ZSW. Sam przeszedłem 6-tygodniowe krótkotrwałe przeszkolenie wojskowe dla studentów w CSAiU w Toruniu i nie było czasu na obijanie się. Myślę, że 3 czy 4 miesiące byłyby wystarczające żeby nauczyć pewnych rzeczy, bo reszta czasu to raczej tak jak napisał pck.



Temat: Kim jesteśmy...
Cześć mam na imię Martyna i mam 20 lat. Mój Miś ma na imię Krzysiu i też ma 20 lat [obecnie narzeczony od 19 lipca ]. Zabrali go do wojska 7 sierpnia, czyli nie dawno. Ja studiuje ekonomie na Wyższej Szkole bankowości w Chorzowie ( wydział zamiejscowy heh ). Krzysiu jest w Toruniu w CSAiU, ale maja go gdzieś przenieść. Razem jesteśmy już dwa lata [prawie dwa heh ]. Wierze że damy radę to przetrwać. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny



Temat: dni wolne
Pracuję w CSAiU w Toruniu również w SMS-ie. Moim zdaniem sytuacja kadry szkolącej w tych pododdziałach w WP jest identyczna tzn.
- 40 godzinny tydzień pracy jest pojęciem iluzorycznym - wynika to z intensywnego procesu szkolenia, realizacji programu szkolenia przez 3 miesiące, ciągłych nadzorów a w szczególności w okresie szkolenia podstawowego do przysięgi;
- obsada kadrowa pododdziałów szkolących jest opłakana, do obstawienia wszystkiego w moim pododdziale tzn. szkolenia, służb, wart, nadzorów przy stanie etatowym w turnusie liczącym około 200 żołnierzy jest nas od 20 do 25 żołnierzy zawodowych;
- przełożonego nie interesują problemy pododdziału - liczy się cel nadrzędny, czyli meldunek do swojego przełożonego iż zostało wyskolonych xxx..... elewów.
Mozna by tak pisać o tych SMS-ach w nieskończoność ale nikogo z przełżonych i tak nasze żale nie interesują, słyszymy tylko z ich ust ulimatum " Nie podoba się, to ........". Pozdrawiam



Temat: Pytanie o jednostkę
Guśka i Martynka możecie mi napisać kiedy Wasi mają przysięgę, bo są obaj w CSAiU w Toruniu prawda?
jak tam jest? Jedzienie? Znajomość regulaminów? ich wrażenia...

koleżanki mąż tam poszedł i poszkuję info



Temat: Hej...
Martyna jak przyjedzie pogadacie, będzie dobrze

Ja własnie byłam na głownej stronie CSAiU w Toruniu i były tam zdjęcia chłopaków hehe i znalazłam nawet jedno z moim Misiem, ale sie ucieszyłam
No ja na razie musze iśc bo siostra chce kompa. Papa trzymajcie sie Bede poźniej



Temat: Uroczysta graudacja
Uroczysta graudacja
Podoficerowie ze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Toruniu, w dniu 11 maja, zakończyli Total Army Instructor Training Course (TAITC) i Small Group Instructor Training Course (SGITC), prowadzony przez amerykańskich instruktorów z Illinois Regional Training Institute w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.
Total Army Instructor Training Course (TAITC) i Small Group Instructor Training Course (SGITC), prowadzony przez amerykańskich instruktorów z 129th Regiment, Regional Training Institute, Illinois Army National Guard, został zorganizowany w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu po raz pierwszy. Kurs ukończyło trzynastu podoficerów w tym żołnierze ze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Toruniu: mł. chor. sztab. Jacek Jaszczuk, st. chor. Zbigniew Płaczkiewicz, st. sierż. Tomasz Wenderholm oraz st. sierż. Jarosław Jarzemski. Wszyscy uczestnicy kursu otrzymali z rąk Komendanta 129th Regional Training Institute NCO Academy Ronalda Geske świadectwa ukończenia kursu wraz z życzeniami dalszych sukcesów w wojskowej służbie. W tym miejscu należy dodać, że najlepszym uczestnikiem kursu okazał się st. sierż. Tomasz Wenderholm z SPWLąd w Toruniu. Uroczystą graduację (TAITC, SGITC iBNCOC) uświetnili swą obecnością m.in.: dowódca Gwardii Narodowej stanu Illinois generał major Ronald E. Thomas, szef szkolenia wojsk lądowych gen. bryg. Henryk Skarżyński, komendant CSAiU płk dypl. Krzysztof Mitręga oraz pomocnik dowódcy wojsk lądowych do spraw podoficerów st. chor. sztab. Mariusz Piwoński.




Temat: Wojsko nie głoduje......
W Toruniu na pewno nie ma głodnych żołnierzy, a doniesienia o tej treści to medialny wymysł - przekonuje dowództwo Centrum Artylerii.

Informacje o skromnych posiłkach w wojskowych stołówkach pojawiają się w prasie od początku roku. Szefowie toruńskiego Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia na piątkowej konferencji zapewnili, że w Toruniu posiłki mają wymagane 4257 kalorii, a wojacy zjadają cztery posiłki dziennie - dwa śniadania, obiad i kolację.

Dzienny koszt wyżywienia żołnierza zamyka się w kwocie 9,39 zł. W ubiegłym roku było to 10,11 zł. Zmniejszenie - jak twierdzi komendant CSAiU płk. Roman Kłosiński - nie wpływa na wielkość porcji. - W wojsku każdy je tyle, ile chce. Normy istnieją, ale nie odmierzamy każdego grama wędliny - przekonuje komendant. - Jeden żołnierz ma mniejszy apetyt, drugi większy, więc jedzenia starcza dla każdego.

- Z domu nie dostaję żadnych zapasów, bo ich nie potrzebuję. W jednostce liniowej w Warszawie, gdzie służyłem, posiłki były gorsze. Tutaj są bardzo dobre - opowiada o wojskowej kuchni jeden z szeregowych.

Ponad 800 stacjonujących w Toruniu wojaków spożywa posiłki w trzech kantynach - przy ul. Sobieskiego, Dobrzyńskiej oraz Podgórskiej. Żołnierze zawodowi stołują się zwykle indywidualnie.

Jadłospis z wybranego dnia tygodnia w stołówce przy ul. Dobrzyńskiej (na zdjęciu) Śniadanie: chleb sałatka szwedzka 50 g ser topiony 25 g kiełbasa z wody. Obiad: zupa ogórkowa 500 g strogonow 160 g kasza jęczmienna 220 g surówka 85 g. Kolacja: pierogi z mięsem 300 g kapusta kiszona zasmażana 120 g chleb. Do śniadania dodano jogurt, a do obiadu i kolacji jabłka.

za Gazetą Wyborczą dodatek Toruński.



Temat: Kurs / Przeszkolenie dla rusznikarza
Uwaga w Toruniu są SPWLąd i CSAIU o ile jeszcze nie zmieniło nazwy i kursy na rusznikarza - mechanika broni strzeleckiej prowadzą obie instytucje z tym, że są różnice programowe w szkoleniu tego samego rusznikarza - podoficera zaznaczam. I tak w SP oprócz BIES-u czyli kwintesencji kursu jest jeszcze kilka innych przedmiotów min.: taktyka, regulaminy, dyscyplina wojskowa, taktyka coś tam jeszcze i co zdziwi niejednego - metodyka szkolenia i W-F . Niestety przedmioty trzeba zaliczyć bez tego nie ma egzaminu a na samym egzaminie, który trwa 2 dni można trafić na tamtejszych metodyków i z prowadzenia zajęć oc. 3 dostają najlepsi słuchacze Poza tym w czasie kursu zrobić trzeba kupę kart pracy nawet z W-F. Egzamin to: dzień 1 test, opisówka, jak są dwie niedostateczne to do domu jeżeli np.: jedna to walczy się drugiego dnia i jest egzamin praktyczny i prowadzenie zajęć w roli instruktora na punkcie nauczania. A w CSAiU są też w programie jakieś trzy inne przedmioty na zaliczenie, a tak to tylko BIES do bólu i egzamin jednego dnia przed komisją trzy pytania w tym jedno napewno typowo praktyczne, trzeba coś wykonać przy broni, pozostałe dwa to z reguły mowa i wiadomości konkretnie BIES. CSAiU ma lepszy program nie ma w nim bzdur rusznikarzowi na tym etapie szkolenia zupełnie niepotrzebnych, zamiast wytapiania czasu na metodyce jest BIES i łatwiej zdać egzamin bo rozległość materiału mniejsza. Nie wiem jak to wychodzi czasowo ale dla przykładu też podam, że kursy gospodarki magazynowej trwają w SP 4 tygodnie a w CSAiU 3. Brać wybierać każdy kadrowiec załatwi, dużo jest tych kursów.



Temat: Hej...

Super Dzięki dziewczyny A nie wiecie czy od jakiejs dziewczyny tutaj facet jest w Torunia w CSAiU??



Temat: Hej...
Super Dzięki dziewczyny A nie wiecie czy od jakiejs dziewczyny tutaj facet jest w Torunia w CSAiU??



Temat: Zielona Góra niech rośnie w siłę
Witam
No i niestety musze sie wypisac ze spota... Akurat na 28 mam sluzbe dyzurna na pododziele (nocka z glowy... ) I nie mam szans na przepustke.. Jak pech to pech..
Pozdrowionka z CSAiU w Toruniu

Ps. Mysza slij sms jak bedziesz cos wiedzial o koszulkach i bluzach



Temat: Etat dla sierżantów
W CSAiU w Toruniu jeszcze parę wolnych jest, ale ponoć kadrowcy czekają na poprawki do etatu, które ponoć lada moment mają być.....
Z tymi poprawkami to pożyjemy zobaczymy po wyborach prezydenckich i utworzeniu nowego rządu.



Temat: Jaka odprawa po ZSW
To są informację od mojego znajomego, który był kiedyś na szkoleniu rezerwy w CSAiU w Toruniu. Tak jak napisałem, jeżeli coś przekręciłem proszę o poprawienie - jednak mam nadzieję, że wszystko się zgadza. Pzdr.



Temat: Czy jest ktos z Torunia ??
Siemanko drodzy Bydziacy

Takie pytanko: czy jest ktos z Torunia 10 pazdziernika mam sie tam wstawic w
CSAiU czyt. Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia.Mozna by bylo sie spotkac na jakiegos beera .

Pozdro



Temat: Muzeum artylerii (nieoficjalne) w Olsztynie
Witam kolego sprawa sprzętu z Olsztyna wyglada następujaco: wraz ze szkołą został przeniesiony do Torunia obecnie znajduje się w CSAiU przy ul. Sobieskiego 36.



Temat: Mój prywatny test Beryla i WIST-a [Autor Satsumi]
Witam
Moltke (starszy)napisał:

Satsumi napisał/a:
nigdy nie twierdzilem ze wyszkolenie strzeleckie w calym WP jest w porzadku ale upieranie sie ze wina w tym pistolecie leży po stronie użytkownika jest moim zdaniem co najmniej nietaktem.

Jeśli po przeczytaniu inkryminowanego artykułu ktoś odniósł wrażenie, że wyłączną przyczyną kłopotów z WISTEM są użytkownicy, to nie umie czytać, albo nie rozumie. Tekst wyraźnie wskazuje również na winę ze strony broni. Jeżeli czytelnik tak to odbiera to wina jest chyba po stronie piszacego artykuł ? Fragmentowi dotyczacemu winę broni poswiecił pan o ile dobrze pamietam parę zdań skupiając sie w wiekszosci na użytkowniku.

Satsumi napisał/a:

Tak samo jak stwierdzenie ze magazynki wypadały tylko w orginalnych kaburach.Przykro mi pana rozczarować ale ta sytuacja miala tez miejsce przy pewnej partii magazynków ktore dostalismy od firmy PREXER.

Odpowiedź jak wyżej. Polecam czytanie powoli, a po każdym zdaniu warto sie zatrzymać i zastanowić, czy się zrozumiało.
Dla wyjasnienia zacytuje stosowny fragment dotyczący wypadania
" ...dotyczy złych kabur zakupionych pospiesznie przed pierwszym wyjazdem naszych żołnierzy do Afganistanu ...".
Te pierwsze (podkreślam PIERWSZE kabury - bo tylko ich zdanie dotyczy) były ewidentnie niedostosowane do pistoletu i były przyczyną (zapewne nie jedyną) wypadania.

A ja sugeruje zacytować całe zdanie.O ile dobrze pamietam (cytuje z pamieci) brzmiało ono:"Zarzut wypadania magazynków jest ewidentnie nie prawdziwy bo dotyczy złych kabur zakupionych pospiesznie przed pierwszym wyjazdem naszych żołnierzy do Afganistanu".
Przykro mi pana rozczarowac to co pan napisał jest nie do konca prawdą.

]szturman napisał/a:
Bo jak w takim razie wytłumaczyc, że z pistoletów w kaburach z (...) Safariland tez wypadały

Takiego strzału w stopę to nawet bym sobie sam nie zamarzył! Chyba, że Safariland robi kaburę zaprojektowaną do WISTA? Wtedy zwracam honor. Jak się wykorzystuje akcesoria dostowane nie to tego sprzętu, do jakiego są przeznaczone to efekty mogą być różne. Safariland nie robi kabur specjalnie dla wista ale kabury do berrety (i nie tylko) mozna bez problemu zaadoptować do WIST-a.A co do wypadajacych magazynków to prosze spojrzec pare postów wczesniej.Tam jest wyjasnienie dlaczego wypadały (przynajmniej z pewnej partii które dostałem w Iraku).A jak bedzie pan chciał to powiem panu jak ten "niewyszkolony uzytkownik" poradził sobie z tym problemem.
By nie nakręcać bzdurnych wzajemnych zarzutów podkreślam jeszcze raz:
- WIST jest bronią złą;
Tu sie obaj zgadzamy

- poziom wyszkolenia strzeleckiego żołnierzy WP, w tym tych użytkujących WISTY jest statystycznie słaby (oczywiście są chlubne wyjątki) Tu tez sie zgadzam nakłady na wyszkolenie strzeleckie są małe.Pewnym rozwiazaniem tych problemów mogłoby być zniesienie uznaniowości ŻW jesli idzie o wydawanie pozwolen na broń.

- część kłopotów z WISTEM ma przyczynę w złym z nim postępowaniu, o strzelaniu z miękkiego łokcia i nadgarstka już pisałem, byłem tego świadkiem w CSAiU w Toruniu - w rękach artylerzystów WISTY nie działały, a w innych owszem. Jeżeli zarzuty dotyczace nieumiejetnej obsługi tego pistoletu sprowadzają się do miekkiego łokcia i nadgarstka to prosze mi wybaczyć ale uznam je za głupie.Ta broń ma słuzyć obronie i powinna strzelać bez wzgledu na to czy strzelam z ugietej reki czy wyprostowanej,z lewej czy prawej, czy wisze głową w dół czy klęcze czy leże.Ta broń ma mi ratować życie bo kiedy po nia sięgam to oznacza ze wpadłem w takie "szambo" ze liczy sie każda sekunda i moge nie mieć czasu na to aby sie ustawić w "odpowiedniej strzeleckiej" pozycji bo tylko wtedy ten pistolet strzeli.
Niestety każda próba bezstronnej oceny, w której pojawia sią jakikolwiek (nawet najdrobniejszy) zarzut skierowany w stronę wojskowych powoduje ich jazgot. Bronią mitu "profesjonalistów" jak poganie świętego gaju, a prawda jest inna niż pokazywana w ignoranckich migawkach telewizyjnych. Niegdy nie twierdziłem że jestem "profesjonalistą" jesli idzie o strzelanie z pistoletu ba powiem wiecej nie jeden żołnierz mógłby sie dużo nauczyc od gosci z IPSC a co do migawek w TV to prosze wybaczyć ale mysle że wiem o nich troszeczkę wiecej w końcu pracuje w tej "firmie".
Inkryminowany tekst dotyczył WISTA jedynie śladowo, ale - co znaczące - właśnie ten fragment budzi zastrzeżenia. Owszem bo ja (i paru moich kolegów nie tylko zołnierzy) zrozumiałem ten tekst w taki sposób:Wystarczy zwiekszyć nakłady na szkolenie i problem z WIST-em sam się rozwiąże.Niestety nie jest to proste potrzebujemy bardzo szybko nowego pistoletu i to najlepiej kurkowego.
Pozdrawiam



Temat: Krab strzela - znów!
W najnowszym numerze Nowej Techniki Wojskowej (lipiec br.) znalazłem ciekawy artykulik nt. "mojego" skreślonego przez MON "Kraba". W numerze poza tym co poniżej jest też rzetelna informacja o wydatkach na program armato-habicy 155 mm i wynikach prób kwalifikacyjnych - polecam:
Krab znów strzela - Andrzej Kiński

7 czerwca 2006 r., po ponad trzech latach przerwy, prototyp nr 2 155 mm samobieżnej armatohaubicy Krab oddał kilkanaście strzałów w czasie pokazowego strzelania na poligonie Nowa Dęba, realizowanego przez Centrum Produkcji Wojskowej Huty Stalowa Wola S.A. we współpracy z WB Electronics na terenie i z udziałem Ośrodka Badań Dynamicznych Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Stalowej Woli. Przedsięwzięcie, koordynowane przez Bumar Sp. z o.o., przygotowano specjalnie dla goszczącej w Polsce delegacji Wojsk Lądowych Indii, które stoją przed dylematem wyboru perspektywicznych holowanych i samobieżnych systemów artyleryjskich kalibru 155 mm. Spośród 1500-1600 nowych dział około 200 miałyby stanowić samobieżne haubice 155 mm na podwoziach gąsienicowych. W ciągu ostatnich kilku lat przedstawiciele Dowództwa Wojsk Lądowych starali się Kraba w ogóle nie dostrzegać. Niegdyś jeden ze sztandarowych programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP powoli popadał w zapomnienie. Prawie nikt już dziś nie pamięta, że właśnie w 2006 r. Huta Stalowa Wola miała dostarczyć tzw. dywizjonowy moduł ogniowy Regina, który w tymże roku miał osiągnąć wstępną gotowość operacyjną, a do 2012 r. trzonem jednostek artylerii miały być cztery 18-działowe dywizjony haubic Krab. Do posiadania 80 interoperacyjnych systemów artyleryjskich zobowiązywał nasz kraj cel NATO EL0905, przyjęty przez Polskę w roku 1999. Ciemne chmury zawisły nad Krabem już latem 2001 r., a ich wynikiem była redukcja skali prowadzonych prac badawczo-rozwojowych (tylko dwa działa zamiast sześciu). Mimo „kłód rzucanych pod nogi”, wysiłkiem HSW S.A. - CPW i firm kooperujących, udało się ten program minimum, zakończyć w 2003 r. W tymże roku pomyślnie przeprowadzono badania kwalifikacyjne poszczególnych elementów systemu Regina. I na tym koniec… Wielokrotnie podejmowane próby uzyskania jednoznacznej odpowiedzi czynników oficjalnych na temat dalszych losów Kraba pozostawały bez odpowiedzi. W grudniu 2004 r. Gestor sprzętu – Szefostwo Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych podjął decyzję w sprawie „przekazania mienia wytworzonego w trakcie prac B+R do miejsc wskazanych”. Oba Kraby, miały trafić do Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu, gdzie miały być wykorzystane w procesie dydaktycznym, elementy systemu Azalia oraz pojazd logistyczny Waran miały trafić do wskazanych JW. Mocno wyeksploatowany i wymagający remontu Krab nr 1 miał stać się ozdobą …muzeum CSAiU. W międzyczasie pojawiły się jednak szanse zainteresowania Krabem odbiorców zagranicznych. Prowadzone przez Bumar rozmowy w Indiach pozwalały traktować je poważnie. Stąd HSW S.A. - CPW wystąpiło do DW Ląd z prośbą o pozostawienie sprzętu w Stalowej Woli, gdzie miałby być wykorzystany do wsparcia działań marketingowych. W maju 2005 r. prośbę tę rozpatrzono pozytywnie. Już wówczas mówiło o się o pokazowym strzelaniu dla delegacji hinduskiej, która miała zapoznać się z osiągnięciami zakładów polskiego przemysłu zbrojeniowego. Ostatecznie do pokazu doszło w czerwcu bieżącego roku. Jego zorganizowanie nie było wcale sprawą łatwą. Niemal do ostatniej chwili sprawa wisiała „na włosku” ze względu na obowiązujące procedury związane z zakupieniem odpowiedniej amunicji (niewykorzystana podczas prób amunicja Assegai, będąca własnością MON, składowana jest w jednej ze składnic amunicji). Stosowne zgody dzięki zaangażowaniu się i udzieleniu pomocy przez przedstawicieli MON i Wojsk Lądowych i Agencji Mienia Wojskowego uzyskano na dwa dni przed zaplanowanym strzelaniem i po południu 6 czerwca kilkanaście sztuk ćwiczebnych granatów Denel Assegai XM2000A3 HE SUB Base Blead oraz kilkadziesiąt modułowych ładunków miotających trafiło wreszcie, za pośrednictwem Agencji Mienia Wojskowego, do Stalowej Woli.

W dniu 7 czerwca 2006 r. oddano w sumie 12 strzałów. Dwa pierwsze, jeszcze bez udziału gości, miały na celu sprawdzenie funkcjonowania systemów działa. Później oddano pięć strzałów na odległość 19,7 km (maksymalne możliwości poligonu), wykorzystując dane z systemu kierowania ogniem Azalia (wozy dowodzenia Ryś WDSz i wóz d-cy 2. plutonu ogniowego na bazie Honkera). Strzelano górną i dolną grupą kątów., różnicując ładunki miotające. Później członkowie delegacji hinduskiej zostali przewiezieni na drugi kraniec poligonu, w rejon upadku pocisków. Tu można było naocznie przekonać się o celności działa – kolejnych pięć wystrzelonych pocisków upadło w odległości najwyżej kilkudziesięciu metrów od punktu celowania. Warto podkreślić, że tak dobre skupienie uzyskano prowadząc ogień amunicją z gazogeneratorem (base blead), która ma większy rozrzut niż zwykła. Przebieg i efekty strzelania zrobiły na gościach z Indii duże wrażenie. Na oddzielnych prezentacjach zapoznano ich także z możliwościami systemu kierowania ogniem Azalia oraz kołowymi transporterami opancerzonymi rodziny Ryś,. Jeśli opinie o Krabie będą pozytywne, można liczyć się z chęcia kontynuowania prób polskiego działa na poligonie w Indiach. Brytyjski koncern BAE Systems, dostawca systemów wieżowych i technologii ich produkcji, wyrazi na to zgodę, nie istnieją też przeciwskazania co do ewentualnego transferu technologii produkcji działa do Indii.

Czy pokaz czerwcowy był tylko przysłowiowym „łabędzim śpiewem” Kraba, czy też szansą na kontynuację programu? Na razie jeszcze za wcześnie na tego typu rozstrzygnięcia. W każdym razie Huta Stalowa Wola S.A. oraz jej podwykonawcy posiadają możliwości i wyrażają wolę przystąpienia od zaraz do prac wdrożeniowych w ramach programu dywizjonowego modułu ogniowego 155 mm samobieżnych haubic. Stosunkowo szybko można wykonać np. partię próbną modułu w ukompletowaniu bateryjnym haubic wykorzystując oba prototypy i cztery nowe działa oraz wykorzystując wozy Azalii. Przyjęcie Kraba do uzbrojenia WRiA z pewnością byłoby cennym wsparciem dla zagranicznych wysiłków marketingowych Bumaru i HSW i potężnym wzmocnieniem polskiej artylerii. Zmierzch lufowej artylerii bynajmniej nie nastąpił i nasze siły zbrojne i tak będą musiały rozejrzeć się wkrótce za następcami Goździków i Dan.

Więcej czytaj w NTW 7/2006 na str. 30-32.


Pozdrowienia RSz

 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates